Joanna Scheuring-Wielgus, gdy zapytano ją o ewentualny start do Parlamentu Europejskiego, dość nieoczekiwanie... zaczęła wychwalać Roberta Biedronia.

"To, co mogę powiedzieć, to to, że nigdy nie aspirowałam do tego, nigdy nie powiedziałam publicznie, że będę startowała do Parlamentu Europejskiego. Mówiłam że rozważam, tak jak każdy. Z Robertem Biedroniem znamy się od lat, bardzo Roberta cenię, bardzo mu kibicuję. Jest fighterem, bardzo mi się to podoba i mam nadzieję, że Wiosna Biedronia będzie na tyle silna, że w efekcie tym końcowym, czyli w wyborach do parlamentu, PiS nie będzie rządził. Zawsze wierzę w Biedronia, zawsze w niego wierzyłam. My się znamy lata"

- zachwycała się Scheuring-Wielgus.

Na uwagę, że partii nie powinno opierać się na jednej gwieździe, Scheuring-Wielgus odparła:

"Wolę gwiazdę Roberta Biedronia, niż na przykład Grzegorza Schetynę".

Ale to nie koniec... Nie od dziś wiadomo, że Ryszard Petru zwraca się bardziej ku Koalicji Europejskiej. Tymczasem, jedna z jego najbliższych współpracowniczek otwarcie wypowiada się o jej przywódcach w sposób - delikatnie mówiąc - nie nacechowany pozytywnie.

"Ani Grzegorz Schetyna, ani Katarzyna Lubnauer, ani Władysław Kosiniak-Kamysz niczego nie zbudowali od zera. Zawsze przejmowali. Trzeba mieć odwagę to zrobić. I te wszystkie osoby, które ma wymienił, czy Palikot czy Petru czy teraz Robert Biedroń mają odwagę to zrobić. Bardzo to doceniam"

- dodała.

Scheuring-Wielgus zapowiedziała, że jeszcze dziś ogłosi swoją decyzję dotyczącą kandydowania do Parlamentu Europejskiego. Jeżeli zdecyduje się przejść do Wiosny, to w partii Teraz niedługo zostać może... sam Ryszard Petru.