Platforma przyznaje się do błędu! Czego najbardziej żałuje Andrzej Halicki? SZOK

Andrzej Halicki / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał. Wpływowy polityk Platformy Obywatelskiej otwarcie przyznający się do błędu to jakby nie było widok dość niecodzienny. Andrzej Halicki postanowił podzielić się swoją refleksją na temat tego, czego nie udało się zrealizować pod rządami PO-PSL. Czego najbardziej żałuje?

Choć Ryszard Petru przekonywał dziś, że Platforma Obywatelska porzuciła Rafała Trzaskowskiego bez wsparcie po forsowaniu przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT+, okazuje się, że sprawa jest o wiele bardziej złożona, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.

Rafał Trzaskowski jest sam w tej sprawie [Karty LGBT+ przyp. red.]. Nikt za nim nie stanął. I to pokazuje, że prezydent, który wygrał w I turze, jest de facto osamotniony politycznie i rzucony w takiej sytuacji na łaskę i niełaskę PiS-u.
 - mówił Ryszard Petru w Radiu Zet.

Tymczasem okazuje się, że w sukurs Trzaskowskiemu ruszył nie kto inny, jak Andrzej Halicki. Twierdzi on, że za największy błąd Platformy Obywatelskiej należy uznać to, iż nie udało się przeforsować kwestii prawnych uregulowań w sprawie związków partnerskich.

Uważam za błąd, że Platforma, mając swoje poglądy, raczej powiedziałbym ukształtowane od wielu lat, aczkolwiek one się zmieniają, bo również dostrzegam pewne problemy, to uważam, że błędem było, że nie przeprowadziliśmy, wtedy kiedy rządziliśmy, procesu np. uregulowania pewnych kwestii. Myślę o związkach partnerskich.
- oświadczył Andrzej Halicki w Radiu Plus.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Radio Plus

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ekipy ratunkowe poszukują ocalałych z tajfunu

Zdjęcie ilustracyjne Nagano / twitter.com/koris84192501

  

Ekipy ratowników przeszukują dziś w Nagano w środkowej Japonii błotnistą, wysoką do pasa wodę w nadziei na odnalezienie zaginionych osób w następstwie przejścia w sobotę przez ten kraj jednego z najgroźniejszych tajfunów od ponad 60 lat.

W Nagano rzeka Chikuma zalała całe połacie ziemi, w tym głównie dzielnice mieszkalne; woda sięga do drugiego piętra. Na miejscu jest ponad 110 tys. ratowników, w tym 31 tys. żołnierzy samoobrony. Synoptycy przewidują jednak dalsze opady w ciągu dnia.

Według najnowszego bilansu w wyniku tajfunu Hagibis śmierć poniosło 35 osób, ok. 20 osób zaginęło, a 186 zostało rannych.

Pod wodą znalazły się ogromne obszary miast w środkowej i wschodniej Japonii - poinformował japoński nadawca publiczny NHK. Deszcz ma powrócić w tych regionach, gdzie gleba i tak już jest poluzowana w wyniku przejścia tajfunu, budząc obawy przed dalszymi powodziami i lawinami błotnymi.

Tajfun Hagibis uderzył w sobotę w główną japońską wyspę Honsiu, a następnie w niedzielę rano skierował się w stronę morza.

Ministerstwo gospodarki, handlu i przemysłu poinformowało, że w poniedziałek ponad 92 tysiące gospodarstw domowych pozostawało bez prądu, przy czym jeszcze w południe w niedzielę elektryczności pozbawionych było 262 tys. gospodarstw. Około 120 tys. ludzi nie ma dostępu do wody bieżącej.

Hagibis sparaliżował także transport w regionie metropolitalnym Tokio, ale większość połączeń kolejowych i lotniczych została w poniedziałek przywrócona.

Media podkreślają, że Hagibis to najsilniejszy tajfun od 1958 r., jaki nawiedził Japonię; wówczas wskutek przejścia potężnego tajfunu Ida zginęło ponad 1000 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl