Sąd nie miał wątpliwości, że sprawca działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, ale też - na podstawie opinii biegłych - wziął pod uwagę to, że mężczyzna miał w stopniu znacznym ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem. Przy opisie stanu zdrowia skazanego sąd częściowo wyłączył jawność uzasadnienia ogłoszonego wyroku.

Do zabójstwa doszło w lutym ub. roku w miejscowości Czyże. Według ustaleń prokuratury, kobieta chciała podciąć gałęzie drzewa rosnącego na granicy posesji. W tym celu wynajęła pilarzy, którzy tego dnia mieli przyciąć rozrośnięte na jej działkę gałęzie. Podczas tych prac 73-latek, sąsiad kobiety, przeskoczył przez płot i zadał jej kilka pchnięć nożem kuchennym. Gdy upadła, zadawał kolejne ciosy.

Rodzinie zmarłej (czterem osobom) sąd zasądził po 10 tys. zł zadośćuczynienia.

Obrona nie wyklucza apelacji, ale decyzję podejmie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.