Broniarz się odezwał: "Panie premierze, nikomu nie groziłem". Amnezja po weekendzie?

Stanisław Broniarz / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Mateusz Morawiecki przypomniał dziś, że wynagrodzenia nauczycieli w trzech poprzedzających rządy PiS latach rosły o 0 proc. „Gdzie wtedy był przewodniczący Broniarz?” – pytał premier. Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego odpowiedział: „protestowaliśmy”. Ale najciekawsze jest stwierdzenie: "Panie premierze, nikomu nie groziłem". To co to było w sobotę?

Premier podczas konferencji prasowej podkreślił, że rząd stara się poprzez dialog ze środowiskami związków zawodowych nauczycieli prowadzony od kilku miesięcy dojść do porozumienia i konsensusu.

Poseł PiS: Nie mówimy czy dawać nauczycielom podwyżki, tylko jak wysoka powinna być ich skala


Poseł PiS: Nie mówimy czy dawać nauczycielom podwyżki, tylko jak wysoka powinna być ich skala

Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się 1000 zł podwyżki dla nauczycieli i pracowników oświaty. W styczniu związek wszczął procedury sporu zbiorowego prowadzące do strajku w oświacie. Podczas konferencji prasowej szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz podał wstępną datę rozpoczęcia strajku: 8 kwietnia. To krótko przed egzaminami jakie mają pisać ósmoklasiści.

Od 5 marca trwa referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Potrwa do 25 marca. Odbywa się we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł. Jeśli taka będzie wola większości wyrażona w referendum, strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia. Wstępną datę podał szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. To krótko przed egzaminami jakie mają pisać ósmoklasiści.

Broniarz w sobotę zaczął szantażować rząd. Stwierdził, że istnieje możliwość… zablokowania promocji uczniów i rząd powinien mieć tego świadomość.

Premier dziś przypomniał, że ostatnie trzy lata rządów PO-PSL nie przyniosły żadnych podwyżek dla nauczycieli.

Zapytajmy się: gdzie wtedy byli? Ten wzrost był 0%. Tymczasem w ostatnich 18-20 miesiącach, jak weźmiemy jeszcze 2017 rok, ten wzrost będzie przewyższał 17%. Łączę już tutaj podwyżkę, która dosłownie od 1 września będzie przyznana, bo to podwyżka, którą wynegocjowały już związki zawodowe i nauczyciele jako przyśpieszenie podwyżki właśnie na 1 września. A więc jak złożymy te kilka podwyżek, to jest to coś, co wcześniej, w poprzednich 3 latach naszych poprzedników absolutnie nie miało miejsca

– stwierdził dziś Mateusz Morawiecki.

Szefowi rządu na Twitterze odpowiedział Sławomir Broniarz.

Panie premierze, nikomu nie groziłem !! A skoro Pan pyta gdzie byliśmy w latach 2012-2015 to proszę przeczytać,obejrzeć relacje z manifestacji, protestów, demonstracji. Ostatnia, wspólna z „ S” miała miejsce 14.10.2105. Trzy razy(!!!) w 2019r. prosiłem Pana o spotkanie!

- napisał.

Tylko czy brali wówczas dzieci za zakładników i grozili zablokowaniem promocji do następnych klas?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Remis w wyborach? W Izraelu trudno wskazać zwycięzcę

zdjęcie ilustracyjne / PublicDomainPictures; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Z sondaży exit poll wynika, że partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu nie zdobyła większości w dzisiejszych wyborach parlamentarnych. Przyszłość szefa rządu stanęła pod znakiem zapytania - podała agencja Reutera. Jednak jak się okazuje, rezultaty exit poll zbyt wyrównane, by jednoznacznie można było już teraz ogłosić zwycięzcę.

Narodowo-liberalna partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu i szeroka koalicja Niebiesko-Białych pod wodzą byłego szefa sztabu generalnego Benny'ego Gantza uzyskały w dzisiejszych wyborach parlamentarnych porównywalną liczbę głosów - wynika z sondaży exit poll.

Z sondażu exit poll zrealizowanego dla izraelskiej telewizji wynika, że koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie.

Oznacza to, że minie wiele dni lub nawet tygodni, zanim wyłoniony zostanie kandydat na premiera.

- zauważa Reuters.


Trzy sondaże exit poll pokazują zbliżone prognozy dotyczące wyniku wyborów parlamentarnych w Izraelu.

Według badań dla telewizji Channel 12 i Channel 13 News zwycięża blok Niebiesko-Białych, a z sondażu dla Kan Public Broadcaster wynika, że Likud i Niebiesko-Biali mają po 32 mandaty.

W sondażu dla Channel 12 koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie; w badaniu zaś dla Channel 13 News Likud wywalczył 31 miejsc, a Niebiesko-Biali 33 mandaty - podał dziennik "Haarec".

Jak pisze Associated Press, wszystko wskazuje na to, że ani blok Niebiesko-Białych ani Likud nie będą w stanie stworzyć rządu, nie wchodząc w koalicję z partią Nasz Dom Izrael (Israel Beiteinu) Awigdora Liebermana. Według sondaży exit poll ugrupowanie Liebermana ma szanse na 8-10 miejsc w Knesecie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl