Mucha, Thun, Adamowicz, Sikorski... - Schetyna zdradza listy KE do Parlamentu Europejskiego

Grzegorz Schetyna / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Lider Platformy Obywatelskiej, która jest trzonem Koalicji Europejskiej, zdradził dziś dziennikarzom, kto znajdzie się na listach wyborczych do Parlamentu Europejskiego. Wielkiego zaskoczenia nie ma - Ewa Kopacz jedynką w Wielkopolsce, Radosław Sikorski w województwie kujawsko-pomorskim. Znalazło się też miejsce na bardziej znane nazwiska - nie tylko ze świata polityki.

Prawo i Sprawiedliwość już jakiś czas temu przedstawiła swoich kandydatów na listy do wyborów do Parlamentu Europejskiego. Koalicja Europejska aż tak się nie spieszy. Być może ciężko jest dojść do porozumienia tak wielu frakcjom, które wchodzą w skład tej egzotycznej koalicji.

Szef Platformy Obywatelskiej wyjawił dziś kilka nazwisk, jednak całe listy Koalicji Europejskiej do PE poznamy dopiero w kwietniu. Zarząd Platformy zatwierdził kandydatów partii na listy wyborczych Koalicji Europejskiej tworzonej przez PO, PSL, SLD, Nowoczesną i Zielonych. Zgodnie z ustaleniami koalicjantów, PO wskazać ma kandydatów na siedem "jedynek", a pozostałe ugrupowania w Koalicji Europejskiej otworzą sześć list - po trzy "jedynki" przypadły PSL i SLD. Ani Nowoczesna, ani Zieloni nie wskazały żadnego kandydata na pierwsze miejsca list wyborczych.

Wielkiego zaskoczenia nie ma. Zgodnie z domysłami i plotkami "jedynką" w Wielkopolsce będzie była premier Ewa Kopacz. W województwie kujawsko-pomorskim pierwsze miejsce przypadnie Radosławowi Sikorskiemu - doskonale znanemu z wulgarnych wypowiedzi w restauracji "Sowa i przyjaciele", a ostatnie miejsce na tej liście będzie zajmował Krzysztof Brejza.

Na Pomorzu "jedynką" będzie obecny europoseł PO Janusz Lewandowski, z drugiego miejsca wystartuje wdowa po prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu - Magdalena Adamowicz, ostatnie miejsce na liście w tym okręgu ma przypaść obecnemu eurodeputowanemu Jarosławowi Wałęsie.

"Jedynką" w okręgu obejmującym województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie ma być były piłkarz, reprezentant Polski i zawodnik Jagiellonii Białystok Tomasz Frankowski, ostatnie miejsce przypaść ma b. marszałkowi województwa Jackowi Protasowi.

W województwie lubelskim z drugiego miejsca na liście wystartuje posłanka PO, była minister sportu Joanna Mucha. Na Podkarpaciu na drugim miejscu listy będzie obecna posłanka PO Krystyna Skowrońska.

W okręgu obejmującym województwa małopolskie i świętokrzyskie, "jedynką" ma być obecna europosłanka PO Róża Thun, z miejsca piątego startować ma obecny europoseł Bogusław Sonik.

Listę na Śląsku otworzy były premier Jerzy Buzek, na miejscu trzecim ma być posłanka Mirosława Nykiel.

W okręgu obejmującym województwa dolnośląskie i opolskie "jedynkę" zaproponowano założycielce Polskiej Akcji Humanitarnej Janinie Ochojskiej, drugie miejsce listy ma zajmować senator Jarosław Duda. Schetyna powiedział, że miejsce na liście zaproponowano również Władysławowi Kozakiewiczowi.

W okręgu obejmującym województwo zachodniopomorskie "dwójką" listy ma były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. W Łódzkiem z trzeciego miejsca listy ma startować Joanna Skrzydlewska, startować będzie też m.in. obecna posłanka Dorota Rutkowska.

Schetyna powiedział, że sprawa okręgów mazowieckiego i warszawskiego nie jest jeszcze zamknięta, listy będą uzupełniane. W Warszawie z drugiego miejsca wystartować ma szef PO na Mazowszu Andrzej Halicki, trzecie miejsce na liście przypadło byłej szefowej klubu Nowoczesnej, obecnie posłanki klubu PO-KO Kamili Gasiuk-Pihowicz, a piąte obecnemu europosłowi PO Michałowi Boniemu. Schetyna zapowiedział, że będą rozmowy PO z Dariuszem Rosatim, by przyjął drugie miejsce na liście mazowieckiej, na tej liście znajdzie się też Danuta Huebner.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjskie wojsko przyleciało do Wenezueli

zdjęcie ilustracyjne / mil.ru

  

Dwa rosyjskie samoloty wojskowe wylądowały w stolicy Wenezueli Caracas, przywożąc tam szefa sztabu rosyjskich wojsk lądowych, generała Wasilija Tonkoszkurowa oraz około 100 żołnierzy - poinformował lokalny dziennikarz.

Według internetowych portali śledzących globalną komunikację powietrzną, samoloty te - pasażerski Ił-62 i transportowy An-124 - wystartowały w piątek z podmoskiewskiego lotniska wojskowego Czkałowski i po międzylądowaniu w Syrii kontynuowały lot do Wenezueli. An-124 opuścił Caracas w niedzielę.

Dziennikarz Javier Mayorca napisał w sobotę na Twitterze, że samolotem pasażerskim przyleciał generał Tonkokoszkurow, a samolot transportowy dostarczył 35 ton ładunku.

Agencja Reutera podała, że prośby o skomentowanie tej sprawy, które skierowała do wenezuelskiego ministerstwa informacji oraz do resortów obrony i spraw zagranicznych Rosji, jak też do rzecznika Kremla, pozostają wciąż bez odpowiedzi.

Rosja jest głównym sprzymierzeńcem zmagającego się ze społeczną rewoltą i sankcjami USA prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Waszyngton uważa to za ingerowanie Moskwy w wewnętrzne sprawy regionu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl