Kliczków - jeden z najciekawszych zamków Dolnego Śląska

Zamek Kliczków / Tomornik;creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5

  

Kliczków położony jest pośrodku Borów Dolnośląskich. Warownia została zbudowana w XIII wieku na wysokiej skarpie Kwisy otoczonej mokradłami. W XVI wieku zamek został przebudowany na renesansowy obiekt dworski, XIX wieku, stał się neogotycką rezydencją. Ten piękny budynek przypomina francuskie zamki znad Loary.

Historia zamku sięga  XIII wieku kiedy powstało wiele warowni na południowo-zachodniej granicy Księstwa Świdnicko-Jaworskiego, mających za zadanie obronę księstwa przed najazdem czeskim. Fundatorem był Bolko I Surowy, najpotężniejszy książę śląski. Dzięki rozważnemu zarządzaniu warownią Bolko i jego potomkowie sprawili, że kliczkowskie ziemie stały się najbogatszymi na całym Śląsku.

Po upadku niezależności Księstwa Świdnicko-Jaworskiego w latach 90-tych XIV wieku zamek stracił swoje znaczenie obronne, przekształcając się w założenie zamkowo-folwarczne  lenników króla czeskiego. Pierwszym rodem na trwale związanym z kliczkowskim zamkiem była rodzina Rechenbergów władająca posiadłościami przez prawie 300 lat. W tym czasie zapoczątkowano przebudowę zamku na renesansowy dwór. Miejscowość  Kliczków otrzymała  prawa miejskie i targowe. O pozycji właściciela Kliczkowa może świadczyć fakt wizyty króla czeskiego Macieja w 1611 r. 

Po okresie zniszczeń wojny trzydziestoletniej i szeregu sporów spadkowych, majątek wraz z zamkiem przeszedł na dwa pokolenia w ręce rodziny von Schellendorf do roku 1703. Następnie posiadłość odziedziczył baron Hans Wolfgang Wenzel von Frankenberg, gubernator i wicekanclerz na dworze cesarza Leopolda.  W kolejnych latach zamek kilkukrotnie zmieniał właścicieli, którzy dokonywali zmian zamku, jego przebudowy i wystroju. 

W okresie II wojny światowej po zamachu na Hitlera zamek skonfiskowano, a członków rodziny aresztowano. Choć obiekt nie został zniszczony w czasie bezpośrednich działań wojennych,  niestety w 1945 r. został całkowicie rozgrabiony przez wojska sowieckie oraz szabrowników. Przez następne 25 lat obiektem zarządzało m.in. Nadleśnictwo Bolesławiec oraz Wojsko Polskie. 

W latach  90-tych zamek od gminy Osiecznica nabyła firma specjalizująca się w konserwacji zabytków. Obiekt zabezpieczono, a w 1999 roku zapadła decyzja o odbudowie i adaptacji obiektu na cele konferencyjno-wypoczynkowe. Prace zrealizowano kompleksowo do listopada 2001.

Pod koniec XIX wieku obok zamku zaprojektowano wielki park. Architekt lubiący tworzyć ogrody w angielskim stylu, nadał niepowtarzalny charakter kliczkowskiemu parkowi. Do dziś obiekt zachwyca rozległymi terenami i bogactwem roślinności. Występują tu kasztanowce, daglezje oraz choiny kanadyjskie. Jednak największą atrakcją, unikatową na skalę europejską, jest cmentarz koni istniejący do dziś. Jeszcze w latach 50. XX wieku znajdowało się tu kilkanaście nagrobków. Dziś pozostały jedynie dwa, na których nadal można zobaczyć wykute imiona koni i daty ich śmierci.

Dziś zamek jest przekształcony w centrum konferencyjno-wypoczynkowe. Oprócz bazy noclegowej i odpoczynku w Borach Dolnośląskich, możemy aktywnie spędzić czas oraz skorzystać z oferty Spa i basenu. Przygotowano także siedem sal konferencyjnych, w których można zorganizować spotkania biznesowe
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

#AgresjaWysiada w miejskich tramwajach

/ Free-Photos / 9109 zdjęć

  

W poznańskich tramwajach rozpoczęła się kampania społeczna #AgresjaWysiada. Emitowane w pojazdach spoty pokażą, jak reagować na agresję w przestrzeni publicznej i jednocześnie nie narażać się na niebezpieczeństwo.

Poznański magistrat podał, że poprzez pięć spotów pasażerowie zostaną zapoznani z zasadami postępowania w przypadku, gdy w ich otoczeniu ktoś będzie zachowywał się agresywnie. Przedsięwzięcie ma zwrócić uwagę na problem przemocy w przestrzeni publicznej, w szczególności w komunikacji miejskiej.

Filmy instruktażowe będą emitowane na 80 ekranach poznańskich tramwajów. Przygotowano je w wersji polskiej i angielskiej. Pasażerowie dowiedzą się z nich, że w przypadku zawłaszczania przestrzeni publicznej czy wulgarnych zachowań, których są świadkami czy ofiarami, powinni reagować - pamiętając przy tym o własnym bezpieczeństwie. W razie potrzeby powinni dzwonić na numer alarmowy.

 Akcja potrwa miesiąc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl