Mały pacjent przy pomocy tabletu będzie sterował robotem odwiedzającym w zoo słonie czy niedźwiedzie. Dzięki robotowi zobaczy na swoim tablecie wszystko to, co się dzieje na poszczególnych wybiegach. Będzie też mógł zwiedzać miejsca, w które nie trafiają zwykli goście ogrodu zoologicznego. W najbliższych dniach w Poznaniu rozpocznie się pilotaż przedsięwzięcia.

Pomysłodawcą programu "Misie dzieciom" jest Łukasz Bodnarowski z fundacji Don Vittorio Foundation for Wild Animals. Do przedsięwzięcia włączył się Ortopedyczno-Rehabilitacyjny Szpital Kliniczny im. Degi w Poznaniu.

Przed rokiem okazało się, że mój syn jest chory na dystrofię mięśniową Duchenne'a. W związku z tym, że jesteśmy fundacją dbającą o dzikie zwierzęta, postanowiłem ułożyć program, który obejmie chore dzieci i jednocześnie połączy je ze światem zwierząt, wykorzystując edukację i najnowsze technologie 

– powiedział Bodnarowski.

Dzieci wędrujące dzięki robotowi po ogrodzie zoologicznym będą też mogły liczyć na przyjazne gesty ze strony osób znajdujących się na ogrodowych alejkach – na wysokości głowy robota widać będzie twarz dziecka, które, sterując urządzeniem, właśnie odwiedza zoo.

Rzecznik poznańskiego zoo Małgorzata Chodyła powiedziała, że w przyszłym tygodniu rozpoczną się testy robota w wybranych miejscach ogrodu.

Będziemy transportować robota wszędzie tam, gdzie będą się działy najciekawsze rzeczy – dzieci zobaczą np. kąpiel słonia czy karmienie pandek. Myślę, że będzie też szansa, by dzieci mogły odwiedzać także miejsca niedostępne zwykłym zwiedzającym. Oczywiście robotowi wszędzie będzie towarzyszył żywy wolontariusz 

– powiedziała.

Dzieci są zawsze naszymi najważniejszymi gośćmi, to do nich przede wszystkim staramy się kierować wszystkie nasze działania. Z dużym uznaniem powitaliśmy pomysł Łukasza Bodnarowskiego, który pozwala poznawać nasz ogród dzieciom przewlekle chorym, spędzającym dużo czasu w szpitalach 

– dodała rzecznik.

Program fundacji zakłada docelowo uruchomienie floty robotów, które będą zdobywać z chorymi dziećmi świat dzięki eksploracji muzeów, parków rozrywki, plaż, a zwłaszcza ogrodów zoologicznych na całym świecie.

Łukasz Bodnarowski powiedział też, że w ramach programu w poznańskim szpitalu powstaje pierwsza "Przyjazna Gawra" – sala przystosowana do zapewnienia rozrywki chorym dzieciom. Fundacja wyremontuje udostępnione przez szpital pomieszczenie, wyposaży w komputery, konsole, zabawki, gry i w materiały edukacyjne.

Przedsięwzięcie zostało tak pomyślane, aby wolontariuszami w "Przyjaznych Gawrach" były osoby w wieku 50 plus. Według Bodnarowskiego skorzystają na tym zarówno chore dzieci, jak i osoby, które często czują się samotne i niepotrzebne. "Przyjazne Gawry" mają być tworzone w kolejnych placówkach, w których leczone są dzieci.