HIV wciąż realnym zagrożeniem w Polsce

/ typographyimages

  

Wywołujący AIDS wirus HIV jest w Polsce realnym zagrożeniem, brakuje edukacji na temat możliwości zakażenia, a badania na obecność wirusa są wykonywane za rzadko – wskazali eksperci podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.

Ten ludzki wirus niedoboru odporności jest przenoszony przede wszystkim drogą kontaktów seksualnych.

Uczestnicy piątkowej sesji "Czy udało się opanować epidemię HIV?" byli zgodni, że sytuacja w tym zakresie w Polsce jest zła, przede wszystkim ze względu na dużą grupę osób niewiedzących o swoim zakażeniu, a także brak świadomości społecznej, wiedzy i inicjatywy lekarzy w tym zakresie, a także dostępu do badań. Nie mieli za to zastrzeżeń do leczenia w Polsce osób z już rozpoznanym zakażeniem HIV.

Prof. Magdalena Rosińska z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny poinformowała, że od początku rejestracji w Polsce stwierdzono 24 tys. zakażeń.

"Zwłaszcza na początku epidemii sporo osób zmarło, sporo zmarło też z innych przyczyn. Szacujemy, że w Polsce żyje obecnie 19-20 tys. zakażonych osób, z czego 75 proc. z rozpoznaniem. Z tego wynika, że w Polsce żyje około 5 tys. osób, u których zakażenia jeszcze nie wykryto"

– powiedziała.

"Bardzo często rozpoznanie jest opóźnione w stosunku do zakażenia. Szacunkowy średni czas, który mija od zakażenia do rozpoznania, szacujemy na trzy lata. Nie uważam więc, aby epidemia HIV była w Polsce pod kontrolą"

– dodała.

Prof. Rosińska podkreśliła, że obrazuje to choćby narastanie liczby nowych rozpoznań. O ile w połowie lat dwutysięcznych notowano około 600 nowych rozpoznań rocznie, to w 2017 r. było to aż 1400 rozpoznań. Dane z 2018 r. nie są jeszcze znane. "Dynamika rozpoznań jest więc niekorzystna. Liczba nowych zakażeń nie maleje" – zaznaczyła ekspertka.

Również specjalista chorób zakaźnych Bartosz Szetela z Wrocławskiego Centrum Zdrowia nie zgodził się ze stwierdzeniem, że epidemia HIV w Polsce jest opanowana.

"Spójrzmy chociażby na problem dużej zapadalności wśród mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami. Tu jest ogromny problem, gdzie HIV szerszy się szybko, zwłaszcza w takich grupach dużego ryzyka. W ciągu kilku miesięcy do roku jedna osoba zakażona transmituje to zakażenie na kolejną osobę. Ciągle niestety nie przebiła się do świadomości konieczność częstego testowania, mimo że od kilku lat mówimy o testowaniu się raz na trzy miesiące osób podejmujących ryzykowne zachowania. W dalszym ciągu większość osób, które do nas przychodzą z rozpoznaniem zakażenia HIV, mówi: ostatni raz testowałem się rok temu, 2 lata temu, 3 lata temu. Oczywiście część się testuje odpowiednio, ale duży odsetek – zwłaszcza spoza dużych miast – testuje się za rzadko"

– powiedział lekarz.

Drugi wskazany przez Szetelę problem to bardzo późne rozpoznania u osób zakażonych drogą kontaktów heteroseksualnych. "To grupa, która sama nie uznaje, że może być zakażona HIV, że było jakieś potencjalne ryzyko. Również lekarze nie uznają, że należy z tymi osobami porozmawiać. Wytyczne tymczasem jasno mówią, że z każdą osobą powyżej 15. roku życia trzeba porozmawiać o indywidualnym ryzyku i zaproponować badanie" – przypomniał.

Grażyna Cholewińska-Szymańska z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie potwierdziła, że późne rozpoznania to bolączka. "Połowa naszych pacjentów, przychodząc po raz pierwszy do leczenia, jest już bardzo zaawansowana. Czyli oni chodzili po Polsce, zakażali swoich partnerów i nie robili testów" – powiedziała.

Prezes Fundacji Edukacji Społecznej Magdalena Ankiersztejn-Bartczak uznała, że system prewencji w Polsce nie działa. "W ogóle nie ma prewencji w Polsce. To jest ogromna bolączka i o tym trzeba bardzo głośno zacząć mówić. Od kilku lat strona rządowa nie dokłada ani złotówki do prowadzenia działań profilaktycznych. W ostatnich kilku latach z budżetu ministra zdrowia 95 proc. idzie na leczenie i to jest absolutnie słuszne przeznaczenie, bo to leczenie musi być zabezpieczone dla wszystkich pacjentów, którzy tego potrzebują, natomiast tylko 5 proc. jest przeznaczane na profilaktykę, z czego 90 proc. na testowanie" – powiedziała.

Zdaniem prezes system punktów testowania w kierunku HIV jest jednak niewydolny. "Ministerstwo daje 1,5 mln zł na 30 punktów anonimowego i bezpłatnego testowania. W Warszawie, gdzie tych punktów jest pięć, bo mamy wsparcie samorządowe, przyjmujemy ogromną ilość pacjentów. Oni nie czekają i nie są odsyłani. Wrocław też ma wsparcie i tych punktów w województwie dolnośląskim jest kilka, ale np. Kraków regularnie odsyła pacjentów" – powiedziała.

Jak poinformowała Magdalena Ankiersztejn-Bartczak, w Polsce bardzo niski jest odsetek osób, które kiedykolwiek zrobiły test w kierunku HIV. "To jest 9 proc., gdzie w krajach zachodnich to jest w granicach 80-90 proc. przetestowanej populacji, a w momencie, kiedy uda nam się przekonać człowieka, żeby zrobił to badanie, to on się odbija od ściany" – podsumowała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Intensywna końcówka kampanii wyborczej. Gdzie pojawią się liderzy Prawa i Sprawiedliwości?

Mateusz Morawiecki / twitter.com/pisorgpl

  

Mazowsze, Pomorze, Podlasie - m.in. te regiony odwiedzą w nadchodzącym, ostatnim tygodniu kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego liderzy Prawa i Sprawiedliwości - wynika z informacji uzyskanych w sztabie ugrupowania.

"Ostatni tydzień kampanii będzie bardzo intensywny. Nasi kandydaci odbędą kilkadziesiąt spotkań wyborczych. Planujemy też dalszy objazd naszych liderów - premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremier Beaty Szydło - PiS-busami po kraju"

- zapowiedział w rozmowie jeden ze sztabowców Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodał, Morawiecki i Szydło będą spotykać się z wyborcami m.in. z województw: mazowieckiego, podlaskiego, świętokrzyskiego.

Na finiszu eurokampanii w spotkaniach wyborczych będzie uczestniczył też lider ugrupowania Jarosław Kaczyński.

"Prezes odwiedzi m.in województwo pomorskie, w tym Gdańsk, Słupsk, Starogard Gdański. Planowane jest też jego spotkanie z wyborcami w Radomiu" - poinformował polityk ze sztabu ugrupowania.

Jak tłumaczył, politycy PiS będą podkreślać podczas spotkań, jak ważny jest udział 26 maja w wyborach europejskich i "to, aby głosować na Prawo i Sprawiedliwość, jako gwaranta kontynuacji obecnej polityki gospodarczej i społecznej".

W ostatnim tygodniu kampanii sztab Prawa i Sprawiedliwości planuje też opublikować kolejne spoty wyborcze pokazujące, dlaczego w niedzielę warto wziąć udział w głosowaniu i oddać głos na PiS.

W ramach kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, PiS co tydzień organizowało konwencje regionalne - ostatnia, podsumowująca odbyła się w niedzielę w Krakowie. Akcję zainaugurowano na początku marca w Jasionce pod Rzeszowem. Wówczas zaprezentowano Europejską Deklarację Programową, pod którą podpisali się wszyscy liderzy list partii w poszczególnych okręgach.

Deklaracja zawiera 12 punktów: działania na rzecz powrotu UE do wartości, zabieganie o interesy polskich rolników, obronę prawa rodziców do wychowania dzieci, obronę równego traktowania polskich firm, wynegocjowanie korzystnego dla Polski unijnego budżetu. Znalazły się w niej też punkty dotyczące bezpiecznych granic Europy, niezależności energetycznej Europy, tej samej jakości produktów w całej Europie czy Europy równych szans.

W deklaracji zapisano też sprawiedliwą politykę klimatyczną Europy, zrównoważony rozwój jako podstawy silnej UE czy STOP nielegalnej imigracji.

Przed tygodniem za pośrednictwem Twittera szef kampanii PiS w eurowyborach, europoseł Tomasz Poręba informował, że "na ostatniej prostej kampanii" PiS rusza z akcją "Obroń swoje prawa. 26 maja głosuj na Prawo i Sprawiedliwość".

Apelowi o głosowanie na PiS towarzyszyło wezwanie do obrony praw do: polskiej waluty; do decydowania o wychowaniu dzieci; do programów Rodzina 500+, 300+, 13 emerytura i niższego wieku emerytalnego; do bezpieczeństwa; do kupowania towarów tej samej jakości co w innych krajach UE; do szacunku i poszanowania wyznawanych wartości oraz wezwanie do powiedzenia "nie" dla seksualizacji dzieci i adopcji dzieci przez pary homoseksualne oraz powiedzenia "stop" nielegalnej imigracji.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl