Kubica, Lauda, Gollob - sportowcy niezłomni

/ Marc Alvarado [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

Po więcej niż ośmiu latach przerwy Robert Kubica powraca do rywalizacji w mistrzostwach świata Formuły 1. Polski kierowca uległ w 2011 roku poważnemu wypadkowi, ale w niedzielę wystartuje w wyścigu w Melbourne. Podobną drogę przeszło kilku innych wielkich sportowców.

Gdy zakończył się sezon F1 w 2010 roku, nie było wątpliwości, że kariera Kubicy nabiera tempa. Jednak w zimowej przerwie Polak postanowił wystartować w Rajdzie Ligurii i tam rozegrał się największy dramat w jego karierze. Kubica uległ wypadkowi i doznał wielu obrażeń, z których niektóre okazały się trwałe. Operacja trwała siedem godzin i 34-letni obecnie kierowca powrócił do zdrowia, ale nie do pełnej sprawności.

W kolejnych latach próbował swoich sił m.in. w WRC2 - "drugiej lidze" rajdowych mistrzostw świata, w której zresztą triumfował w 2013 roku. Niezmiennie twierdził, że jego marzeniem jest powrót do Formuły 1, który nawet jemu samemu długo wydawał się mało prawdopodobny. A jednak - w piątek Polak wystartuje w barwach teamu Williams w treningach, w sobotę - w kwalifikacjach, a w niedzielę - w wyścigu o Grand Prix Australii w Melbourne, inaugurującym sezon 2019 mistrzostw świata "królowej sportów motorowych".

W Formule 1 są znane przypadki udanych powrotów po ciężkich urazach. W 1976 roku Niki Lauda zmierzał po drugi tytuł mistrza świata, gdy uległ groźnemu wypadkowi na niemieckim torze Nuerburgring. W ostatniej chwili z płonącego Ferrari wydobyli go inni kierowcy. Był jednak bardzo poparzony i miał uszkodzone płuca.

Wydawało się, że etap kariery sportowej Austriaka zostanie w ten sposób definitywnie zamknięty. Tymczasem wrócił na tor już po sześciu tygodniach i do końca sezonu toczył walkę o tytuł. Przegrał jednym punktem, ale i tak wzbudził podziw świata za hart ducha. Po drugie mistrzostwo sięgnął rok później, a trzeci tytuł zdobył w 1984 roku. Pamiątką po dramatycznych chwilach na Nuerburgringu są jednak do dziś blizny na jego twarzy.

Podobne przypadki nie są obce przedstawicielom innych dyscyplin sportu. Niezwykłej sztuki dokonał szwajcarski skoczek narciarski Simon Ammann, który miesiąc przed igrzyskami w 2002 roku miał groźny upadek w Willingen. Doznał wstrząśnienia mózgu i był mocno potłuczony. Do rywalizacji powrócił dopiero w Salt Lake City, gdzie niespodziewanie zdobył dwa złote medale olimpijskie, chociaż nigdy wcześniej nie wygrał nawet zawodów Pucharu Świata.

W sierpniu 2001 austriacki alpejczyk Hermann Maier uległ ciężkiemu wypadkowi motocyklowemu, w wyniku którego o mało nie został kaleką. Wydawało się, że "Herminator", nazywany tak ze względu na swą bezdyskusyjną dominację na stokach w latach 1998-2001 (41 zwycięstw pucharowych, dwa tytuły mistrza olimpijskiego i dwa złote medale mistrzostw świata), nie wróci już do sportu. Po wielogodzinnej operacji lekarze uratowali jego strzaskaną nogę, ale twierdzili, że o wyczynowym uprawianiu narciarstwa nie ma mowy. Austriak nie zamierzał jednak rezygnować. Półtora roku później ponownie stanął na starcie zawodów Pucharu Świata i wygrał supergigant w Kitzbuehel. W kolejnym sezonie po raz czwarty w karierze sięgnął po Kryształową Kulę.

Także polski sport zna podobne przypadki. Za największego "twardziela" uchodzi wielokrotny mistrz świata w sportach motorowodnych Waldemar Marszałek. Wielokrotnie uległ ciężkim wypadkom, a w 1982 roku niemal zginął w zawodach pod Berlinem - trafił do szpitala z objawami śmierci klinicznej. Lekarzom udało się uratować jego życie i już w następnym sezonie wywalczył kolejny tytuł mistrza świata.

Niezwykłą wolę walki zaprezentował też żużlowiec Tomasz Gollob. W 1999 roku pewnie zmierzał po mistrzostwo świata, gdy przed ostatnim turniejem o Grand Prix Danii miał ciężki wypadek na torze we Wrocławiu. Spędził wiele dni w szpitalu, ale z walki o tytuł nie zrezygnował. Obolały pojechał do Vojens, gdzie mimo ambitnej walki przegrał ze Szwedem Tonym Rickardssonem. Wymarzony tytuł wywalczył 11 lat później.

Inspiracją dla Kubicy może być też szczypiornista Karol Bielecki, który po starciu z jednym z rywali podczas towarzyskiego meczu z Chorwacją w Kielcach 11 czerwca 2010 stracił oko. Po dwóch operacjach, które nie przyniosły dobrych rezultatów, postanowił zakończyć karierę. Decyzję odwołał kilka dni później. Grając w specjalnych okularach, chroniących zdrowe oko, przeniósł się w lutym 2012 roku z Rhein-Neckar Loewen do Vive Targi Kielce, z którym wywalczył jeszcze osiem trofeów, w tym triumfował w Lidze Mistrzów. Ponadto z reprezentacją Polski sięgnął po brązowy medal mistrzostw świata w 2015 roku i zajął czwartą lokatę w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezależna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oto odpowiedź Biedronia na „nową piątkę PiS”. Rząd stawia na rodzinę, Wiosna… na LGBT

Robert Biedroń / Fot Fotomag/Gazeta Polska

  

Partia Wiosna najwidoczniej pozazdrościła Prawu i Sprawiedliwości i zapowiada, że również będzie miała swoją "piątkę" - czyli pakiet propozycji programowych. Dotyczyć ona będzie... środowiska LGBT. Podczas gdy partia rządząca stawia na rozwój rodziny, Biedroń i spółka chcą zadbać o gejów, lesbijki oraz osoby bi i transseksualne.

Sylwia Spurek, która dołączyła do Wiosny na początku marca i koordynuje prace doradców ugrupowania ds. polityki społecznej, poinformowała, że jej zespół pracuje obecnie nad szczegółami pięciu propozycji... dla środowisk LGBT.

To: możliwość legalizacji związków partnerskich, zapewnienie prawa do zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe, nowelizacja Kodeksu karnego dot. przestępstw z nienawiści, tak aby uwzględnił on przestępstwa motywowane orientacją seksualną ofiary, nowe regulacje w zakresie "uzgodnienia płci" oraz edukacja antydyskryminacyjna.

"W naszej ocenie związki partnerskie dla par jednopłciowych powinny być wprowadzone już dawno"

- podkreśliła.

Szefowa zespołu doradców Wiosny ds. polityki społecznej zwróciła również uwagę, odnosząc się do formułowanego przez część środowisk LGBT postulatu legalizacji adopcji dzieci dla par jednopłciowych, że w Polsce już teraz żyją dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe, urodzone np. w poprzednich związkach tych osób albo adoptowane za granicą, gdzie prawo to przysługuje także parom jednopłciowym.

Dopytywana, czy uregulowanie sytuacji takich osób może być kolejnym, "szóstym" postulatem partii Biedronia w przyszłym Sejmie, działaczka przyznała, że Wiosna... zastanawia się nad tym.

Czyli - krótko mówiąc - plan Rabieja może zostać wcielony w życie, gdyby to ta partia zyskała uznanie wyborców. [polecam:https://niezalezna.pl/263151-rabiej-wywolal-burze-a-teraz-sie-tlumaczy-to-moje-prywatne-zdanie]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl