Stanowcze stanowisko KEP. "Nie można mówić, że Jan Paweł II tuszował przypadki pedofilii"

Jan Paweł II / pixabay.com/pompi

  

Nie można powiedzieć w sposób odpowiedzialny, że Jan Paweł II przymykał oczy albo tuszował przypadki molestowania małoletnich przez duchownych. Na pewno nie należał do partii blokujących czy tuszujących – powiedział koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży KEP o. Adam Żak.

W siedzibie Konferencji Episkopatu Polski przedstawiono opracowanie dotyczące wykorzystywania małoletnich przez duchownych w Polsce. Został on opracowany na podstawie ankiet.

O. Adam Żak został zapytany o doniesienia medialne, jakoby papież Jan Paweł II miał tuszować sprawę oskarżonego o pedofilię, nieżyjącego już założyciela zgromadzenia Legioniści Chrystusa księdza Marciala Maciela Degollado z Meksyku.

Przypomniał, że to na polecenie Jana Pawła II abp Charles Scicluna, który był wówczas promotorem sprawiedliwości, pojechał z współpracownikiem do Stanów Zjednoczonych i do Meksyku, żeby spotkać się z osobami, które poinformowały Stolicę Apostolską o tej sprawie.

To było z polecenia i za zgodą Jana Pawła II 

– zastrzegł o. Żak.

Podkreślił, że wyjechali oni w grudniu 2004 r. i tam na miejscu zastała ich wiadomość, że Jan Paweł II zmarł.

Wtedy zapytali, czy mają zostać i czekać na nowego papieża i dyspozycję. Otrzymali odpowiedź od sekretarza kongregacji, że mają nie wracać, tylko zakończyć swoje działanie. I dlatego Benedykt XVI mógł w pierwszych miesiącach, praktycznie w pierwszym roku swojego pontyfikatu, ogłosić wyrok. Dlatego, że sprawy zostały przez Jana Pawła II zadecydowane, że idziemy w kierunku wyjaśniania 

– zaznaczył o. Żak.

Jezuita odniósł się do anegdoty, którą papież Franciszek opowiedział podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu w drodze powrotnej z Abu Zabi do Rzymu na początku 2019 r. Jak zastrzegł, anegdota została źle przetłumaczona z języka włoskiego.

Papież powiedział, że Jan Paweł II (...) polecił zwołać spotkanie, czyli nie jest powiedziane, czy Jan Paweł II na nim był, czy nie 

– mówił jezuita.

Dodał, że Franciszek doprecyzował, że nie chodziło o sprawę Degollado, tylko o jakieś zgromadzenie żeńskie, w którym pojawił się problem molestowania zakonnic.

Nie można powiedzieć w sposób odpowiedzialny, że Jan Paweł II przymykał oczy albo tuszował (przypadki molestowania małoletnich) 

– zastrzegł. Podkreślił, że na pewno nie należał do "partii blokujących czy tuszujących".

I dodał: "Interweniował w sposób bardzo skuteczny, do tego stopnia, że mamy dzisiaj zasadnicze normy, to są podstawowe normy – papież Benedykt XVI je nowelizował i zapowiedziano na tym szczycie, że Franciszek je będzie też nowelizował w jakiś aspektach. Ale zasadniczy zrąb tych norm to jest to, co Jan Paweł II dał Kościołowi" – mówił o. Żak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szczyt UE rozpoczęty

/ twitter.com/PremierRP

  

W Brukseli po godzinie 15 rozpoczął się szczyt UE, na którym szefowie państw i rządów spróbują osiągnąć porozumienie w sprawie celu neutralności klimatycznej na 2050 r. Polska, Czechy i Węgry stawiają twarde warunki w kwestii kosztów transformacji.

"Zmiana klimatu to nasz najważniejszy priorytet na to popołudnie. Mam nadzieję, że będziemy mieli porozumienie. Neutralność klimatyczna to bardzo ważny cel, to również mocny sygnał dotyczący przyszłości Europy"

- powiedział dziennikarzom przed rozpoczęciem posiedzenia przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Premier Mateusz Morawiecki prosto z lotniska pojechał na serię spotkań, w tym z przewodniczącą Komisji Europejskiej Urusulą von der Leyen oraz szefem Parlamentu Europejskiego Davidem Sassolim. Poza krajami unijnymi instytucje te będą kluczowe w procesie przyjmowania prawa klimatycznego, jakiego można spodziewać się w nadchodzących miesiącach.

"Niemcy już zadeklarowały neutralność klimatyczną do 2050 r. Będziemy dyskutować, czy wszystkie kraje UE mogą zrobić to samo. Mam nadzieję, że będziemy w stanie to osiągnąć"

- podkreśliła kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Pemier Finlandii 34-letnia Sanna Marin, która debiutuje na szczycie, mówiła, że nowe pokolenie oczekuje działań od liderów w sprawie klimatu. "Jestem zaniepokojona zmianami klimatycznymi, musimy robić więcej i szybciej, chodzi o przyszłość naszych dzieci" - apelowała.

Z nieoficjalnych informacji ze źródeł dyplomatycznych wynika, że część krajów zachodnich jest gotowa zgodzić się na postulat państw naszego regionu, by pieniądze na transformacje nie uszczuplały środków polityki spójności.

Polska, Czechy i Węgry mają też inne warunki. Premier Węgier Viktora Orban mówił przed szczytem, że jego kraj gotowy jest na zadeklarowanie neutralności klimatycznej, o ile biedniejsze państwa nie będą ponosić kosztów redukcji emisji CO2.

Z kolei czeski premier Andrej Babisz podkreślał w Brukseli, że Czechy będą domagać się uznania energii jądrowej za czyste, nieemisyjne źródło energii. Podkreślał przy tym, że trzeba zastanowić się nad tym, jak zmusić inne kraje, Rosje, czy Chiny do ograniczenia emisji.

Babisz otrzymał poparcie prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który akcentował w Brukseli, że energetyka nuklearna musi być częścią przyszłego miksu energetycznego. Zwrócił przy tym uwagę, że jego kraj w dużej części wykorzystuje energetykę nuklearna, dlatego ma mniejszą emisję CO2 na osobę, niż wiele państw europejskich. "Ale my również musimy dalej podejmować wysiłki" - zaznaczył Macron.

Polsce - jak wynika z nieoficjalnych informacji - również zależy na tym, by we wnioskach ze szczytu znalazły się zapisy o neutralności technologicznej dotyczącej transformacji. Poza atomem chodzi też o to, by nie wykluczać gazu jako paliwa, mogącego się przyczyniać do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych.

W projekcie wniosków jest mowa o 100 mld euro, które mają być zmobilizowane w przy wparciu Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji planowanego przez KE oraz o 1 bln euro łącznych inwestycji, które mają być uruchomione przez finansowanie grupy Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Warszawa zabiega o to, by środki te trafiły do najbardziej dotkniętych regionów, ale sprawa nie jest prosta, bo dyplomaci zachodni zwracają uwagę, że u nich transformacja też będzie kosztowna i będzie wymagała inwestycji.

"My musimy brać pod uwagę koszty społeczne, gospodarcze dla Polski"

- mówił w Brukseli Morawiecki.

Dyplomaci spodziewają się, że dyskusja o klimacie przeciągnie się z popołudnia na kolację, na której planowo ma się odbyć dyskusja o wieloletnim budżecie UE. Szefowie państw i rządów mają wysłuchać sprawozdania kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Emmanuela Macrona o przeprowadzonych w poniedziałek w Paryżu rozmowach w formacie normandzkim na temat konfliktu w Donbasie. Spodziewana jest polityczna zgoda na przedłużenie sankcji wobec Rosji.

W piątek odbędzie się szczyt strefy euro w formacie 27 krajów, który będzie debatował o zmianach w architekturze eurolandu. Następnie planowane jest przyjęcie wniosków dotyczących brexitu, które wskazują na plan działań po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl