Znacząco poprawił się też wskaźnik rentowności kapitałów własnych, który przewyższył poziom zakładany w strategii nowePZU do 2020 r.

– Przy takich wynikach możemy zaproponować naszym inwestorom wyższą dywidendę

– zapowiedział Paweł Surówka, prezes PZU SA.

– Jesteśmy niesłychanie dumni i uważamy, że jest się czym pochwalić

– powiedział podczas prezentacji rocznych wyników finansowych Grupy PZU za rok 2018 Paweł Surówka, prezes PZU SA.

Miniony rok był dla Grupy PZU pod wieloma względami rekordowy. Grupa zanotowała najwyższy od pięciu lat roczny skonsolidowany zysk netto na poziomie 5 368 mln zł, co w porównaniu z rokiem 2017 oznacza wzrost o 28,3 proc. Zysk netto jednostki dominującej wyniósł 3 213 mln zł, dając wobec zysku w 2017 r.  wzrost o 11 proc. 

Wysoki zysk jednostki dominującej przyniósł w efekcie istotną poprawę wskaźnika rentowności kapitałów własnych (ROE), który ustalił się na poziomie 22,1 proc. i przewyższył tym samym poziom zakładany w strategii nowePZU do 2020 r. Paweł Surówka podkreślił, że jest to jeden z najwyższych wyników w skali globalnej.

– Równocześnie dysponowaliśmy bardzo ostrożnie naszym kapitałem. Dziś nasz wskaźnik wypłacalności to 245 proc. i jest to jeden z najwyższych wyników wśród największych ubezpieczycieli w Europie. Przy takich wynikach możemy zaproponować wyższą dywidendę naszym inwestorom

– dodał prezes PZU S.A.

Grupa PZU w 2018 r. osiągnęła również rekordowy przypis składki brutto. Wartość sprzedanych ubezpieczeń wzrosła wobec wyników z 2017 r. o 623 mln zł i wyniosła 23,5 mld, co jest rekordem w historii Grupy PZU.

W minionym roku nastąpiła również poprawa rentowności w segmencie ubezpieczeń majątkowych (o 2,7 punktu procentowego) oraz życiowych (o 1,5 punktu procentowego), co – podobnie jak w przypadku ROE – jest wynikiem przekraczającym założenia zawarte w strategii do 2020 r. 

– Zeszły rok, jeśli chodzi o zarządzanie wpływami, był dość trudnym rokiem, ale PZU konsekwentnie realizowało swoją strategię. Wdrażaliśmy nowe produkty z ochroną kapitału, by odpowiedzieć naszym klientom na ich potrzeby, czyli pewność tego, że pieniądze, które wpłacają, są bezpieczne

– podkreślił Tomasz Kulik, CFO Grupy PZU.

Grupa PZU odnotowała w 2018 r. wzrosty składki przypisanej brutto w segmencie majątkowych i osobowych ubezpieczeń korporacyjnych (13,1 proc. rok do roku) oraz masowych (3,3 proc.), a także ubezpieczeń na życie grupowych oraz indywidualnych kontynuowanych (0,5 proc.). Pewien spadek odnotowano w segmencie indywidualnych ubezpieczeń na życie.

– Rok 2018 zakończyliśmy w bardzo dobrym miejscu, rynek życiowy ma inną dynamikę niż majątkowy, to rynek trudny, w wielu elementach spadający, ale jako spółka poradziliśmy sobie bardzo dobrze

– ocenił Roman Pałac, prezes PZU Życie.

Wciąż aktywnie rozwija się biznes zdrowotny, stanowiący jeden z najszybciej rosnących segmentów Grupy PZU. W 2018 r. powstały trzy nowe centra medyczne i pod koniec roku własna sieć placówek medycznych liczyła już 60 podmiotów. PZU Zdrowie współpracuje także z ponad 2100 placówkami w całej Polsce.

– Ponad 2,3 mln klientów korzysta już z naszych usług zdrowotnych, to rok do roku wzrost o ponad 50 proc. Jesteśmy z tego bardzo dumni

– stwierdził Roman Pałac, dodając, że przełożyło się to na wzrost przychodów w 2018 r. do 575 mln zł.

W 2018 r. spadła w porównaniu z rokiem 2017 wartość odszkodowań i świadczeń (o 378 mln zł), czego powodem jest m.in. niższy poziom szkód powodowanych przez zjawiska atmosferyczne. 

Rozpoczęcie konsolidacji Pekao w czerwcu 2017 r. w dużej mierze wpłynęło na wzrost kosztów administracyjnych oraz wynik netto na działalności inwestycyjnej za rok 2018 (8 584 mln zł). 

– Wkraczamy w rok 2019 przekonani, że jako największa polska grupa finansowa pracujemy nad rozwiązaniami, które będą wiodące na całym świecie i myślimy coraz ufniej o naszej pozycji międzynarodowej w duchu przyświecającego nam motta  #PolandCanDoNation

– zaznaczył prezes PZU S.A., Paweł Surówka.