Do przestępstwa doszło w grudniu 2018 r. na miejskim targowisku w wielkopolskim Krotoszynie. Wojciech C. we wtorki i piątki sprzedawał karpie, zabijając je gilotyną, bez uprzedniego ogłuszania ryb.

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sprzedawcę karpi policję zawiadomili obrońcy zwierząt z fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!, do której trafiło nagranie zdarzenia.

Zdaniem przedstawicielki fundacji Anny Plaszczyk jest to jeden z bardziej drastycznych filmów, który Viva! otrzymała w tym roku.

Rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji Piotr Szczepaniak poinformował, że mężczyznę zatrzymano na targowisku miejskim i przedstawiono mu zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad karpiami.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Tłumaczył, że nie wiedział, że nie można w taki sposób zabijać karpi.

"Zapewnił podczas zeznań, że więcej nie będzie tak robił" – powiedział Szczepaniak.

Fundacja Viva! – jak poinformowała Anna Plaszczyk – od wielu lat prowadzi kampanię "Krwawe święta", która skupia się na sposobie traktowania żywych ryb, głównie karpi, sprzedawanych przed Bożym Narodzeniem w sklepach i na targowiskach.

Zdaniem pełnomocnik Fundacji Viva! Katarzyny Topczewskiej sprawa ma charakter precedensowy.

"To prawdopodobnie pierwsza w Polsce sprawa o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad rybami, która trafiła do sądu"

– powiedziała mecenas Topczewska.

Dodała, że z uwagi na szczególną drastyczność czynu i to, że oskarżony był wcześniej karany, "będziemy żądać kary bezwzględnego pozbawienia wolności" – oświadczyła Katarzyna Topczewska.

Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. Proces rusza 11 marca o godzinie 10.30 w Sądzie Rejonowym w Krotoszynie.