Jak uczyć za pomocą gier? Lekcja dla nauczycieli

/ StartupStockPhotos

  

Wykorzystaniu gier – tradycyjnych i komputerowych – w procesie nauczania i uatrakcyjnieniu szkolnych lekcji, poświęcony jest najnowszy projekt Świętokrzyskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli (ŚCDN) "Gamifikacja. Moja wielka przygoda - Polska".

Przedsięwzięcie skierowane do nauczycieli świętokrzyskich szkół zainauguruje zaplanowana na środę konferencja, połączona z turniejem gier dla uczniów starszych klas szkół podstawowych, które odbędą się w Centrum Kongresowym Targów Kielce.

Jak poinformowała Izabela Juszkiewicz ze  Świętokrzyskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli, przedsięwzięcie dotyczące gamifikacji w szkole, nawiązuje do realizowanego wcześniej w szkołach regionu projektu "Akademia Obywatelska 1918". Młodzi ludzie przygotowywali wówczas lokalne inicjatywy, związane z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. "Szkoły otrzymały od nas wtedy pakiety gier i teraz naszym założeniem jest wdrożenie i pokazanie możliwości wykorzystania tych gier w procesie edukacyjnym" – dodała.

Podczas turnieju będzie wykorzystana gra planszowa "Wielki quiz – Historia Polski", a jednym z etapów zabawy, będzie także quiz multimedialny.

Juszkiewicz wyjaśniała, że pojęcie gamifikacji wywodzi się z biznesu. "Był to pomysł na rozwijanie kadry menedżerskiej, poprzez wykorzystanie różnorodnych gier. Dzięki temu, że na polu biznesu odniosło to ogromny sukces, postawiono spróbować przenieść gamifikację na obszar edukacji" – opisywała.

Inicjatorzy projektu ze Świętokrzyskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli chcą pokazać nauczycielom, jak można wykorzystywać tradycyjne gry planszowe i aplikacje komputerowe z grami na szkolnych lekcjach. "Chcemy pokazać, w jaki sposób można to zrobić, podążając za podstawą programową - realizując ją a jednocześnie uatrakcyjniając lekcje i zwiększając motywację uczniów" – mówiła Juszkiewicz.

Wskazała, że naukowo udowodniono, iż zarówno dzieci, jak i dorośli najefektywniej uczą się w sytuacjach, w których wyzwalają się duże emocje. "Dzięki mądrym grom, takim, które pozwalają zwiększyć też kompetencje, pojawiają się emocje. W sposób naturalny powodują one, że uczniowie nabywają umiejętności, odchodząc od elementów związanych tylko z ciągłym powtarzaniem czy czytaniem" – zauważyła Juszkiewicz.

Kolejnym etapem projektu będą zaplanowane na kwiecień warsztaty metodyczne dla nauczycieli, które mają pokazać, że gry mogą być wykorzystywane w nauczaniu w szkołach każdego przedmiotu. W czerwcu prezentowane będą filmy nagrane przez szkoły, w których zostanie pokazane wykorzystanie gier edukacyjnych na lekcjach. Projekt zostanie podsumowany we wrześniu.

W ramach inicjatywy nauczyciele poznają teorie gier oraz ich możliwości wykorzystania w trakcie procesu edukacyjnego. Zamiast uczestniczyć w tradycyjnych lekcjach, uczniowie będą mogli podjąć wyzwania, wyruszają na "misje", podczas których poszukują rozwiązania złożonych problemów. Pedagodzy będą mieli możliwość zaprojektować lekcje z wykorzystaniem elementów gamifikacji, jednocześnie współpracując z uczniami - adresatami przekazywanej wiedzy.

Głównym celem przedsięwzięcia jest promowanie innowacyjnych metod nauczania, które pozytywnie wpływają na proces edukacyjny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Premier podziękował policjantom z Krakowa. "Co powiedzieć - znakomita robota"

/ Twitter.com/@PremierRP

  

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził dzisiaj policjantów komisariatu wodnego w Krakowie, którzy zapobiegli uderzeniu bezwładnie płynących tramwajów wodnych w most Dębnicki na Wiśle. Szef rządu pogratulował funkcjonariuszom udanej akcji.

- Co mogę powiedzieć, że to znakomita robota, bardzo dziękuję za taką dyspozycyjność (…). Patrząc na to drzewo, które unieruchomiliście, to można sobie wyobrazić, jakby ono całą siłą uderzyło w przęsła, które są tam budowane

 - mówił Morawiecki.

Odnosił się w ten sposób do usuwania przez policjantów niesionych przez Wisłę kłód drzew.

- Jesteśmy wam bardzo wdzięczni, gratuluję tego, co się udało zrobić. Gratuluję odwagi, bo staram się sobie wyobrazić, jaki to jest żywioł, na takich łódeczkach w porównaniu z płynącym drzewem, to ogromny profesjonalizm i odwaga, macie tutaj znakomite służby, na których można polegać

 - podkreślił premier.

Szef rządu w towarzystwie ministra spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego spotkał się z funkcjonariuszami na pływającym podeście na przystani. Zwiedził też policyjną motorówkę, gdzie zaprezentowano mu zasady akcji ratowniczej.

Policjant biorący udział w czwartkowej akcji zatrzymania tramwajów wodnych ocenił, że zakończyła się ona sukcesem.

- Były tam dwie osoby, dwóch sterników - trzeba było ich ściągnąć na naszą motorówkę, potem barki musieliśmy documować od brzegu w bezpiecznym miejscu. Musieliśmy tak zrobić, żeby było bezpiecznie, nikomu nic się nie stało. Bardzo szybko płynie woda, musieliśmy dostosować się do warunków

 - powiedział PAP policjant.

[polecam:https://niezalezna.pl/272757-o-wlos-od-tragedii-w-krakowie-barki-bezwladnie-dryfowaly-mogly-uderzyc-w-most-na-wisle-film]

W czwartek po południu funkcjonariusze krakowskiego komisariatu wodnego zapobiegli uderzeniu bezwładnie płynących tramwajów wodnych w most Dębnicki na Wiśle. Patrolując Wisłę, zauważyli, że po rzece płynie bezwładnie jednostka złożona z czterech tramwajów wodnych złączonych burtami. Jednostki prawdopodobnie zerwały się z lin z przystani wodnej w okolicy dzielnicy Salwator, a następnie - z biegiem rzeki - szybko zmierzały w kierunku mostu Dębnickiego. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby.

Patrolujący rzekę policjanci przystąpili do akcji ratunkowej. Jak podano, uderzenie tak ciężkiej konstrukcji w przęsło mostu mogło doprowadzić do jego uszkodzenia. Jeszcze przed mostem funkcjonariuszom udało się rozdzielić tramwaje na dwa zespoły i poprowadzić je z dwóch stron filaru. Następnie doholowali jednostki pływające do przystani na zakolu Wisły, gdzie zostały bezpiecznie zacumowane.

Również w czwartek policjanci z komisariatu wodnego zauważyli, że z przystani przy Salwatorze zerwały się trzy motorówki należące do klubu sportowego. Ponieważ pomost był całkowicie zalany, właściciele jednostek nie mogli się do nich dostać. Funkcjonariusze pomogli zatrzymać łódki, które odpływały już z prądem Wisły.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl