„I że cię nie opuszczę” od dziś w Teatrze Dramatycznym

"I że cię nie opuszczę" od soboty w stołecznym Teatrze Dramatycznym. / fot. teatrdramatyczny.pl/i-ze-cie-nie-opuszcze-5

  

Autor analizuje nie tylko to, skąd się bierze przemoc, ale też jak zatrważające są jej skutki - mówi Aldona Figura, reżyser spektaklu według sztuki Gerarda Watkinsa. Premiera "I że cię nie opuszczę" odbędzie się w sobotę w stołecznym Teatrze Dramatycznym.

Spektakl jest adaptacją sztuki aktora i dramatopisarza o angielsko-francuskich korzeniach, Gerarda Watkinsa. Opowiada historię dwóch par: Rachidy i Liama oraz Annie i Pascala. Równolegle śledzimy historię każdego ze związków – od przypadkowego spotkania, zakochania i decyzji o wspólnym zamieszkaniu po coraz poważniejsze konflikty, które z czasem nakręcają spiralę przemocy.

Reżyser Aldona Figura podkreśla, że w tekście Watkinsa zaintrygowały ją zarówno forma, jak i historia czworga bohaterów.

Autor analizuje nie tylko to, skąd się bierze przemoc, ale też jak zatrważające są jej skutki. Są tu sceny odbywające się podczas terapii, pokazujące, jak trudno jest pomóc ofiarom przemocy. Po lekturze tekstu pomyślałam, że dobrze by było, gdyby widz pomyślał, że warto się tym tematem zająć, choćby w debacie publicznej

 – powiedziała.

Jak zauważyła, problemem przemocy wobec kobiet teatr w Polsce wciąż zajmuje się rzadko.

To temat tabu, niechętnie podejmowany publicznie. Do przemocy zazwyczaj dochodzi w przestrzeni prywatnej – domach, mieszkaniach. Jej świadkowie zwykle uważają, że sprawy lepiej nie ruszać. Często tłumaczymy sobie, że ten problem nie dotyczy nas, tylko kogoś innego. Ta sztuka pokazuje, że przemoc dotyczy nas wszystkich, nawet jeśli sami jej nie doświadczamy

 - wyjaśniła.

Według Figury, wartością tekstu Watkinsa jest to, że pokazuje długofalowe efekty przemocy w związkach.

Pojawia się również kwestia dzieci. Jeśli w rodzinie relacje są patologiczne, dzieci uczą się ich i powielają je w dorosłym życiu. Zdarza się, że sprawcy przemocy sami pochodzą z rodzin, w których była jakaś dysfunkcja

 – wyjaśniła. 

Jej zdaniem ważną rolę w spektaklu odgrywa również oszczędność środków.

Nie używamy nawet rekwizytów. To pomaga nam skupić się na emocjach między partnerami. W ten sposób tworzy się coś w rodzaju laboratorium, w którym dokonuje się wiwisekcji relacji opartej na przemocy. Widz jest tu świadkiem

 – zaznaczyła Figura. 

W spektaklu występują Paula Kinaszewska, Marcin Sztabiński, Agnieszka Roszkowska, Anna Szymańczyk oraz Kamil Mróz. Premiera "I że cię nie opuszczę" odbędzie się w sobotę 16 marca na Scenie Przodownik warszawskiego Teatru Dramatycznego. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przedsiębiorcy w rękach CBA. Chodzi o wyłudzenia

CBA / cba.gov.pl

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dziś kolejne trzy osoby w sprawie wyłudzeń blisko 29 mln zł z firmy zajmującej się remontami linii kolejowych. To przedsiębiorcy wystawiający fikcyjne faktury - wynika z ustaleń śledztwa.

Wcześniej w tej sprawie zatrzymano m.in. Michała L., wydawcę czasopism "Wprost" i "Do Rzeczy". Do pierwszych zatrzymań do tego postępowania doszło w kwietniu 2017 r. Łącznie jest 25 podejrzanych w tej sprawie.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził, że agenci z warszawskiej delegatury CBA zatrzymali trzech przedsiębiorców. "Na podstawie wystawianych przez nich faktur do pozornych umów wyprowadzano pieniądze z masy upadłości firmy" - podkreślił Brodowski.

"Śledztwo CBA prowadzone jest pod nadzorem dolnośląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Dotyczy przekroczenia uprawnień przez syndyka masy upadłości i inne osoby, które miały wyprowadzać pieniądze z firmy i prać pieniądze poprzez szereg fikcyjnych podmiotów gospodarczych"

- dodał Brodowski.

W śledztwie CBA ustaliło, że zatrzymani mieli poprzez szereg pozornych umów i ustnych porozumień wystawiać fikcyjne faktury VAT, na podstawie których wyprowadzili pieniądze z masy upadłości jednej ze spółek.

Zatrzymani przez CBA mężczyźni po doprowadzeniu do prokuratury powinni usłyszeć zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, działania na szkodę spółki, przekroczenia uprawnień i fałszowania dokumentacji.

W kwietniu 2017 roku zatrzymano m.in. syndyka działającego na szkodę upadłych spółek. Prowadzący postępowanie nie wykluczają, że lista podejrzanych się powiększy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl