Czwarte miejsce Polaków - Stoch: to moja wina

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polscy skoczkowie narciarscy zajęli czwarte miejsce w drużynowych zawodach Pucharu Świata w Oslo. Zwyciężyli Norwegowie, przed Japończykami i Austriakami. Konkurs miał tylko jedną serię. Drugą odwołano z powodu porywistego wiatru.

Podopieczni trenera Stefana Horngachera startowali w składzie: Piotr Żyła, Jakub Wolny, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

Pogoda szybko zaczęła dawać się we znaki organizatorom. Z powodu złych warunków odwołano serie próbną. Silny i zmienny wiatr powodował częste przerwy w konkursie, a dwóch skoczków miało upadki - Norweg Marius Lindvik oraz Stephan Leyhe. Decyzja o skróceniu zawodów była w tej sytuacji zrozumiała, ale akurat dla Polaków niefortunna.

Zmagania zaczęły się po myśli biało-czerwonych. Żyła uzyskał 122,5 m, co było drugim wynikiem. Po próbie Wolnego (125 m) Polacy spadli na piątą pozycję, ale w czołówce było niezwykle ciasno. Na prowadzenie wyprowadził ich Kubacki. To właśnie on usiadł na belce zaraz po upadku Leyhe. Wytrzymał próbę nerwów i skoczył 133 m.

W ostatniej grupie zawodników sprzyjające warunki wietrzne wykorzystał Norweg Robert Johannson, który wynikiem 144 m ustanowił rekord obiektu. Daleko skoczył także Japończyk Ryoyu Kobayashi - 138,5 m. Kiedy do swojej próby przystąpił Stoch wiatr był już zdecydowanie słabszy, a w dodatku trzykrotny mistrz olimpijski popełnił także błąd na progu i uzyskał zaledwie 112 m.

"Jestem z siebie niezadowolony. Warunki były, jakie były, na to nie mam wpływu, ale to przede wszystkim była moja wina"

- powiedział Stoch przed kamerą TVP

W Pucharze Narodów Polacy utrzymali prowadzenie. Drugich Niemców wyprzedzają o 466 pkt.

Oslo jest pierwszym przystankiem w cyklu Raw Air, który potrwa aż do 17 marca. Wliczane są do niego rezultaty osiągnięte w sześciu konkursach, także drużynowych, oraz w czterech seriach kwalifikacyjnych. Po świetnej sobotniej próbie prowadzenie w nim objął Johannson, który o 16,2 pkt wyprzedza Kobayashiego. Z Polaków najlepszy jest Kubacki, zajmuje piąte miejsce i ma 38,3 pkt straty. Przed rokiem Raw Air wygrał Stoch.

W niedzielę w stolicy Norwegii zostanie rozegrany konkurs indywidualny. Początek zawodów o godzinie 14.30. Z biało-czerwonych - oprócz czwórki, która rywalizowała w drużynie - wystąpią także Stefan Hula i Paweł Wąsek.


 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiceminister deklaruje wprost: "Nie będzie zgody na związki partnerskie"

Zdjęcie ilustracyjne / By Mylosz - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=79278502

  

"Nie będzie nigdy naszej zgody na związki partnerskie, czy adopcje dzieci przez związki homoseksualne" - powiedział podczas konferencji "Małżeństwo jako optymalna forma profilaktyki problemów społecznych" wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Podczas dzisiejszej konferencji organizowanej przez Fundację Mamy i Taty "Małżeństwo jako optymalna forma profilaktyki problemów społecznych" wiceminister Romanowski powiedział, że "nasze pokolenie ma wyzwania, które z jednej strony dotyczą kultury, czy antykultury rozwodu, a z drugiej strony bardziej współczesne zagrożenia związane z rozprzestrzenianiem się ideologii LGBT".

"Jak to czasami jest określane, może nieco skrótowo, to jest mniejszość, która chce narzucić swoje poglądy"

- wskazał.

Romanowski poinformował też, że "w imieniu całego zespołu Ministerstwa Sprawiedliwości nie będzie nigdy zgody na deprawację, jaką się proponuje na przykład przez funkcjonowanie tzw. latarników. Myślę, że nie trzeba tutaj specjalnie rozwijać, że zgody na związki partnerskie, czy adopcje dzieci przez związki homoseksualne tak samo nigdy nie będzie".

Tłumaczył, że jest to kwestia wartości.

"To, co proponuje ideologia LGBT to jest propozycja nowego człowieka. Jednym z haseł ostatniego paryskiego marszu równości jest to, że nie chcemy się podobać, chcemy zniszczyć, zmienić to społeczeństwo. Nie ma naszej zgody właśnie na tego typu zmiany"

- dodał.

Zwrócił się też do organizatorów konferencji, że bardzo liczy na ich pomoc i wsparcie, "abyśmy mogli wspólnie wspierać rodzinę jako podstawową najważniejszą komórkę społeczną i siłę pedagogiczną".

"W naszej ocenie wartości rzymskiej i greckiej tradycji oraz chrześcijańskiej godności człowieka, na których oparta jest nasza tradycja, kultura i społeczeństwo są systemem aksjologicznym, który chcemy bronić i o który chcemy się troszczyć"

- wyjaśnił wiceminister.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl