Bodnar bronił w Poznaniu deklaracji LGBT

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

- Jako rzecznik praw obywatelskich jestem od tego, aby przypominać, że zgodnie z konstytucją także osoby LGBT muszą być szanowane, a obowiązkiem państwa jest działanie na rzecz respektowania ich praw – podkreślił Adam Bodnar, odnosząc się do ewentualnego przyjmowania kart LGBT przez kolejne samorządy.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar na konferencji prasowej w Poznaniu odniósł się do kwestii respektowania praw osób LGBT i deklaracji, tzw. Karty LGBT+, jaką podpisał w lutym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Bodnar pytany był, czy po krytyce prezydenta Warszawy za podpisanie tej karty, władze innych samorządów nie będą obawiać się przyjmowania podobnych deklaracji, odpowiedział, że już w rekomendacjach z II Kongresu Praw Obywatelskich, który odbył się w grudniu ub. roku, znalazł się zapis:

„apelujemy do władz samorządowych o ich większe zaangażowanie w promowanie zakazu dyskryminacji, w tym w zakazu dyskryminacji osób LGBT, na przykład, poprzez przyjmowanie lokalnych programów na rzecz równego traktowania”.

Jak tłumaczył Rzecznik Praw Obywatelskich, „jak prezydent Trzaskowski przyjął kartę LGBT, to byłem jedną z pierwszych osób, która wysłała mu list gratulacyjny, bo uważam, że wzmocnienie praw osób LGBT powinno się odbywać właśnie w taki sposób, że zastanawiamy się w poszczególnych miastach, co jest potrzebne. W jakim zakresie potrzebne jest zwiększanie wysiłków edukacyjnych, w jakim zakresie należy zwiększyć bezpieczeństwo osób LGBT, powstawanie właśnie hosteli, które byłyby dedykowany dla nich. Mamy pewien mały procent, ale jednak mamy, młodzieży, która po prostu ucieka z domu ze względu na to, że rodzice nie akceptują ich orientacji seksualnej bądź tożsamości płciowej” – mówił.

Bodnar podkreślił, że jego zdaniem „tędy droga, to znaczy, trzeba tego typu karty przyjmować, zastanawiać się, tak jak to było zrobione w Gdańsku, gdzie jest model na rzecz równouprawnienia, tak jak to zostało zrobione w Warszawie”.

„Ja nie jestem od tego żeby się zastanawiać, jakie są tego konsekwencje polityczne. Uważam, że raczej my żyjemy w takiej sytuacji, kiedy ktoś po prostu uznał, że ten temat warto wykorzystać w czasie kampanii wyborczej, i ten temat po prostu jest eksploatowany na potrzeby kampanii wyborczej”

– wskazał Rzecznik Praw Obywatelskich.

Dodał, że Rzecznik Praw Obywatelskich jest urzędem przede wszystkim od tego, „aby przypominać, że zgodnie z konstytucją także osoby LGBT muszą być szanowane, nie mogą być dyskryminowane, a obowiązkiem państwa jest działanie na rzecz respektowania ich praw. I jeżeli władze lokalne podejmują takie działania, to mogę tylko w tym zakresie docenić” – podkreślił Bodnar. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Chiny: Wybuch w zakładach chemicznych. WIDEO

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/XHNews screen

  

Do 64 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych czwartkowego wybuchu w zakładach chemicznych w prowincji Jiangsu na wschodzie Chin – poinformowały dziś miejscowe władze. W szpitalach przebywa 617 osób, z których 21 jest w stanie krytycznym.

Na miejscu trwa akcja ratunkowa. W sobotę rano czasu lokalnego ratownicy wyciągnęli spod gruzów żywego człowieka. Ponad 20 osób wciąż uznawanych jest za zaginione.

Eksplozja miała miejsce w czwartek o godz. 14.45 czasu lokalnego (godz. 7.45 w Polsce) w fabryce chemikaliów na terenie parku przemysłowego podlegającego administracyjnie pod miasto Yancheng, ok. 250 km na północ od Szanghaju. Według chińskiej prasy na terenie zakładu wybuchł benzen – środek łatwopalny i toksyczny.

 

Lokalne media podawały, że pożar rozprzestrzenił się na pobliskie fabryki. Ucierpiały również dzieci z mieszczącego się nieopodal przedszkola, a wybuch wybił szyby w budynkach znajdujących się nawet kilka kilometrów od parku przemysłowego. Z okolicy ewakuowano co najmniej 3 tys. osób.

Władze prowadzą dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy. Państwowy dziennik „China Daily” spekuluje, że prawdopodobnie zostanie ona określona jako „poważny wypadek spowodowany ludzkim zaniedbaniem”.

Firma, do której należą zakłady, produkuje ponad 30 rodzajów organicznych substancji chemicznych, z czego niektóre są bardzo łatwopalne. Portal Pengpai Xinwen ustalił w czwartek, że firma była w przeszłości wielokrotnie karana przez władze za łamanie przepisów ekologicznych i ostrzegana w związku z potencjalnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa.

Przebywający we Włoszech prezydent ChRL Xi Jinping nakazał maksymalny wysiłek w akcji ratunkowej i ponaglił lokalne władze, by jak najszybciej ustaliły przyczynę wybuchu oraz tę informację ogłosiły.

„W ostatnim czasie doszło do szeregu poważnych wypadków, a wszystkie właściwe organy we wszystkich miejscach muszą wyciągnąć z nich wnioski”

- oświadczył Xi.

Komentatorzy zwracają uwagę, że dekady wzrostu gospodarczego i uprzemysłowienia Chin okupione były wieloma wypadkami w fabrykach i kopalniach. Dochodzi do nich pomimo ponawianych zapewnień rządu o zacieśnieniu kontroli bezpieczeństwa.

W 2015 roku w serii wybuchów w składzie chemikaliów w porcie w Tiencinie na północy kraju zginęło 165 osób. W listopadzie 2018 roku eksplozja w pobliżu zakładu chemicznego w mieście Zhangjiakou zabiła 23 osoby.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl