Sulęcki pokonał Rosado i wkrótce ma walczyć o mistrzostwo świata

/ pixabay

  

Maciej Sulęcki wygrał w Filadelfii na punkty z Gabrielem Rosado i wkrótce ma walczyć o mistrzostwo świata WBO w wadze średniej z innym amerykańskim bokserem Demetriusem Andrade.

Przed kilkoma dniami znany promotor Eddie Hearn zapowiedział, że zwycięzca walki na gali organizowanej przez jego "Matchroom Boxing" może już wkrótce (prawdopodobnie w połowie czerwca) spotkać się z czempionem World Boxing Organization, niepokonanym na zawodowych ringach Andrade (27-0).

Sulęcki wykonał swój plan, choć nie bez kłopotów, i jest bardzo blisko mistrzowskiej szansy. W walce z Rosado już w pierwszej rundzie miał rywala na "deskach". Potem potyczka nieco się wyrównała, ale w ósmej odsłonie pięściarz z Filadelfii znów znalazł się na macie ringu.

Niespodziewanie w przedostatniej rundzie to Polak przeżywał duże problemy. Rosado zaatakował i Sulęcki był dwukrotnie liczony. Podopieczny trenera Piotra Wilczewskiego zdołał przetrwać najtrudniejsze momenty, a w ostatnim starciu obronił wypracowaną wcześniej przewagę punktową.

"Nie wiem, co się stało w dziewiątej rundzie. Zachowałem się głupio, niepotrzebnie wdałem się w bójkę. Jestem gotowy na walkę z Andrade"

- stwierdził pochodzący z Warszawy Sulęcki, który ma na koncie 28 wygranych i jedną porażkę.

Rekord Rosado 24-12-1. Warto jednak zauważyć, że Amerykanin przegrywał dotychczas raczej tylko z najlepszymi bokserami na świecie, często w kontrowersyjnych okolicznościach, więc jego statystyki nie oddają prawdziwej wartości tego boksera, który na ringu zawsze imponuje sercem do walki.

O rozstrzygnięciu decydowali sędziowie, którzy punktowali 95:91, 95:91, 95:93 na korzyść Sulęckiego.  Polak zdobył tym samym pas WBO International i znacznie zbliżył się do upragnionej walki o mistrzostwo świata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezależna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Donald Tusk nawołuje: Wyjdźcie na ulicę! „Zagranica i ulica to bardzo dobre metody"

Donald Tusk / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Tusk - jak sam twierdzi - "praktycznie patrzy" na propozycję reformy sądownictwa, którą w ostatnich dniach przedstawili politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jest przekonany, że "ulica i zagranica mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role". Zachęcał, by ludzie wychodzili na ulice, bo m.in. sam "stęsknił się za tego typu akcjami".

Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali ws. praworządności, żeby wychodzili na ulice; w Brukseli nie będą się wami zajmować, jeśli na gnicie i zło będziecie reagować zmęczeniem i apatią - mówił w sobotę były premier Donald Tusk.

Posłowie PiS złożyli w czwartek wieczorem obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według autorów projektu, nowe rozwiązania mają dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.

O propozycję zmian w sądownictwie Tusk był pytany podczas spotkania autorskiego wokół swojej książki "Szczerze".

- Ja na to patrzę bardzo praktycznie, bo mam ciągle w pamięci protesty w Polsce dotyczące czy Trybunału Konstytucyjnego, czy sądów i reakcje Brukseli i na świecie. Ja – inaczej, niż dzisiaj rządzący – uważam, że "ulica i zagranica" mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role

– mówił były premier. Jak dodał, „ulica” to dziś 100 tys. ludzi, zaś „zagranica” to UE.

[polecam:https://niezalezna.pl/239414-tusk-tworca-piekielka-politycznego-jedno-mowi-a-zupelnie-co-innego-robi-w-brukseli]

Zdaniem Tuska „zagranica i ulica to bardzo dobre metody, żeby powstrzymać rządzących od tego typu rzeczy”.

- Niepotrzebne są tu przesady ani hiperbole. Nie będę mówił - uważam, że to jest przesada - o masowych represjach. Nie musimy używać przesadnych słów. To, co oni robią, jest wystarczające złe i niebezpieczne w sposób tak oczywisty, tak dotykalny, że nie trzeba żadnych kolorów tutaj dodawać – powiedział.

- Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali, żeby wychodzili na ulice (...) nie tylko dlatego, że się sam stęskniłem za tego typu akcjami – choć oczywiście też – ale obserwowałem, w jaki sposób uruchamia się instytucje międzynarodowe, międzynarodową opinię publiczną, ale przede wszystkim emocje tutaj, w kraju, kiedy jest się aktywnym i kiedy się protestuje

 – mówił Tusk, podkreślając, że rządzący wycofali się już z niektórych rozwiązań pod wpływem protestów ulicznych i zainteresowania Brukseli.

[polecam:https://niezalezna.pl/223261-co-zrobi-po-gdy-upadnie-strategia-ulicy-i-zagranicy-szczerski-ma-pewna-sugestie]

Pojawiły się już pierwsze ironiczne komentarze:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl