Samolot zawrócił. Pasażerka zapomniała... dziecka

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Free-Photos

  

Pilot samolotu malezyjskich linii lotniczych zmuszony był do zawrócenia na lotnisko z bardzo niecodziennego powodu. Okazało się, że jedna z pasażerek... zostawiła dziecko na terminalu.

Lot z Dżudda w zachodniej części Arabii Saudyjskiej zmierzał do Kuala Lumpur w Malezji, gdy nagle jedna z pasażerek zgłosiła personelowi maszyny, że na lotnisku zostawiła swoje dziecko.

Do sieci trafiło nagranie, na którym słychać jak pilot prosi o pozwolenie na powrót.

Niech Bóg będzie z nami, czy możemy zawrócić?

- słychać głos pilota.

Kontrolerzy ruchu najwyraźniej sytuacją byli bardzo zaskoczeni. Słychać ich ożywioną dyskusję. Ostatecznie podejmują decyzję.

Ok, wracaj, to dla nas coś zupełnie nowego

- odpowiada jeden z kontrolerów.

 

Zawracanie samolotu z innych względów niż problemy techniczne są niezwykle rzadkie. W 2013 roku głośno było o samolocie linii lotniczych American Airlines, który zawrócił do Los Angeles, ponieważ jeden z pasażerów nie chciał przestać śpiewać piosenki "I will always love You" Whitney Houston.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: The Guardian, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przedsiębiorcy w rękach CBA. Chodzi o wyłudzenia

CBA / cba.gov.pl

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dziś kolejne trzy osoby w sprawie wyłudzeń blisko 29 mln zł z firmy zajmującej się remontami linii kolejowych. To przedsiębiorcy wystawiający fikcyjne faktury - wynika z ustaleń śledztwa.

Wcześniej w tej sprawie zatrzymano m.in. Michała L., wydawcę czasopism "Wprost" i "Do Rzeczy". Do pierwszych zatrzymań do tego postępowania doszło w kwietniu 2017 r. Łącznie jest 25 podejrzanych w tej sprawie.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził, że agenci z warszawskiej delegatury CBA zatrzymali trzech przedsiębiorców. "Na podstawie wystawianych przez nich faktur do pozornych umów wyprowadzano pieniądze z masy upadłości firmy" - podkreślił Brodowski.

"Śledztwo CBA prowadzone jest pod nadzorem dolnośląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Dotyczy przekroczenia uprawnień przez syndyka masy upadłości i inne osoby, które miały wyprowadzać pieniądze z firmy i prać pieniądze poprzez szereg fikcyjnych podmiotów gospodarczych"

- dodał Brodowski.

W śledztwie CBA ustaliło, że zatrzymani mieli poprzez szereg pozornych umów i ustnych porozumień wystawiać fikcyjne faktury VAT, na podstawie których wyprowadzili pieniądze z masy upadłości jednej ze spółek.

Zatrzymani przez CBA mężczyźni po doprowadzeniu do prokuratury powinni usłyszeć zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, działania na szkodę spółki, przekroczenia uprawnień i fałszowania dokumentacji.

W kwietniu 2017 roku zatrzymano m.in. syndyka działającego na szkodę upadłych spółek. Prowadzący postępowanie nie wykluczają, że lista podejrzanych się powiększy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl