Ten sondaż również potwierdza przewagę PiS. Co z „totalnymi”?

zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

38 proc. badanych, którzy deklarują zamiar udziału w wyborach, chce głosować na PiS, 21 proc. zamierza zagłosować na PO. Próg wyborczy przekroczyłyby w marcu jeszcze PSL i Wiosna, na które chciało głosować po 5 proc. badanych - wynika z sondażu Kantar Public.

W porównaniu do wyników z lutego, w marcu Prawo i Sprawiedliwość uzyskało wzrost poparcia o 4 punkty procentowe, a Platforma Obywatelska zdobyła wynik o 1 punkt procentowy wyższy. Notowania PSL również wzrosły o 1 punkt procentowy. Znaczący spadek poparcia odnotowała partia Wiosna - o 6 punktów procentowych.

Na Kukiz’15 oraz SLD zamierza głosować po 4 proc. badanych. Po 2 proc. głosów uzyskały Wolność Janusza Korwin-Mikkego oraz Nowoczesna. Partię Razem i Ruch Narodowy poparło po 1 proc. badanych.

17 proc. nie ma jeszcze sprecyzowanej opinii o tym, na kogo oddać głos.

W marcu ponad 61 proc. badanych zadeklarowało chęć udziału w wyborach do Sejmu, przy czym 24 proc. jest zdecydowana w tej kwestii, a 37 proc. raczej poszłoby do głosowania. Przeciwne stanowisko wyraziło 27 proc. respondentów – przy czym 14 proc. zapowiedziało, że zdecydowanie nie pójdzie głosować, a 13 proc. raczej nie zagłosuje. 12 proc. Polaków jeszcze nie wie, czy odda swój głos w wyborach.

W porównaniu do wyników z poprzedniego miesiąca, w marcu wzrósł o 3 punkty procentowe odsetek badanych, którzy zamierzają zagłosować. Osób, które nie planują oddać swojego głosu, jest o 1 punkt procentowy mniej niż przed miesiącem, natomiast niezdecydowanych Polaków o 2 punkty procentowe mniej.

Kantar Public przeprowadził sondaż w dniach 8 – 13 marca 2019 roku na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 981 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat. Preferencje partyjne zostały określone dla 595 osób deklarujących „zdecydowanie” lub „raczej” zamiar uczestniczenia w wyborach.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"To będzie oficjalny koniec Iranu". Mocna reakcja Trumpa na niedawne wypowiedzi

Donald Trump / fot. Shealah Craighead; army.mil

  

- Jeśli Iran chce walczyć, to będzie oficjalny koniec Iranu - te mocne słowa prezydent USA Donald Trump zamieścił w nocy polskiego czasu na Twitterze i dodał: "Nigdy więcej nie próbujcie straszyć Stanów Zjednoczonych". Wpis Trumpa była reakcją na wcześniejsze zapowiedzi ze strony irańskiej, które mówiły o możliwości ataków wobec sił zbrojnych USA w sytuacji całkowitego odejścia od porozumienia nuklearnego.

Te słowa Trumpa mają stanowić reakcję na piątkową wypowiedź wiceszefa Strażników Rewolucji, elitarnych jednostek irańskich.

- Irańskie rakiety krótkiego zasięgu mogą trafić w amerykańskie okręty w Zatoce Perskiej

- stwierdził Mohammad Saleh Dżokar. Dodał, że Stanów Zjednoczonych nie stać na nową wojnę. Jego wypowiedź cytowała irańska agencja Fars.

Inny wysoki rangą przedstawiciel irańskiej armii oskarżył prezydenta USA Donalda Trumpa o nieuczciwość - podała w piątek agencja Mehr.

Donald Trump zapowiadał, że chce realizować ścieżkę dyplomatyczną po wycofaniu się z porozumienia nuklearnego światowych mocarstw z Iranem z 2015 r. i przystąpieniu na początku maja do odcinania eksportu całej irańskiej ropy - przypomina agencja Reutera, wskazując zarazem, że wypowiedzi amerykańskiego prezydenta na temat Iranu, w połączeniu z decyzjami o zacieśnianiu sankcji i zwiększaniu wojskowej obecności USA w Zatoce Perskiej, wywołują coraz większe napięcia w relacjach na linii USA-Iran.

Teheran uważa, że Waszyngton prowadzi "wojnę psychologiczną z Iranem" i angażuje się w "polityczną grę" z Teheranem.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa wciąż zaostrza sankcje, dążąc do całkowitej izolacji Iranu i pozbawienia go dochodów z eksportu ropy. Zgodnie z niedawną decyzją Białego Domu Strażnicy Rewolucji, zwani też Gwardią Rewolucyjną lub Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej zostali uznani za organizację terrorystyczną.

Ponadto, Stany Zjednoczone skierowały też do Zatoki Perskiej grupę okrętów, w tym lotniskowiec; rozmieszczają ponadto w regionie baterie Patriot.

Iran ze swojej strony podjął przed dwoma tygodniami decyzję o wycofaniu się z niektórych zobowiązań umowy nuklearnej z 2015 roku, z której to USA wycofały się w maju ub.r. Prezydent Iranu Hasan Rowhani ostrzegł 8 maja, że jeśli w ciągu 60 dni nie zostaną wypracowane nowe warunki umowy, Teheran wznowi produkcję wysoko wzbogaconego uranu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl