Ups, jest nagranie... Co pewna minister z Platformy mówiła o strajku nauczycieli

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Kiedy Platforma była u władzy protesty nauczycieli nie robiły na niej większego wrażenia. Ówczesna minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska nawet ganiła belfrów za ich żądania płacowe, mówiąc, że w budżecie nie ma pieniędzy. Dziś zgodnie z "mądrością etapu" politycy PO-KO zmienili zdanie. Grzegorz Schetyna składa nauczycielom kolejne obiecanki, a Kluzik-Rostkowska chce wepchnąć do piekła obecną minister.

Kiedy w kwietniu 2015 roku członkowie oświatowej Solidarności weszli w spór zbiorowy z pracodawcami, a nauczyciele zrzeszeni w ZNP protestowali na ulicach, domagając się waloryzacji płac oraz poprawy warunków pracy, ówczesna minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska powiedziała, że nie ma pieniędzy na podniesienie wynagrodzeń.

Gdy rok wcześniej toczył się spór w sprawie nowelizacji ustawy o systemie oświaty w zakresie zatrudniania nauczycieli w szkołach podstawowych, Kluzik-Rostkowska stwierdziła, że „nie rozumie stanowiska ZNP”.

Stanowisko byłej minister edukacji uzależnione jest jednak od tzw. "mądrości etapu". Dziś Joanna Kluzik-Rostkowska aktywnie wspiera protest nauczycieli.

Podczas niedawnej rozmowy z redaktorem Markiem Kacprzakiem w programie „Tłit” Wirtualnej Polski, nieoczekiwanie, zebrała się na wyznanie dotyczące protestu nauczycieli. Okazuje się, że ma także dość nietypowe życzenia dla minister edukacji...

"Chciałabym, że protest nauczycieli doprowadził do tego, żeby znacznie szybciej dostali obiecane podwyżki. A pani minister Zalewska powinna się w piekle smażyć z bardzo wielu powodów. M.in. dlatego, że oszukuje całe środowisko"

– wypaliła była minister.

O nauczycielach przypomniał sobie dziś także szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, zapowiadając, że po wyborach znajdą w budżecie pieniądze na podwyżki.

Tymczasem na twitterze coraz bardziej popularny staje się wywiad telewizyjny sprzed kilku lat. Ówczesnej minister edukacji za rządów PO-PSL.

Komentujący nie mieli wątpliwości w ocenie polityk PO-KO.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kobieta spaliła 40 tysięcy euro

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Lukasz Radziejewski/CC BY-SA 2.0

  

40 tysięcy euro spaliła w piekarniku kobieta na północy Włoch, która chciała upiec strudel, nie wiedząc, że jej narzeczony ukrył tam pieniądze. Wydarzenie to nagłośniły dzisiaj lokalne media wyjaśniając, że sprawa wyszła na jaw na sali sądowej.

Kobieta włączyła piec, by włożyć do niego ciasto, nie zdawała sobie jednak sprawy, że nie był on pusty - w środku leżały pieniądze, które jej partner ukrył tam wcześniej na wypadek policyjnej rewizji.

Sprawa wyszła na jaw w procesie przed sądem w Padwie, przed którym stanął przedsiębiorca oskarżony o "wypranie" za granicą 40 milionów euro. W czasie rozprawy przedstawiono zapis wypowiedzi kobiety z założonego na wniosek śledczych podsłuchu telefonicznego. W rozmowie z siostrą wyznała ona, że nie wiedziała o ukrytych w piekarniku pieniądzach i je spaliła.

Według Gwardii Finansowej, która prowadziła postępowanie w sprawie biznesmena, epizod ten świadczy o tym, że przechowywał on w domu duże ilości pieniędzy, ukrywając je na wypadek wejścia policji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl