Fryderyki... i po Fryderykach

Dawid Podsiadło / fot. YouTube/mat.pras.

Robert Tekieli

Dziennikarz, publicysta, animator kultury niezależnej, poeta lingwistyczny. Jest felietonistą „Gazety Polskiej\" i „Gazety Polskiej Codziennie\". Od maja 2017 jest zastępcą redaktora naczelnego stacji

Kontakt z autorem

  

Poznaliśmy zwycięzców najważniejszej polskiej nagrody muzycznej. Uhonorowano Roberta Brylewskiego, giganta naszej muzycznej historii i artystów, którzy do tego miana musieliby aplikować setki lat. Czasami też trudno zrozumieć, dlaczego artyści nagradzani są za swoje najgorsze albumy. Cóż, logika nagród.

Największym wygranym tegorocznych Fryderyków jest Dawid Podsiadło. Utalentowany brylant w rękach wielkich pieniędzy. Otrzymał 10 nominacji, zdobył 6 nagród. Jego płyta została doceniona w kategoriach Album roku – pop oraz Najlepsza oprawa graficzna. Podsiadło i Bartosz Dziedzic zostali kompozytorami roku. Ten pierwszy został też autorem roku.

Flagowy utwór ubiegłorocznej trasy koncertowej Męskie Granie – „Początek” w wykonaniu Dawida Podsiadły, Krzysztofa Zalewskiego i Korteza – zdobył Fryderyka w kategorii Utwór roku. Nagrodę ode-brał Krzysztof Zalewski. – Dziękuję chłopakom i całej Orkiestrze Męskiego Grania. Dzięki niej się dobraliśmy, a takich trzech, jak nas dwóch, to nie ma ani jednego – powiedział. Klip do „Początku” w reżyserii Tadeusza Śliwy został teledyskiem roku.

Fryderyk za rockowy album roku przypadł zespołowi Lao Che, za fonograficzny debiut roku – zespołowi Tulia, za album roku pop alternatywny – Meli Koteluk. Warszawskie Combo Taneczne docenione zostało za album folk muzyka świata, a Stanisława Celińska za muzykę poetycką. Za jazzowy album roku Fryderyka przyznano formacji Marcin Wasilewski Trio. Za całokształt pierwszego Złotego Fryderyka odebrał w sobo-tę legendarny zespół Skaldowie, który zadebiutował w 1965 r. Drugiego – pośmiertnie – Robert Brylewski.

Największe skandale wywołała jednak transmisja z przyznawania nagrody. Nagrody w 14 kategoriach rozdano jeszcze przed transmisją ceremonii – w tym w takich kategoriach jak hip hop i metal. Widzowie i internauci byli niezbyt zadowoleni z takiego kształtu prezentowania gali w TVN. W sieci zawrzało. Z licznych wpisów w internecie wynika, że wielu oglądających za żenujące uznało żarty prowadzącego Rafała Paczesia, całą transmisję nazwano amatorską, producentom ceremonii wytknięto liczne wpadki, w tym problemy techniczne, które opóźniły występ Artura Rojka oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Jednak najbardziej widzów zdenerwowała decyzja o przyznaniu nagród w kategorii album hip hop poza anteną. Gatunek, który obecne uważa się za jeden z popularniejszych w Polsce, został potraktowany jak muzyka gorszej kategorii – pisało wielu zdenerwowanych widzów. Fanów trudno zadowolić.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, gpcodziennie.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włamano się na skrzynkę mailową wojewody? Samorządowiec zawiadamia policję

zdjęcie ilustracyjne / TheDigitalArtist CC0

  

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik zawiadomił policję o możliwości włamania na jego prywatną skrzynkę mailową i o spreparowaniu fikcyjnej korespondencji z jedną z pracownic urzędu. Ćwik, kandydat PiS do Sejmu, zaapelował do konkurentów o kampanię w oparciu o argumenty, a nie fake newsy i pomówienia.

- Przedwczoraj złożyłem zawiadomienie na policję o możliwości popełnienia przestępstwa, które polega na - prawdopodobnie włamaniu na moje prywatne konto mailowe i sfabrykowaniu maili, które zostały następnie rozesłane, bądź też są kolportowane w wersji papierowej - powiedział dziś dziennikarzom Ćwik. Jak dodał, maile, które zostały przekazane do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego na skrzynkę mailową biura prasowego przez jednego z dziennikarzy sugerują związki między nim a jedną z pracownic urzędu.

- Przekazuje to oświadczenie w poczuciu odpowiedzialności za urząd, który sprawuję jako wojewoda małopolski, dobre imię tejże kobiety, dobre imię mojej rodziny, ale także mnie samego – podkreślił Ćwik. Dodał, że nie spotkał się jeszcze w swojej działalności publicznej z taką sytuacją i jest to dla niego „bulwersujące”. Wyraził nadzieję, że policja podejmie skuteczne działania w tej sprawie.[polecam:https://niezalezna.pl/288763-prezes-pis-odwiedzil-grob-sp-pary-prezydenckiej]

- Ma się tylko jeden honor. I o ten honor swój trzeba dbać i walczyć - oświadczył. Zaapelował do swoich konkurentów i osób zaangażowanych w kampanię wyborczą by była ona merytoryczna, opierała się na argumentach, a nie na fake newsach i pomówieniach. Nie na sporze, który „ma niszczyć dobre imię innych ludzi, dobre imię rodzin i dobre imię urzędów” - dodał.

Wojewoda powiedział, że wie o istnieniu co najmniej kilkunastu maili. Do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego z pytaniem dotyczącym korespondencji zwrócił się jeden z dziennikarzy. 

- Nie jestem autorem tych maili, nie przygotowałem ich i nie wysłałem ich. Nie mam żadnych związków z osobą, o której rzekomo donosi ten dziennikarz. Takie rzeczy nie miały i nie mają miejsca w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim

– zapewnił.

Jak dodał, nie wie, kto może być autorem tej korespondencji i sprawdzane będzie, czy doszło do włamania na skrzynkę, czy są tą jedynie przygotowane przez kogoś sfabrykowane wydruki z komputera.

- Użyty został mój prywatny adres mailowy i adres, którego osoba, o której mowa nigdy nie miała i nie używała, założony przez nie wiadomo kogo – wyjaśnił. - Ja ze swojego konta mailowego ani prywatnego, ani służbowego nigdy takowych maili nie wysyłałem. Nie mam żadnych związków z tą kobietą – powtórzył Ćwik. - Ktoś zadał sobie wiele trudu, by wyprodukować takie maile i ktoś je gdzieś w obieg puścił. Nie wiem kto i w jaki sposób

– podkreślił.

Ćwik powiedział, że na prywatnym koncie mailowym nie miał żadnych informacji podlegających szczególnej ochronie. Nie zawiadomił o tej sprawie ABW. - Jeśli będzie taka sugestia ze strony policji, że wypadałoby podjąć taki kolejny krok, to oczywiście to zrobię – podkreślił wojewoda.[polecam:https://niezalezna.pl/284796-tragiczny-bilans-burzy-nad-tatrami-sluzby-wciaz-poszukuja-dziewieciu-osob]

Rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń potwierdził, że wojewoda osobiście złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. 

- Wstępnie kwalifikujemy to jako przestępstwo z art. 267 KK czyli bezprawne uzyskanie informacji poprzez przełamanie zabezpieczeń informatycznych. Chodzi o włamanie do elektronicznej skrzynki pocztowej

– mówił Gleń. Dodał, że sprawą zajął się Wydział Ds. Zwalczania Cyberprzestępczości Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Policja ze względu na dobro postępowania nie udziela więcej informacji w tej sprawie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl