Spektakl został zrealizowany przez członków działającego w Instytucie Grotowskiego Studia Kokyu – poinformowała rzeczniczka placówki Katarzyna Spychała.

Fabułę przedstawienie stanowi opowieść rozpisana na siedem aktorek. Jak podkreślają twórcy spektaklu, jego celem jest zdefiniowanie na nowo męskich i żeńskich pierwiastków wojny i przemocy.

Źródło inspiracji dla twórców stanowiły książki, m.in.: „Święto wiosny” Modrisa Eksteinsa, „Wojna umarła, niech żyje wojna” Eda Vulliamy’ego „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” i „Ostatni świadkowie” Swietłany Aleksijewicz oraz „Dziennik” Wacława Niżyńskiego.

Prace nad spektaklem trwały dwa lata. Aktorzy Studia Kokyu, jak sami podkreślają, „poruszają się między polem treningu fizycznego aktora a doświadczeniem płynącym z praktyki japońskich sztuk walki, zwłaszcza aikido”.

Pokazy premierowe spektaklu odbędą się w czwartek, piątek i w sobotę w Instytucie Grotowskiego.