Spokojny sen drogocenny dla młodego mózgu

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Riala

  

Choć drzemki w trakcie dnia są bardzo ważne, najistotniejsze znaczenie ma spokojny, długi sen nocny. To nie tylko czas regeneracji. Podczas snu mózg konsoliduje bowiem ślady pamięciowe oraz porządkuje zdobyte w czasie aktywności doświadczenia, czyli po prostu się uczy. Wypoczęty maluch lepiej funkcjonuje, jest bardziej skoncentrowany i opanowany. Według amerykańskich badaczy optymalną porą zasypiania dla małych dzieci są okolice godziny 19.00-20.00. Umożliwia to nie tylko efektywny wypoczynek, lecz także chroni przed nadwagą i otyłością w wieku późniejszym.

Sen jest niezwykle ważny w życiu dzieci, i to zarówno małych dzieci, noworodków, niemowląt, jak i przedszkolaków czy dzieci w wieku szkolnym. Wpływa znacząco na to, jak się rozwijają, myślę, że można go na równi postawić z żywieniem w pierwszych latach 

– mówi agencji Newseria Marta Bartosiewicz, konsultantka ds. snu dzieci w SleepConcept.

Eksperci tłumaczą, że podczas snu układ nerwowy odbudowuje zarówno swoje zasoby fizycznie, jak i funkcjonalne: porządkuje informacje zgromadzone w ciągu dnia, utrwala ślady pamięciowe, co ma bezpośredni związek z uczeniem się, odbudowuje neuroprzekaźniki i uwrażliwia receptory odpowiedzialne za odbieranie bodźców. Maluchy, które śpią zbyt krótko, borykają się z różnymi problemami rozwojowymi. Poza widocznym przemęczeniem i niewyspaniem u dzieci w wieku szkolnym pojawiają się problemy z koncentracją, nauką, nadpobudliwość, a w konsekwencji również gorsze oceny.

O ile mamy noworodka czy niemowlę, to takie dziecko zwykle manifestuje swoje niewyspanie przez bycie marudnym, więc wtedy zakładamy, że rzeczywiście jest zmęczone. Starsze dzieci nie bywają marudne, za to potrafią być hiperaktywne, potrafią nagle o godzinie 21.00 być wulkanem energii, mają problemy z kontrolowaniem swoich emocji, potrafią mieć wybuchy, zarówno radości, jak i złości 

– mówi Marta Bartosiewicz.

Takie dzieci sprawiają trudności wychowawcze zarówno w domu, jak i w szkole czy przedszkolu. Natomiast rodzice pociech powyżej 1,5 roku życia zazwyczaj nie wiążą tego z niedoborem snu.

Bardzo często takie dzieci nazywane są niegrzecznymi i narzeka się na nie – nie tylko mama czy tata, że nie potrafią opanować swojego dziecka, lecz także otoczenie, więc to wpływa na dziecko, bo jest postrzegane jako np. czarna owca w grupie przedszkolnej, bo bije inne dzieci, a bije, bo być może jest niewyspane

– mówi Marta Bartosiewicz.

W czasie snu przysadka mózgowa wydziela hormon wzrostu. Odpowiada on nie tylko za wzrastanie dziecka, lecz także za procesy naprawcze, które zachodzą w jego organizmie. Jeśli maluszek nie wysypia się należycie, nie ma warunków do odpoczynku lub ma nieregularny tryb życia, zasypia o różnych porach, śpi za krótko bądź w permanentnym hałasie, może to zaburzyć jego wzrost i rozwój.

W przypadku noworodków widełki są bardzo szerokie, niektóre dzieci potrafią spać prawie całą dobę, czyli 20-22 godziny na 24, niektóre śpią około 16, czyli mamy 10–11 godzin w nocy z przerwami na karmienie i około 5–6 godzin w ciągu dnia. Im dziecko jest starsze, tym mniej snu potrzebuje, ale nie jest to tak znaczący spadek, jak mogłoby się rodzicom wydawać. Półroczne dziecko zwykle potrzebuje około 3 godzin snu w ciągu dnia i 11–12 godzin snu w nocy. Dzieci roczne i dwuletnie dochodzą już do 14 godzin snu, czasem 13, i potrzebują jednej drzemki w ciągu dnia, która zwykle powinna być utrzymana co najmniej do 3. roku życia. Są też dzieci, które potrzebują jej nawet w wieku 4–5 lat, bo po prostu wieczorami są potem nieznośne 

– tłumaczy Marta Bartosiewicz.

Konieczna jest również odpowiednia ilość snu u dzieci w wieku szkolnym.

5–7-latek nie powinien spać tak jak dorosły 7–8 godzin, tylko powinien spać 10 godzin, nawet 11, wtedy możemy mieć pewność, że nasze dziecko rano jest wypoczęte. Bardzo klarownym objawem tego, że dziecko śpi za mało jest fakt, że musimy naszego malucha budzić rano do przedszkola albo do szkoły. Dziecko powinno samo rano wstawać i budzić się, dlatego że jest wyspane, a nie być ściągane z łóżka – jeśli tak jest, to znaczy, że za późno chodzi spać

– wyjaśnia Marta Bartosiewicz.

Zanim dziecko na dobre opuści drzemkę, warto stopniowo z niej rezygnować, tj. stopniowo skracać ją: jeśli np. przez 2 godzinną drzemkę w dzień Maluch zasypia bardzo późno, lub oferować drzemkę co kilka dni, kiedy widzimy nieco większe zmęczenie. Należy jednak dbać o to, aby Maluch, który zrezygnuje z drzemki miał szansę na odpoczynek w ciągu dnia, tzw. cichy czas czy w przedszkolach leżakowanie.

Jeśli nasze dziecko bądź my jesteśmy niewyspani, to zamiast odsypiać następnego dnia do późnej godziny, lepiej jest zrobić sobie drzemkę w ciągu dnia około 12.00, bo dużo lepiej nas to zregeneruje niż spanie do późnej godziny nad ranem, co może powodować np. bóle głowy

– mówi Marta Bartosiewicz.

Bardzo ważne pod kątem ilości snu jest także to, gdzie w ciągu doby jest on ulokowany. Przede wszystkim noc dziecka powinna być długa.

Najlepsza godzina kładzenia to jest przed 21.00. Według badań dzieci, które są kładzione po 21.00, nawet w wieku szkolnym, śpią na dobę krócej, więc jest to taka magiczna godzina, której nie powinniśmy przekraczać. Jeśli chodzi o sen w ciągu dnia, to dobrze, jeśli ta drzemka jest o stałej porze i wypada najlepiej w środku dnia, bo wtedy podobno najmniej snu kradnie zarówno z poranka, jak i z wieczora. Wtedy może trwać nawet godzinę czy dwie i jesteśmy pewni, że nasze dziecko i tak bez problemu wieczorem zaśnie na noc 

– mówi Marta Bartosiewicz.

Eksperci tłumaczą, że dzieci, które chodzą spać po godzinie 21.00, częściej mają nadwagę. Chroniczne niewyspanie może zaburzyć gospodarkę hormonalną, bowiem zmniejsza się ilość melatoniny w organizmie, natomiast zwiększa poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Brak snu obniża także ogólną wydolność organizmu oraz przekłada się na pracę enzymów wątrobowych. Może się pojawić także problem z utrzymaniem odpowiedniego poziomu cukru we krwi i zwiększyć ryzyko otyłości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odwaga 15-latka doceniona przez Komendanta sądeckiej Policji

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Komendant Miejski Policji w Nowym Sączu – insp. Jarosław Tokarczyk wraz ze swoim Zastępcą – podinsp. Adamem Bukańskim, spotkali się wczoraj z 15-letnim Mateuszem, któremu pogratulowali odważnej reakcji na kradzież i odzyskania skradzionego mienia.

Zdarzenie, miało miejsce w tym tygodniu, w godzinach porannych. Mateusz z okna autobusu zauważył jak dorosły mężczyzna kradnie portfel starszej pani, która wsiadała do pojazdu. Wówczas postanowił wysiąść na następnym przystanku i pobiec za sprawcą. Tak właśnie zrobił, dogonił złodzieja i zażądał by ten wydał mu skradzioną rzecz. Był sam, zatem nie udało mu się zatrzymać dorosłego mężczyzny, jednak portfel odzyskał. Przekazał go następnie do szkoły, a stamtąd odebrała go dzielnicowa osiedla Stare Miasto. W efekcie skradziony portfel wraz z zawartością wrócił do prawowitej właścicielki.

Właśnie ta wyjątkowa odwaga Mateusza, jego natychmiastowa reakcja i obywatelska postawa, spowodowały, że szef sądeckich policjantów postanowił mu osobiście pogratulować. Wyrazy uznania komendant przekazał w obecności jego mamy Wioletty i pani Dyrektor Jolanty Bodziony z Oddziału Gimnazjalnego przy Szkole Podstawowej nr 1 w Nowym Sączu.

W trakcie spotkania okazało się, że to nie jedyny przejaw troski 15-latka o los drugiego człowieka. Po koniec kwietnia, przy ulicy Aleje Wolności udzielił pomocy nieprzytomnemu mężczyźnie. Osoby zebrane wokół twierdziły, że jest on nietrzeźwy, ale pomimo to Mateusz natychmiast przystąpił do działania – sprawdził jego puls oraz oddech i poprosił o wezwanie karetki.

We współczesnych czasach, w których obojętność na los drugiego człowieka staje się coraz bardziej powszechny, taka reakcja na kradzież, i to tak młodej osoby, zasługuje na szacunek i uznanie. Powinna być wzorem do naśladowania nie tylko dla rówieśników, ale także dla całego społeczeństwa.

Jednak co ważne, w takich sytuacjach zawsze należy ocenić, czy nasza reakcja wobec sprawcy wykroczenia czy przestępstwa, nie będzie stanowić zagrożenia dla nas samych i od tego uzależnić swoje działanie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl