Przewodniczący parlamentu Węgier o relacjach z Polską: Od dawna nie było tak wzorowych stosunków

Marek Kuchcinski, Laszlo Kover ,Stanislaw Karczewski / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier László Kövér w radiowej Jedynce mówił o relacjach polsko-węgierskich. Ocenił wprost: „od dawna nie było tak wzorowych stosunków jak obecnie”.

Kilka tysięcy klubowiczów „Gazety Polskiej” z całego kraju weźmie udział w węgierskim Święcie Narodowym, upamiętniającym rewolucję z 1848 r.

Pociąg z klubowiczami wyruszył o godz. 15 z dworca Warszawa Centralna. O godz. 21 ten sam pociąg zabrał klubowiczów z dworca Kraków Główny.

Dziś gościem „Sygnałów Dnia” Jedynki Polskiego Radia był przewodniczący parlamentu Węgier László Kövér. Mówił o relacjach polsko-węgierskich.

Nie ma takiego interesu w naszej polityce zagranicznej, który by stawiał Rosję przed Polską. Rozumiemy stanowisko Polski wobec Moskwy wynikające z lekcji historii. Dla nas to jest jasne, ze Polska była wielokrotnie dzielona między mocarstwa i jednym z nich zawsze była Rosja, stąd tak ważne dla Warszawy jest bezpieczeństwo

– ocenił Kövér.

Dodał, że obecnie w interesie Europy, w tym Polski i Węgier leży „integracja Rosji z europejskimi układami gospodarczymi i społecznymi”.

„Nie mówię o Unii Europejskiej a o Europie w szerszym pojęciu. Widzimy problem w wypadku Polski – Nord Stream 2. Ponownie pojawia się ta bardzo słuszna obawa, że Zachód - konkretnie Berlin, nad głową Polaków znów dogaduje się z Rosjanami. Uznajemy za pożądane, aby Rosja, oczywiście wiele zmieniając w swojej polityce znów stała się partnerem dla Zachodu. Także szczerze zdajemy sobie sprawę, że Rosja niewiele czyni, aby w Europie środkowej zdobyć nowych przyjaciół, to jest raczej demonstracja siły"

– powiedział przewodniczący parlamentu Węgier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjskie wojsko przyleciało do Wenezueli

zdjęcie ilustracyjne / mil.ru

  

Dwa rosyjskie samoloty wojskowe wylądowały w stolicy Wenezueli Caracas, przywożąc tam szefa sztabu rosyjskich wojsk lądowych, generała Wasilija Tonkoszkurowa oraz około 100 żołnierzy - poinformował lokalny dziennikarz.

Według internetowych portali śledzących globalną komunikację powietrzną, samoloty te - pasażerski Ił-62 i transportowy An-124 - wystartowały w piątek z podmoskiewskiego lotniska wojskowego Czkałowski i po międzylądowaniu w Syrii kontynuowały lot do Wenezueli. An-124 opuścił Caracas w niedzielę.

Dziennikarz Javier Mayorca napisał w sobotę na Twitterze, że samolotem pasażerskim przyleciał generał Tonkokoszkurow, a samolot transportowy dostarczył 35 ton ładunku.

Agencja Reutera podała, że prośby o skomentowanie tej sprawy, które skierowała do wenezuelskiego ministerstwa informacji oraz do resortów obrony i spraw zagranicznych Rosji, jak też do rzecznika Kremla, pozostają wciąż bez odpowiedzi.

Rosja jest głównym sprzymierzeńcem zmagającego się ze społeczną rewoltą i sankcjami USA prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Waszyngton uważa to za ingerowanie Moskwy w wewnętrzne sprawy regionu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl