Znamy lekturę Narodowego Czytania 2019. To duża niespodzianka!

Narodowe Czytanie 2017 - lekturą było "Wesele". W zeszłym roku Polacy czytali "Przedwiośnie" / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Nie jeden, ale aż osiem tytułów wybrano jako lekturę Narodowe Czytania 2019. Para prezydencka wybrała osiem polskich nowel - wśród nich m.in. "Dym" Marii Konopnickiej, "Katarynka" Bolesława Prusa i "Dobra pani" Elizy Orzeszkowej.

Jak podała Kancelaria Prezydenta w komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej, prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą dokonali wyboru spośród przeszło stu propozycji tytułów nadesłanych do Kancelarii. 

Na mocy decyzji pary prezydenckiej lekturami 8. Narodowego Czytania będą: "Dobra pani" Elizy Orzeszkowej, "Dym" Marii Konopnickiej, "Katarynka" Bolesława Prusa, "Mój ojciec wstępuje do strażaków" (ze zbioru "Sanatorium pod Klepsydrą") Brunona Schulza, "Orka" Władysława Stanisława Reymonta, "Rozdziobią nas kruki, wrony..." Stefana Żeromskiego, "Sachem" Henryka Sienkiewicza oraz "Sawa" (z cyklu "Pamiątki Soplicy") Henryka Rzewuskiego.

Jak podkreślił prezydent w klipie filmowym towarzyszącym komunikatowi, jest to "klasyka polskiej noweli i taki właśnie tytuł będzie miała tegoroczna edycja Narodowego Czytania".

Zapraszamy serdecznie wszystkich państwa do lektury klasyki polskiej noweli w sobotę 7 września

 - powiedział.

Pierwsza dama dodała, że wybrane utwory "reprezentują różne epoki i style – od romantyzmu po dwudziestolecie międzywojenne".

Łączy je to, co najważniejsze: są na trwałe wpisane w historię polskiej literatury

 - zwróciła uwagę.

Akcja Narodowe Czytanie organizowana jest przez Prezydenta RP od 2012 roku. Została zainicjowana wspólną lekturą "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza. W 2013 roku w całej Polsce odbyło się czytanie dzieł Aleksandra Fredry, a podczas następnych edycji przeczytano kolejno: "Trylogię" Henryka Sienkiewicza oraz "Lalkę" Bolesława Prusa; w 2016 roku - "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza, a w 2017 roku lekturą Narodowego Czytania było "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego.

Narodowe Czytanie 2018 miało wyjątkowy charakter - w związku z jubileuszem 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości para prezydencka, Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda, zaprosiła do lektury "Przedwiośnia" Stefana Żeromskiego, a ponadto, przez cały rok, "Antologii Niepodległości" – specjalnie przygotowanego na tę okazję zbioru powstałych na przestrzeni wieków utworów, zaliczanych do kanonu polskiej literatury patriotycznej.

Narodowe Czytanie odbywa się w szkołach, przedszkolach, szpitalach, więzieniach, bibliotekach, muzeach i domach opieki społecznej oraz teatrach. Czytane jest na setki różnych sposobów - we fragmentach, w całości, z podziałem na role, głośno, publicznie, ale też w domowym zaciszu. W zeszłym roku powieść Żeromskiego podczas wrześniowego finału akcji była czytana na wszystkich kontynentach – w blisko 3000 miejsc na całym świecie, w tym w 134 poza granicami Polski, w 33 krajach, nawet na Antarktydzie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Składowiska odpadów w Zgierzu zagrożeniem dla życia

/ Clker-Free-Vector-Images

  

Składowiska odpadów Eko-Boruta w Zgierzu k. Łodzi są zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzkiego – poinformował prezes najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski i wezwał do działań naprawczych marszałka województwa łódzkiego oraz prezydenta Zgierza.

Prezes NIK poinformował o wyniku wstępnych oględzin na składowiskach odpadów w Zgierzu. W jego opinii stanowią one zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego.

"Wobec faktu, że likwidator spółki Eko-Boruta nie ma środków finansowych i nie może podjąć działań zapobiegawczych, polegających w pierwszym etapie na ogrodzeniu składowisk odpadów, prezes NIK wystąpił (...) do marszałka województwa łódzkiego i prezydenta Zgierza o działania naprawcze"

– napisano w komunikacie NIK.

Na początku lipca NIK zapowiedział zbadanie trzech składowisk w Zgierzu: odpadów paleniskowych przy ul. Łukasińskiego, składowiska odpadów poprodukcyjnych przy ul. Miroszewskiej oraz wysypiska odpadów o zwyczajowej nazwie "za Bzurą" przy ul. Struga. W związku z alarmującymi doniesieniami medialnymi o "ekologicznej bombie w Zgierzu", organ kontroli podjął się oceny stopnia ryzyka zagrożenia dla zdrowia mieszkańców miasta i okolic oraz faktycznego rozmiaru prowadzonej przez spółkę Eko-Boruta Sp. z o.o. działalności w zakresie gospodarki odpadami, w tym także niezgodnie z zakresem udzielonych spółce uprawnień.

Już podczas pierwszych oględzin zwrócono uwagę na brak odpowiedniego zabezpieczenia składowiska – na jego teren swobodnie mogły dostać się osoby postronne. W miejscu przechowywania odpadów paleniskowych były znaczne ilości odpadów komunalnych oraz płyty eternitowe.

Stwierdzono też miejsca nadpalenia odpadów i ślady wskazujące na podziemne samozapłony. Prezes NIK przypomniał, że podczas pożarów wysypisk dochodzi do ogromnego zanieczyszczenia powietrza, szkodliwego dla całej populacji, a szczególnie dla alergików. Na składowisku występowały również ślady wskazujące na popożarowe zapadliska terenu, będące dodatkowym zagrożeniem dla osób trzecich.

Wszystkie te obserwacje doprowadziły do poinformowania likwidatora Eko-Boruty o stwierdzeniu na jego terenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego.

Jednocześnie Kwiatkowski – przywołując odpowiednią podstawę prawną – wezwał marszałka województwa łódzkiego i prezydenta do podjęcia działań naprawczych.

"Jednym z wyników podjętych przez NIK działań jest zgłoszenie gotowości likwidatora spółki do podpisania umowy przenoszącej prawa do nieruchomości, na której znajdują się składowiska, na rzecz gminy miasta Zgierz. Umożliwi to rozpoczęcie procedury, wystąpienia do Funduszu Ochrony Środowiska o pieniądze na rekultywacje terenu wysypiska"

– zaznaczył prezes NIK.

Śledztwo ws. składowiska odpadów po byłych zgierskich zakładach Boruta, na którym może być zakopanych nawet 200 tys. beczek z toksycznymi odpadami, prowadzi także prokuratura w Zgierzu. Według rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Łodzi prok. Krzysztofa Kopani, toczy się ono o czyn polegający na składowaniu odpadów w sposób zagrażający życiu i zdrowiu człowieka i środowisku naturalnemu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl