Strychy, szafy, opuszczone mieszkania pełne... dzieł sztuki

„Jeździec wschodni” Michała Gorstkina Wywiórskiego / fot. DESA Unicum/mat.pras.

  

Opuszczone mieszkania, strychy, czy nawet szafy. W najmniej oczekiwanych miejscach często odnajdywane są prawdziwe perełki. Dzięki pracy i doświadczeniu ekspertów dzieła sztuki, które być może zostałyby ukryte na zawsze, ponownie trafiają na światło dzienne. Tak właśnie stało się w przypadku obrazów, które od 11 marca można oglądać na wystawie w DESA Unicum.

Portret autorstwa Franza von Lenbacha, czołowego portrecisty działającego w Monachium, płótna Stanisława Klimowskiego oraz seria XIX-wiecznych portretów. To obrazy, które przez kilkadziesiąt lat wisiały zapomniane w jednym z opuszczonych warszawskich mieszkań. Eksperci jadący na miejsce nie spodziewali się, że odnajdą tak wyjątkowe dzieła. Obrazy zostały poddane konserwacji, a część z nich zostanie wystawiona na aukcji Art Outlet. Sztuka Dawna już 21 marca.

Na licytacji pojawią się prace najważniejszych klasyków sztuki dawnej. Do takich należy niewątpliwie Michał Gorstkin Wywiórski. Artysta swój warsztat doskonalił pod okiem m.in. Józefa Brandta czy Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Prezentowany na wystawie „Jeździec wschodni” został namalowany przez artystę, kiedy ten miał zaledwie 24 lata. Tworzył wówczas, typowe dla polskiego środowiska w Monachium, sceny powstańcze oraz wielce popularne sceny o charakterze wschodnim. Natomiast sceny z życia polskiej kawalerii to najobszerniejszy i najważniejszy temat w twórczości Wojciecha Kossaka. Na wystawie zaprezentowane zostaną dwa obrazy artysty. „Ułan i dziewczyna” to praca z okresu międzywojnia. Drugim dziełem jest „Studium głowy konia”. Malowanie anatomii tych zwierząt artysta opanował do perfekcji.

Z kolei praca Władysława Wankiego to wyjątkowa rzadkość na rynku. Jego twórczość była wysoko ceniona przez polskie środowisko artystyczne, po śmierci została niemal zapomniana. Dziś jego prace warte są dziesiątki tysięcy złotych, czyli nadal stosunkowo niewiele. Prezentowane na wystawie „Spotkanie z lasem” pochodzi z wczesnego okresu twórczości Wankiego. Malował wtedy sentymentalne sceny rodzajowe, popularne w ówczesnym malarstwie monachijskim. Wyjątkowym dziełem jest również martwa natura Zygmunta Józefa Menkesa. Obraz powstał po wyjeździe artysty z Paryża do Nowego Jorku, który jest związany z najbardziej dojrzałym okresem twórczości Menkesa. 

Na aukcji Art Oultet. Sztuka Dawna pojawiają się również prace m.in. Bronisławy Rychter-Janowskiej, Szymona Mondzaina, Jakuba Zuckera czy Alfonsa Karpińskiego.

Wystawa Art Outlet. Sztuka Dawna: 11-21 marca 2019, godz. 11-19 (poniedziałek-piątek) i godz. 11-16 (sobota), Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa, wstęp wolny. Aukcja Art Outlet. Sztuka Dawna: 21 marca 2019, godz. 19.00, Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: DESA Unicum, mat.pras., businessandculture.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Konfederacja przypuściła frontalny atak na PiS. Pomaga w tym... „Gazeta Wyborcza”

zdjęcie ilustracyjne / konfederacja.eu, mat. pras.

  

Analiza wpisów z mediów społecznościowych po wczorajszej debacie przedstawicieli komitetów wyborczych przyniosła niezwykle intrygujące wnioski. Okazuje się, że generowana na profilach treść praktycznie w 100 procentach ograniczała się wyłącznie do krytyki Prawa i Sprawiedliwości. To jeszcze nie koniec. Bardziej wnikliwa analiza wykazuje, że największy wpływ na spore zasięgi #Konfederacja w social media miała... „Gazeta Wyborcza”.

„Debata została głównie wykorzystana przez profile wspierające partię #Konfederacja do promocji #Bosak oraz dużej krytyki posłanki #PiS #Wiśniewska, inni kandydaci praktycznie niezauważeni w social media”.
- wynika z raportu portalu politykawsieci.pl.

[polecam:https://niezalezna.pl/272851-debata-obnazyla-prawdziwa-twarz-konfederacji-analiza-nie-pozostawia-zludzen-to-walenie-w-pis]

Natomiast wnikliwa analiza zasięgów generowanych przez hashtag #Konfederacja dobitnie dowodzi, że w przypuszczonym przez działaczy tej formacji frontalnym ataku na PiS pomagają media „Gazety Wyborczej”.

Podczas, gdy inne media nie zwracają zbytnio uwagi na poczynania działaczy Konfederacji, to właśnie „Gazeta Wyborcza” kolportuje różne doniesienia i wpisy z mediów społecznościowych tego obozu, przyczyniając się tym samym, do zwiększania zasięgów w social media.

Z analizy wynika jednoznacznie, że to właśnie „Wyborcza” jest medium, które ma zdecydowanie największy wpływ na zasięgi #Konfederacja.

Najbardziej intrygujące są jednak dane dotyczące ostatnich 24 godzin w mediach społecznościowych, a konkretnie istnej fali promocji Konfederacji. Tymczasem okazuje się, że generowana na profilach treść praktycznie w 100 procentach ograniczała się wyłącznie do krytyki Prawa i Sprawiedliwości.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, politykawsieci.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl