Archiwa jak zagrabione dzieła sztuki

  

Kolejne dokumenty służb specjalnych PRL odkrywane w Instytucie Hoovera obnażają słabość III RP. Okazało się, że służby odpowiedzialne za ochronę kraju przez lata nie potrafiły poradzić sobie z problemem archiwów byłych funkcjonariuszy SB, WSW czy Zarządu II Sztabu Generalnego, nie mówiąc o niektórych dawnych PZPR-owskich aparatczykach, którzy bardzo chętnie sprzedawali je za granicę.

Niewiele zmieniło się po powstaniu IPN. Trudno się dziwić, skoro część dokumentów została sprzedana jeszcze przed jego powstaniem. Dziś, blisko 30 lat po przemianach polityczno-ustrojowych, praktycznie nic już nie można zrobić. Dokumenty ukazujące ciemne strony PRL, mogące być hakami na niektórych decydentów III RP, rozsiane są po całym świecie i stanowią „ozdobę” wielu prywatnych archiwów. Tak jak nasze dzieła sztuki zagrabione podczas II wojny światowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl