Platforma przyznaje się do błędu! Czego najbardziej żałuje Andrzej Halicki? SZOK

Andrzej Halicki / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał. Wpływowy polityk Platformy Obywatelskiej otwarcie przyznający się do błędu to jakby nie było widok dość niecodzienny. Andrzej Halicki postanowił podzielić się swoją refleksją na temat tego, czego nie udało się zrealizować pod rządami PO-PSL. Czego najbardziej żałuje?

Choć Ryszard Petru przekonywał dziś, że Platforma Obywatelska porzuciła Rafała Trzaskowskiego bez wsparcie po forsowaniu przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT+, okazuje się, że sprawa jest o wiele bardziej złożona, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.

Rafał Trzaskowski jest sam w tej sprawie [Karty LGBT+ przyp. red.]. Nikt za nim nie stanął. I to pokazuje, że prezydent, który wygrał w I turze, jest de facto osamotniony politycznie i rzucony w takiej sytuacji na łaskę i niełaskę PiS-u.
 - mówił Ryszard Petru w Radiu Zet.

Tymczasem okazuje się, że w sukurs Trzaskowskiemu ruszył nie kto inny, jak Andrzej Halicki. Twierdzi on, że za największy błąd Platformy Obywatelskiej należy uznać to, iż nie udało się przeforsować kwestii prawnych uregulowań w sprawie związków partnerskich.

Uważam za błąd, że Platforma, mając swoje poglądy, raczej powiedziałbym ukształtowane od wielu lat, aczkolwiek one się zmieniają, bo również dostrzegam pewne problemy, to uważam, że błędem było, że nie przeprowadziliśmy, wtedy kiedy rządziliśmy, procesu np. uregulowania pewnych kwestii. Myślę o związkach partnerskich.
- oświadczył Andrzej Halicki w Radiu Plus.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Radio Plus

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wylała Missouri. Są ofiary powodzi

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/AgTechLaura

  

Co najmniej trzy osoby zginęły a jedną uznaje się za zaginioną w wyniku powodzi, która nawiedziła dwa amerykańskie stany - Nebraska i Missouri w środkowo-wschodniej części USA. Wylała Missouri, najdłuższa rzeka w Stanach Zjednoczonych.

Stan alarmowy ogłosiły 64 hrabstwa. "To najbardziej dotkliwa powódź w historii naszego stanu" - powiedział gubernator Nebraski Pete Ricketts. Dodał, że służby ratowniczo-poszukiwawcze udzieliły pomocy 290 osobom. Zalanych zostało 30 domów, a 30 innych konstrukcji budowlanych jest uszkodzonych.

W chwili obecnej straty wycenione są na 400 mln dolarów, ale z pewnością będą dużo większe, bowiem nie oszacowano jeszcze wpływu powodzi na wiosenne zbiory upraw. Stanowy departament transportu przewiduje, że naprawy wymaga kilkaset kilometrów dróg i autostrad.

Od świata odcięte zostało wiele małych wiosek i miejscowości, w niektórych miejscach brakuje wody pitnej.

Wody powodziowe odcięły drogi prowadzące do elektrowni atomowej Cooper w pobliżu Brownville w stanie Nebraska. Miejscowe władze uspokajają, że elektrownia działa bez zakłóceń, ale dostawy do niej odbywają się wyłącznie drogą powietrzną. Woda zalała także część terenów należących do bazy lotniczej Offutt.

Prognozy nie są optymistyczne, bowiem nagłe ocieplenie w tym regionie powoduje szybkie topnienie śniegu, co stwarza ryzyko kolejnych powodzi.

Rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders poinformowała, że na miejsce klęski żywiołowej uda się wiceprezydent USA Mike Pence.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl