Historia zamku sięga  XIII wieku kiedy powstało wiele warowni na południowo-zachodniej granicy Księstwa Świdnicko-Jaworskiego, mających za zadanie obronę księstwa przed najazdem czeskim. Fundatorem był Bolko I Surowy, najpotężniejszy książę śląski. Dzięki rozważnemu zarządzaniu warownią Bolko i jego potomkowie sprawili, że kliczkowskie ziemie stały się najbogatszymi na całym Śląsku.

Po upadku niezależności Księstwa Świdnicko-Jaworskiego w latach 90-tych XIV wieku zamek stracił swoje znaczenie obronne, przekształcając się w założenie zamkowo-folwarczne  lenników króla czeskiego. Pierwszym rodem na trwale związanym z kliczkowskim zamkiem była rodzina Rechenbergów władająca posiadłościami przez prawie 300 lat. W tym czasie zapoczątkowano przebudowę zamku na renesansowy dwór. Miejscowość  Kliczków otrzymała  prawa miejskie i targowe. O pozycji właściciela Kliczkowa może świadczyć fakt wizyty króla czeskiego Macieja w 1611 r. 

Po okresie zniszczeń wojny trzydziestoletniej i szeregu sporów spadkowych, majątek wraz z zamkiem przeszedł na dwa pokolenia w ręce rodziny von Schellendorf do roku 1703. Następnie posiadłość odziedziczył baron Hans Wolfgang Wenzel von Frankenberg, gubernator i wicekanclerz na dworze cesarza Leopolda.  W kolejnych latach zamek kilkukrotnie zmieniał właścicieli, którzy dokonywali zmian zamku, jego przebudowy i wystroju. 

W okresie II wojny światowej po zamachu na Hitlera zamek skonfiskowano, a członków rodziny aresztowano. Choć obiekt nie został zniszczony w czasie bezpośrednich działań wojennych,  niestety w 1945 r. został całkowicie rozgrabiony przez wojska sowieckie oraz szabrowników. Przez następne 25 lat obiektem zarządzało m.in. Nadleśnictwo Bolesławiec oraz Wojsko Polskie. 

W latach  90-tych zamek od gminy Osiecznica nabyła firma specjalizująca się w konserwacji zabytków. Obiekt zabezpieczono, a w 1999 roku zapadła decyzja o odbudowie i adaptacji obiektu na cele konferencyjno-wypoczynkowe. Prace zrealizowano kompleksowo do listopada 2001.

Pod koniec XIX wieku obok zamku zaprojektowano wielki park. Architekt lubiący tworzyć ogrody w angielskim stylu, nadał niepowtarzalny charakter kliczkowskiemu parkowi. Do dziś obiekt zachwyca rozległymi terenami i bogactwem roślinności. Występują tu kasztanowce, daglezje oraz choiny kanadyjskie. Jednak największą atrakcją, unikatową na skalę europejską, jest cmentarz koni istniejący do dziś. Jeszcze w latach 50. XX wieku znajdowało się tu kilkanaście nagrobków. Dziś pozostały jedynie dwa, na których nadal można zobaczyć wykute imiona koni i daty ich śmierci.

Dziś zamek jest przekształcony w centrum konferencyjno-wypoczynkowe. Oprócz bazy noclegowej i odpoczynku w Borach Dolnośląskich, możemy aktywnie spędzić czas oraz skorzystać z oferty Spa i basenu. Przygotowano także siedem sal konferencyjnych, w których można zorganizować spotkania biznesowe