Zawody rozpoczęły się w trudnych warunkach wietrznych. Sędziowie zdecydowali zatem, że belkę startową ustawią aż na 17. pozycji. Mimo długiego najazdu słabsi zawodnicy nie byli w stanie odlecieć na imponujące odległości. Pierwszą, godną odnotowania, próbę oddał weteran: Simon Ammann - 224m. i zdecydowane prowadzenie w konkursie.

Wyprzedził go dopiero Słoweniec - Domen Prevc. Jego lot naprawdę robił wrażenie i zakończył się aż  na 241. metrze. To zapowiadało emocje w dalszej części zawodów.

I te emocje zapewnił nam Jakub Wolny. Startujący z numerem 30. Polak prezentował się w Vikersund cały czas fenomenalnie - ze skoku na skok poprawiając swój rekord życiowy. I dziś znów to zrobił - 230 m., wszystkie noty po 19 pkt.! Kuba był drugi - a do końca pozostała tylko najlepsza dziesiątka.

Pomimo, że wiatr zmienił kierunek i zaczął sprzyjać zawodnikom ani Johansson, ani nawet Stefan Kraft - lider Raw Air - nie byli w stanie wyprzedzić Polaka. Austriak skoczył 236,5 m i był tuż za Jakubem. Niesamowity lot Kobayashiego (237 m.) zepchnął Jakuba na trzecią pozycję.

Nieco słabiej zaprezentowali się w pierwszej serii pozostali biało-czerwoni. Jednak w komplecie awansowali do drugiej serii. Dawid Kubacki skoczył 214,5. Piotr Żyła - znowu przy wietrze w plecy - 212, a przeżywający ostatnio trudne chwile Kamil Stoch 207,5 m.

Jakub Wolny był trzeci po pierwszej serii, ale jego przewaga nad doświadczonym Kraftem wynosiła zaledwie 0,2 pkt.

W drugiej serii Kamil Stoch skakał w gęstej mgle i zaprezentował się pięknie. 225,5 m. - lot który pokazał wszystkim, że Polak cały czas jest wielkim mistrzem. Kamil został liderem zawodów, gdy do końca pozostało 15. skoczków. Dla Polaka był to ważny skok również dlatego, że wciąż walczy o małą Kryształową Kulę.

Wyprzedził trzykrotnego mistrza olimpijskiego dopiero Piotr Żyła - 232 m. - fenomenalny lot Polaka!

Dawid Kubacki nie chciał być gorszy od kolegów. 225 m. i drugie miejsce. Trzech Polaków na trzech pierwszych miejscach, a do końca tylko najlepsza dziesiątka po pierwszej serii.

Próby biało-czerwonych dały nadzieję na poprawę miejsc z pierwszej serii. A czekaliśmy jeszcze na próbę najmocniejszego dzisiaj z naszych - Jakuba Wolnego.

Przed skokiem Krafta czołówka to: Eisenbichler, Johansson i Forfang. Została najlepsza czwórka. Austriak skoczył świetnie 229,5 m. i był pierwszy. Wysoko ustawił poprzeczkę dla Jakuba Wolnego i Ryoyu Kobayashiego.

Piękny lot Jakuba Wolnego 225,5m. i najlepszy jego wynik w karierze w konkursie już stał się faktem. Polak drugi i jeszcze dwóch skoczków przed nami!

Teraz Japończyk - niesamowity skok! 239 m. Wyprzedza Krafta w Raw Air! Jeszcze Domen Prevc. Słoweniec pokonał Japończyka o 0,1 pkt. Minimalna różnica i zwycięstwo Domena w zawodach. Jakub Wolny tuż za podium - po znakomitym występie. Polacy pokazali dziś, że są drużyną i cały czas są mocni.  Trzech biało-czerwonych w czołowej dziesiątce.