Brexit jednak opóźniony? Brytyjska Izba Gmin przyjęła odpowiedni projekt. Padł nowy termin

/ stux

  

Brytyjska Izba Gmin przyjęła rządowy projekt uchwały wzywający do podjęcia próby opóźnienia brexitu do co najmniej 30 czerwca w razie przyjęcia umowy wyjścia z UE lub nawet dłuższego, jeśli parlament nie poprze żadnego porozumienia ze Wspólnotą.

Brytyjska Izba Gmin odrzuciła dzisiaj propozycję wprowadzenia poprawki do niewiążącej uchwały parlamentu ws. ewentualnego opóźnienia wyjścia kraju z Unii Europejskiej, która stanowiłaby polityczne zobowiązanie do organizacji drugiego referendum ws. brexitu.

Za takim pomysłem zagłosowało jedynie 85 posłów, a przeciwko było 334. O wyniku głosowania zdecydowało m.in. to, że większość opozycyjnej Partii Pracy - która nie wyklucza poparcia takiego scenariusza w przyszłości - wstrzymała się od głosowania.

Nawet jednak gdyby wszyscy posłowie laburzystów zagłosowali za drugim referendum, poprawka dalej zostałaby odrzucona.

Tymczasem przygotowany przez Downing Street tekst - który nie jest na tym etapie wiążący prawnie, ale jest wyraźną instrukcją polityczną parlamentu dla rządu - wyznaczył parlamentarzystom nowy termin graniczny dla przyjęcia jakiejś formy projektu porozumienia z UE ws. warunków opuszczenia Wspólnoty na 20 marca.

Jeśli posłowie poparliby do tego czasu jakąś formę umowy z UE ws. warunków wyjścia - albo prezentowaną przez rząd, którą dotychczas dwukrotnie odrzucili, albo jakąkolwiek alternatywę - to rząd zwróciłby się wówczas do pozostałych 27 państw członkowskich z prośbą o trzymiesięczne, techniczne wydłużenie procesu wyjścia z UE w celu przegłosowania niezbędnej legislacji wtórnej.

Tuż po czwartkowym głosowaniu minister zdrowia Matt Hancock zastrzegł jednak, że przyjęcie uchwały nie powstrzymuje Wielkiej Brytanii od wyjścia ze Wspólnoty przed końcem ewentualnego przedłużenia, w tym potencjalnie nawet w oryginalnym terminie 29 marca, jeśli byłoby to możliwe. 

Tekst uchwały ostrzegł także, że w razie nieprzyjęcia żadnej umowy i dalszej chęci parlamentu do uniknięcia bezumownego brexitu Rada Europejska będzie oczekiwała od rządu w Londynie przedstawienia "jasnego powodu dla wydłużenia procesu", a także odnotowuje, że "opóźnienie (brexitu) wybiegające poza 30 czerwca 2019 roku będzie wymagało od Wielkiej Brytanii zorganizowania wyborów do Parlamentu Europejskiego w maju 2019 roku".

W wyniku przyjętej uchwały premier Theresa May prawdopodobnie zdecyduje się na doprowadzenie do trzeciego głosowania nad rządowym projektem porozumienia ws. warunków wyjścia z UE przed 20 marca, najprawdopodobniej we wtorek, 19 marca.

Dotychczas posłowie dwukrotnie odrzucali jednak tę propozycję, za każdym razem wysoką różnicą: aż 230 głosów w styczniu i 149 głosów w minioną środę. 

Jakiekolwiek opóźnienie procesu wyjścia z UE jest warunkowe wobec konieczności uzyskania jednomyślnej zgody pozostałych 27 państw członkowskich Wspólnoty. Dopiero wówczas parlament mógłby wrócić do tej propozycji, zapisując ją w sposób wiążący prawnie.

W razie braku jakichkolwiek innych ustaleń, niezależnie od przyjętej wcześniej w środę opinii politycznej Izby Gmin przeciwko bezumownemu brexitowi, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Strefa wolna od ideologii LGBT to strefa wolności słowa”. Komentarz Tomasza Sakiewicza

zdjęcie ilustracyjne / nancydowd; pixabay.com / Creative Commons CC0

Tomasz Sakiewicz

Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska\" oraz dziennika „Gazeta Polska Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Ta akcja nie jest skierowana przeciwko żadnemu człowiekowi. Sprzeciwiamy się cenzurze, represjom za swój światopogląd, w tym wyrzucaniu z pracy, blokowaniu badań naukowych, sprzeciwiamy się poniżaniu ludzi inaczej myślących i wreszcie narzucaniu poglądów również osobom homoseksualnym – tłumaczy redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz w swoim felietonie, który ukaże się w najbliższym numerze tygodnika – tym samym, do którego dołączona będzie naklejka, która wywołała tak duże poruszenie w mediach.

LGBT to nie żadna mniejszość, to ideologia mająca wszelkie cechy ideologii totalitarnej. Popierają ją zarówno niektóre osoby heteroseksualne jak i niektórzy geje. Tak samo sprzeciwiają się jej ludzie mający różną orientację seksualną. Nie protestujemy przeciwko całej ideologii LGBT a narzucaniu jej siłą, a szczególnie niszczeniu ludzi inaczej myślących. Homoseksualiści mają prawo do normalnego życia i korzystania z pełni praw jakie mają inni. Ale my też mamy prawo do normalnego życia. Symbol LGBT stał się ostatnio nierozłączny z szydzeniem z wiary, atakami na chrześcijańskie świątynie i poniżaniu katolików. Kiedy rodził się komunizm też nawiązywano do pięknych idei. Komunizm tak jak ruch LGBT zakładał, że jest jedyną słuszną ideologią a sprzeciwiający się mu zatrzymują postęp i są przeciwni równości ludzi. Potem to zło obróciło się przeciwko wszystkim ludziom. Milczenie przeciwko niemu było wielką zbrodnią, która zaowocowała śmiercią dziesiątków milionów ludzi. Komunizm podobnie jak ruch LGBT chciał zniszczyć tradycyjne społeczeństwo, zwalczał religie i ograniczał wolność słowa. Jest zbyt wiele cech wspólnych tych ruchów by milczeć gdy rodzi się zło, gdy rodzi się totalitaryzm.

Trzeba pamiętać, że pierwsze ruchy nazistowskie w Niemczech przynajmniej w części wywodziły się z organizacji rzekomo broniących praw gejów. Rzekomo, bo ostatecznie w Niemczech hitlerowskich homoseksualistów prześladowano. Ale to była cena jaką zapłacono za tolerowanie cenzury i poniżanie ludzi inaczej myślących.

Każdy ruch totalitarny ogranicza wolność słowa i narzuca własne poglądy. Ideolodzy ruchu LGBT dokładnie to robią a najlepszym dowodem na to jest atak na naszą akcję. Brońmy praw wszystkich ludzi.

Ruch LGBT już próbuje wprowadzić w Polsce cenzurę nie pozwalając na żadną krytykę swojego postępowania. Nasyła na nas prokuraturę, próbuje zniszczyć nasze media. Tak postępowali komuniści i naziści. Czy trzeba więcej dowodów? Czy musimy czekać na kolejnych wyrzucanych z pracy za poglądy? Czy musimy czekać na kolejne prześladowania wierzących?

Strefa wolna od ideologii LGBT to strefa wolności słowa, tolerancji i szacunku dla osób inaczej myślących.

Szanujmy ludzi, szanujmy również homoseksualistów, przeciwstawmy się obłędowi, który pozbawia człowieka jego podstawowych praw.
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl