Kreml będzie karał za… fake newsy

zdjęcie ilustracyjne / stevepb CC0

  

Wyższa izba parlamentu Rosji, Rada Federacji, przyjęła dziś krytykowane przez obrońców praw człowieka projekty ustaw przewidujące kary za rozpowszechnianie w internecie nieprawdziwych wiadomości (fake newsów) oraz kary za znieważanie władz w internecie.

Wcześniej, w zeszłym tygodniu, oba akty prawne uchwaliła niższa izba parlamentu Rosji, Duma Państwowa. Przed środowym głosowaniem Rada ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka, która jest ciałem konsultacyjnym przy prezydencie Rosji, zaapelowała do Rady Federacji o odrzucenie obu projektów w obecnym kształcie i o ich dopracowanie.

Projekt ustawy o karach za nieprawdziwe wiadomości definiuje fake newsy jako informacje świadomie nierzetelne, a mające znaczenie społeczne, rozpowszechniane jako godne zaufania, które tworzą ryzyko uszczerbku dla życia i zdrowia obywateli, masowego naruszenia porządku społecznego lub bezpieczeństwa publicznego czy też takie, których rezultatem są przeszkody w funkcjonowaniu obiektów o znaczeniu społecznym.

Za rozpowszechnianie takich informacji grozić będą wysokie kary grzywny, których wysokość różni się w zależności od oceny skutków danej informacji. Najwyższa grzywna dla obywateli to 100 tys. rubli (ok. 1500 USD), a dla osób prawnych - 500 tys. rubli (ok. 7600 USD).

Ustawa zakazująca obrażania władz w internecie dotyczy „informacji wyrażających jawny brak szacunku dla społeczeństwa, państwa, oficjalnych symboli Federacji Rosyjskiej, Konstytucji FR lub organów realizujących władzę państwową”, przy czym chodzi o brak szacunku wyrażony „w nieprzyzwoitej formie znieważającej godność ludzką i moralność publiczną”. Przewidziane grzywny wahają się od 30 tys. rubli (ok. 450 USD) do 300 tys. rubli (ok. 4500 USD). Możliwa jest także kara 15 dni aresztu.

Obie ustawy przewidują blokowanie zakazanych treści z inicjatywy prokuratury, bez decyzji sądu.

Obie przyjęte przez parlament ustawy nie dotyczą „tradycyjnych mediów”, tj. tych, które zarejestrowane są jako media na mocy odpowiedniej ustawy. Natomiast media zarejestrowane poza Rosją będą objęte tymi przepisami. Do takich należy np. zarejestrowany na Łotwie portal informacyjny Meduza, publikujący materiały krytyczne wobec władz rosyjskich.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polscy komisarze w ekipie von der Leyen? Europoseł wymienia trzy znane nazwiska

Ursula von der Leyen / fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Nie cichną spekulacje, kto z Polaków zajmie stanowiska unijnych komisarzy i jakie będa to teki. W rozmowie z "Rzeczpospolitą", prof. Zdzisław Krasnodębski, eurodeputowany PiS, ujawnił trzy nazwiska, które pojawiają się w tym kontekście. - Mamy znakomicie przygotowanych specjalistów - deklaruje Krasnodębski.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą", której fragment publikuje dzisiaj portal rp.pl, europoseł PiS, był pytany czy w zamian za poparcie Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej, Polska otrzyma ważną tekę w jej ekipie.

- Mamy takie sygnały. Polska jest zainteresowana kluczowymi tekami gospodarczymi jak rolnictwo, wspólny rynek, energia czy handel zagraniczny

 - powiedział Krasnodębski.

[polecam:https://niezalezna.pl/280282-wakat-na-stanowisku-szefa-komisji-zatrudnienia-w-europarlamencie-pis-nie-daje-za-wygrana]

- Mamy znakomicie przygotowanych specjalistów, którzy, mamy nadzieję, nie spotkają się z ideologicznym sprzeciwem Parlamentu Europejskim: Konrada Szymańskiego, Jerzego Kwiecińskiego czy Jadwigę Emilewicz. Ale pozostajemy ostrożni, bo choć w prywatnych rozmowach chwali się PiS choćby za to, że nie utworzył wspólnej frakcji w europarlamencie z Marine Le Pen, rozróżnia się sytuację w Polsce i na Węgrzech, to w wystąpieniach publicznych najczęściej wraca bezwzględna i niesprawiedliwa krytyka Polski. Nasz związek z kanclerz Merkel, z CDU/CSU, porównałbym więc do nieskonsumowanego małżeństwa. Pozostajemy w wiecznym narzeczeństwie i mam nadzieję, że wreszcie przekształci się ono w trwały związek

 - dodaje polityk PiS.

[polecam:https://niezalezna.pl/280295-kopcinska-o-kulisach-glosowania-ws-von-der-leyen-zwyciezyla-realna-kalkulacja-polityczna]

O tekach dla polskich polityków w "nowej" Komisji Europejskiej spekuluje się od dłuższego czasu. Politycy partii rządzącej w Polsce wielokrotnie podkreślali, że kluczowa jest dla nich teka komisarza zajmującego się sprawami energii. Dobre teki dla Polaków miałyby być formą "wynagrodzenia" za poparcie przez eurodeputowanych z Polski kandydatury Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl