Izraelska gazeta "Times of Israel" zamieściła artykuł, w którym opisywała nietypowe zdarzenie. Według dziennikarzy, pijany Polak próbował dostać się do autobusu z wycieczką szkolną z Izraela przed jednym z warszawskich hoteli. Izraelska gazeta przedstawia to zdarzenie jako bardzo dramatyczne, bo rzekomy napastnik miał zostać... postrzelony przez ochroniarza. 

Do rewelacji "Times of Israel" odniosła się warszawska policja. Stołeczni funkcjonariusze musieli ze zdumieniem przeczytać relację z tego zdarzenia, bo... nic takiego nie miało miejsca. Policja ujawnia, że doszło do sprzeczki, ale nikt nie próbował dostać się do autokaru, nikt nie został też postrzelony, ani nawet poszkodowany. Dwie najbardziej dramatyczne teorie, jakie wieściła gazeta, legły w gruzach.