Na Kasprowym ma powstać taras widokowy

/ Tomekkucharczyk1994 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Polski Fundusz Rozwoju dopiero po zlikwidowaniu luksemburskiej Altury będzie właścicielem Polskich Kolei Linowych, do których należy np. kolej linowa na Kasprowy Wierch – mówi prezes Funduszu Paweł Borys. Zapowiada remont wyciągu w Kotle Goryczkowym w Tatrach i taras widokowy na szczycie Kasprowego.

Borys zapowiedział, że największymi inwestycjami Polskich Kolei Linowych (PKL) na najbliższe lata ma być poprawa infrastruktury na Kasprowym Wierchu i Jaworzynie Krynickiej.

W 2013 r. w efekcie prywatyzacji akcje Polskie Koleje Linowe kupiła spółka Polskie Koleje Górskie (PKG), powołana do tego celu przez cztery samorządy podhalańskie. Pieniądze na zakup, czyli 215 mln zł, zapewnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners. Następnie fundusz przekazał swoje akcje specjalnie powołanej do tego celu spółce Altura, zarejestrowanej w Luksemburgu.

"Formalnie to Polski Fundusz Rozwoju kupił luksemburską spółkę Altura. Przedmiotem transakcji nie były akcje Polskich Kolei Linowych, tylko spółka Altura, która posiada akcje PKL. W następnym kroku będziemy tę spółkę likwidowali i niedługo staniemy się bezpośrednim właścicielem kolejek linowych. Taki był wymóg sprzedającego, czyli Mid Europa Partners"

– powiedział prezes zarządu PFR Paweł Borys.

Odkupienie PKL przez państwową spółkę ogłosił w październiku ubiegłego roku na Kasprowym Wierchu premier Mateusz Morawiecki. Finalizacja transakcji nastąpiła przed dwoma miesiącami. Cena transakcji nie została ujawniona, ale władze PFR chcą to zrobić za zgodą Mid Europa Partners. Według medialnych spekulacji kwota transakcji mogła sięgać 400 mln zł.

"Co do jawności ceny transakcji, wiąże nas umowa poufności. My wystąpiliśmy do Mid Europa Partners o zgodę na ujawnienie warunków transakcji, ponieważ jesteśmy przekonani, że transakcja została przeprowadzona pomyślnie, a cena nie jest żadną tajemnicą i chcemy ją ujawnić. Mam nadzieję, że w przeciągu kilku tygodni nastąpi ujawnienie ceny transakcji"

– powiedział Borys.

Wyjaśnił, że spółka przynosi ponad 50 mln zł zysku rocznie, więc zdaniem prezesa jest spółką zdrową pod względem finansowym.

"Mówimy o horyzoncie zwrotu w przeciągu 7-8 lat, ale wszystko zależy od planu inwestycyjnego, który jest w przygotowaniu. Będziemy się bardzo mocno koncentrowali na przyspieszeniu inwestycji PKL, co będzie wymagało dodatkowych nakładów finansowych. PFR jako fundusz publiczny o długoterminowym horyzoncie inwestycyjnym nie koncentruje się na tym, aby w krótkim czasie uzyskać maksymalny zysk"

– wyjaśnił prezes.

Borys jest przekonany, że PFR jest dobrym i stabilnym zapleczem kapitałowym dla PKL. Powiedział, że infrastruktura kolei linowych wymaga modernizacji i unowocześnienia.

Zapewnił, że w pierwszej kolejności fundusz chce się skupić na modernizacji wysłużonego wyciągu krzesełkowego w Kotle Goryczkowym w Tatrach oraz rozbudowie wyciągów na Jaworzynie Krynickiej. Fundusz będzie chciał także inwestować w rozbudowę nowych kolejek.

"W przypadku Kotła Goryczkowego mogę potwierdzić, że na przestrzeni najbliższych dwóch – trzech lat będziemy chcieli dokonać tam modernizacji kompleksowej. Jak wiadomo, tamtejszy wyciąg ma już kilkadziesiąt lat i wymaga dostosowania do współczesnych standardów i wymogów bezpieczeństwa. Chcemy tam postawić nowy wyciąg z wieloosobową kanapą. Bardzo nam zależy, aby te inwestycje uzgodnić z lokalnymi władzami i z władzami Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jesteśmy szczególnie wrażliwi na zachowanie naturalnych walorów przyrodniczych. Z naszych wstępnych rozmów wynika, że wszyscy zgadzają się co do modernizacji Goryczkowej"

– wyjaśnił Borys.

PFR planuje także stworzenie tarasu widokowego na szczycie Kasprowego Wierchu.

"Do kwietnia chcemy przeanalizować całą listę zaplanowanych inwestycji i pod koniec kwietnia będziemy chcieli zaprezentować ten cały plan inwestycyjny rozwoju dla Polskich Kolei Linowych"

– zapowiedział Borys.

PFR do nowej rady nadzorczej PKL powołał pięciu nowych przedstawicieli funduszu. Zaprosił także do rady przedstawicieli samorządów z Podhala, które mają mały pakiet akcji. Nowa rada nadzorcza ma zebrać się po raz pierwszy w przyszłym tygodniu, czyli między 11 a 15 marca.

Borys przekonywał, że Fundusz chce inwestować w długoterminowe, dobre inwestycje, które mogą podnieść atrakcyjność regionu. "Jednocześnie nie mamy dużych zakusów na inwestycje choćby w Tatrzańskim Parku Narodowym, bo uważamy, że przyroda to wartości nadrzędna. Chcemy, aby PKL stały się jedną z lepszych spółek w Europie w obszarze turystyki” – wskazał szef PFR.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Graś składał fałszywe zeznania przed komisją VAT? Będzie zawiadomienie do prokuratury

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wiele wskazuje na to, że Paweł Graś, rzecznik prasowy rządu Donalda Tuska, mijał się z prawdą, zeznając przed sejmową komisją śledczą. Wiceszef komisji ds. VAT Błażej Parda (Kukiz’15) zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury na byłego sekretarza stanu w KPRM ws. podejrzenia złożenia fałszywych zeznań przed komisją dotyczących zasiadania we władzach prywatnej spółki.

Błażej Parda o zamiarze złożenia zawiadomienia poinformował podczas konferencji prasowej w Sejmie.

21 marca przed komisją (śledczą ds. VAT) odpowiadał świadek - Paweł Graś. Okazało się, że prawdopodobnie na jedno pytanie udzielił fałszywej odpowiedzi, czyli skłamał. W związku z czym będę składał zawiadomienie do prokuratury

 - poinformował.

W przerwie między przesłuchaniami świadków będzie namawiał posłów z komisji, aby zawiadomienie było złożone w imieniu całej komisji. Jeśli nie uzyska takiego poparcia, zawiadomienie złoży sam jako członek komisji.

Zawiadomienie, o którym mówił Parda, adresowane jest na I zastępcę prokuratora generalnego, prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego i dotyczy przesłuchania Grasia przed komisją ds. VAT.

W trakcie przesłuchania na moje pytanie: Czy zasiadał pan we władzach prywatnej spółki, pełniąc funkcję sekretarza stanu? Udzielił odpowiedzi "Nie", która była odpowiedzią nieprawdziwą, gdyż w okresie od 16 listopada 2007 roku do 11 stycznia 2008 roku piastował stanowisko sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jako pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa. Natomiast, zgodnie z informacja z KRS w tym samym czasie zasiadał w organach spółki działającej pod firmą AGEMARK

 - napisał w zawiadomieniu Parda.

[polecam:https://niezalezna.pl/264046-gras-mowil-nie-oplaca-sie-produkcja-narkotykow-tylko-vat-jak-to-dzis-tlumaczy-niebywale]

W piśmie poseł podkreślił, że nieprawdziwość zeznania Grasia potwierdzają także zapisy w Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego oraz Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a spółka wpisana jest do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Krakowa - Śródmieścia.

Wiceprzewodniczący komisji dodał, że przed rozpoczęciem przesłuchania - zgodnie z treścią ustawy o sejmowej komisji śledczej - nastąpiło odebranie przyrzeczenia od Pawła Grasia i został on uprzedzony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

Graś w okresie, którym zajmuje się komisja (2007-2015) był najpierw sekretarzem stanu w KPRM i pełnomocnikiem rządu ds. bezpieczeństwa (przełom 2007-08), z której to funkcji złożył po dwóch miesiącach dymisję. Następnie, w latach 2009-14 był ponownie sekretarzem stanu w KPRM i rzecznikiem rządu Donalda Tuska. Cały czas był posłem Platformy Obywatelskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl