Ronaldo jest wart tyle złota ile waży. Schalke zmasakrowane w Manchesterze

/ Анна Нэсси [CC BY-SA 3.0 GFDL]

  

Juventus Turyn, z Wojciechem Szczęsnym w bramce, dzięki trzem golom Cristiano Ronaldo pokonał u siebie Atletico Madryt 3:0 i awansował do ćwierćfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Popis zademonstrował też Manchester City, który rozgromił Schalke Gelsenkirchen aż 7:0.

Po porażce 0:2 na wyjeździe z Atletico zadanie "Starej Damy" w rewanżu wydawało się bardzo trudne. Nawet mimo faktu, że w obecnej edycji Ligi Mistrzów kilka potyczek w 1/8 finału miało niesamowity przebieg.

Przed starciem w Turynie było wiadomo, że najwięcej powinno zależeć od Ronaldo. Portugalczyk został latem sprowadzony do Juventusu m.in. po to, żeby wygrać dla turyńskiej drużyny Ligę Mistrzów (sięgnął po to trofeum w trzech poprzednich edycjach, jeszcze jako gracz Realu Madryt). We wtorek po raz kolejny pokazał swoją wielką klasę.

Dwa pierwsze gole strzelił głową - w 27. i 48. minucie. W przypadku drugiego z tych trafień sędziemu pomogła technologia goal-line, która wykazała, że po uderzeniu Portugalczyka piłka minęła całym obwodem linię bramkową.

Mistrzowie Włoch kontynuowali ataki, a ich wysiłki zostały nagrodzone w 86. minucie. Chwilę wcześniej arbiter podyktował rzut karny za faul na Federico Bernardeschim. Do piłki podszedł Ronaldo i pewnie wykorzystał "jedenastkę".

Łącznie Portugalczyk ma 124. gole w Lidze Mistrzów i zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji wszech czasów tych rozgrywek. Natomiast w obecnym sezonie jego dorobek wynosi cztery trafienia.

Szczęsny miał bardzo niewiele pracy w bramce Juventusu. Atletico przez cały mecz nie oddało żadnego celnego strzału (cztery były niecelne).

"Nie mieliśmy ofensywnych odpowiedzi, żeby znaleźć gola, który dałby nam awans"

- przyznał urugwajski obrońca Atletico Diego Godin.

W drugim wtorkowym spotkaniu nie było emocji. Manchester City wypracował sobie przewagę już na wyjeździe, wygrywając z Schalke 3:2. W rewanżu u siebie nie dał żadnych szans piłkarzom z Gelsenkirchen, zwyciężając aż 7:0.

Dwie bramki zdobył Argentyńczyk Sergio Aguero (jedną z rzutu karnego), a do siatki rywali trafili też Niemiec Laroy Sane, Portugalczyk Bernardo Silva, Brazylijczyk Gabriel Jesus oraz Raheem Sterling i Phil Foden.

Manchester City - Schalke 04 Gelsenkirchen 7:0 (3:0).

Bramki: Sergio Aguero (35-karny, 38), Laroy Sane (42), Raheem Sterling (56), Bernardo Silva (71), Phil Foden (78), Gabriel Jesus (84)

Juventus Turyn - Atletico Madryt 3:0 (1:0).

Bramki: Cristiano Ronaldo (27, 48, 86-karny)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezależna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Biedroń by chciał, żeby Śmiszek został... misterem Sejmu. "Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!"

Robert Biedroń / / Kuba Bożanowski from Warsaw, Poland [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

"Super Express" zorganizował plebiscyt na mistera Sejmu. Wśród kandydatów jest poseł-elekt Krzysztof Śmiszek - prywatnie partner europosła Wiosny Roberta Biedronia. Ten napisał w mediach społecznościowych: "Sorry Panowie, ale wybór jest oczywisty!" - zachęcając do głosowania na Śmiszka. Na te "żarty" zareagował wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. "Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!" - zaapelował polityk.

To kolejna tego typu sonda "Super Expressu". Wcześniej przeprowadzono wybory miss Sejmu.

Choć pierwsze posiedzenie Sejmu w nowym składzie wciąż przed nami, to w sondzie brani są pod uwagę posłowie - elekci. W tym Krzysztof Śmiszek.

To zdecydowanie przypadło do gustu jego partnerowi - Robertowi Biedroniowi, szefowi Wiosny. "Sorry Panowie, ale wybór jest oczywisty!" - napisał polityk na Twitterze.

Do sytuacji odniósł się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Biedroń załatwił swojemu chłopakowi jedynkę na liście Lewicy, a teraz promuje go na..."mistera Sejmu". żenada. Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!

- napisał na Facebooku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl