Rzecznik Praw Dziecka chce rozmawiać z Trzaskowskim

/ European People's Party [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Rzecznik Praw Dziecka (RPD) zaprosił prezydenta Warszawy do rozmów na temat deklaracji LGBT Plus. Wyraził nadzieję, że uda się wspólnie wypracować stanowisko, które uzyska akceptację społeczną.

W lutym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację na rzecz społeczności lesbijek, homoseksualistów, biseksualistów i osób transseksualnych (LGBT Plus) w Warszawie. W dokumencie prezydent stolicy zobowiązał się m.in. do wspierania działań na rzecz edukacji seksualnej zgodnej ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia.

Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak wyraził obawy, że zapis ten narusza konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Dlatego w oficjalnym piśmie wezwał prezydenta stolicy do wyjaśnień.

"W ubiegłym tygodniu wysłałem do pana prezydenta Trzaskowskiego wezwanie do wyjaśnień" - przypomniał Pawlak. Wskazał, że uczynił to na mocy ustawy o RPO. "Prezydent - jak każdy inny organ, do którego się zwracam - ma ustawowo 30 dni na udzielenie odpowiedzi i przedstawienie dokumentów. Mam nadzieję, że zaproszenie, które dziś wysłałem, pozwoli nam się spotkać w innym, sprawniejszym trybie" – powiedział Pawlak.

Rzecznik Praw Dziecka podkreślił, że jest otwarty na różne możliwości spotkania. "W zaproszeniu zaproponowałem, że jeżeli pan prezydent Trzaskowski będzie miał bardzo napięte terminy i nie będzie mógł przyjechać do biura Rzecznika Praw Dziecka, to jestem gotów przyjechać do ratusza" – zapewnił.

Według Pawlaka spotkanie miałoby mieć charakter roboczy "i mogłoby pozwolić ustalić, jakie miałyby być zasady wprowadzanie tej deklaracji" (LGBT Plus). "Musimy korzystać z narzędzi, jakie mamy, gdyż mamy chronić bardzo istotne dobra. Trzeba rozmawiać, mediować, wyjaśniać i przedstawiać stanowiska wielu stron" – podkreślił.

Rzecznik wyraził przekonanie, że "uda się wypracować stanowisko, które uzyska wspólną akceptację społeczną, niezależnie od różnic politycznych, albo światopoglądowych". "Wspólnym naszym celem jest dobro dziecka, troska o podstawowe prawa dzieci. Jestem przekonany, że wszystkim nam na tym zależy" – oznajmił.

W liście do Trzaskowskiego Pawlak podkreślił, że temat deklaracji "wciąż wywołuje wiele emocji i uzasadnionych (...) obaw licznych środowisk zatroskanych o dobro i prawo dzieci". "Jak do tej pory nie udało się wypracować stanowiska, które satysfakcjonowałoby zarówno zwolenników, jak i krytyków podpisanej deklaracji, a liczba wątpliwości i niedomówień zdaje się narastać" - napisał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Chiny: Wybuch w zakładach chemicznych. WIDEO

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/XHNews screen

  

Do 64 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych czwartkowego wybuchu w zakładach chemicznych w prowincji Jiangsu na wschodzie Chin – poinformowały dziś miejscowe władze. W szpitalach przebywa 617 osób, z których 21 jest w stanie krytycznym.

Na miejscu trwa akcja ratunkowa. W sobotę rano czasu lokalnego ratownicy wyciągnęli spod gruzów żywego człowieka. Ponad 20 osób wciąż uznawanych jest za zaginione.

Eksplozja miała miejsce w czwartek o godz. 14.45 czasu lokalnego (godz. 7.45 w Polsce) w fabryce chemikaliów na terenie parku przemysłowego podlegającego administracyjnie pod miasto Yancheng, ok. 250 km na północ od Szanghaju. Według chińskiej prasy na terenie zakładu wybuchł benzen – środek łatwopalny i toksyczny.

 

Lokalne media podawały, że pożar rozprzestrzenił się na pobliskie fabryki. Ucierpiały również dzieci z mieszczącego się nieopodal przedszkola, a wybuch wybił szyby w budynkach znajdujących się nawet kilka kilometrów od parku przemysłowego. Z okolicy ewakuowano co najmniej 3 tys. osób.

Władze prowadzą dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy. Państwowy dziennik „China Daily” spekuluje, że prawdopodobnie zostanie ona określona jako „poważny wypadek spowodowany ludzkim zaniedbaniem”.

Firma, do której należą zakłady, produkuje ponad 30 rodzajów organicznych substancji chemicznych, z czego niektóre są bardzo łatwopalne. Portal Pengpai Xinwen ustalił w czwartek, że firma była w przeszłości wielokrotnie karana przez władze za łamanie przepisów ekologicznych i ostrzegana w związku z potencjalnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa.

Przebywający we Włoszech prezydent ChRL Xi Jinping nakazał maksymalny wysiłek w akcji ratunkowej i ponaglił lokalne władze, by jak najszybciej ustaliły przyczynę wybuchu oraz tę informację ogłosiły.

„W ostatnim czasie doszło do szeregu poważnych wypadków, a wszystkie właściwe organy we wszystkich miejscach muszą wyciągnąć z nich wnioski”

- oświadczył Xi.

Komentatorzy zwracają uwagę, że dekady wzrostu gospodarczego i uprzemysłowienia Chin okupione były wieloma wypadkami w fabrykach i kopalniach. Dochodzi do nich pomimo ponawianych zapewnień rządu o zacieśnieniu kontroli bezpieczeństwa.

W 2015 roku w serii wybuchów w składzie chemikaliów w porcie w Tiencinie na północy kraju zginęło 165 osób. W listopadzie 2018 roku eksplozja w pobliżu zakładu chemicznego w mieście Zhangjiakou zabiła 23 osoby.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl