Życie, małżeństwo i macierzyństwo - najważniejsze dla Polaków

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/sasint

  

Postulaty ochrony życia, macierzyństwa i tożsamości małżeństwa cieszą się poparciem większości Polek i Polaków – informuje Instytut Ordo Iuris, powołując się na wyniki sondażu przeprowadzonego na jego zlecenie.

Na piątkowej konferencji prasowej w Warszawie przekazano, że na pytanie: "Czy popiera pan (i) pełną ochronę życia ludzkiego od momentu poczęcia?" twierdząco odpowiedziało 60,4 proc. ogółu respondentów. Odmiennego zdania było 29,4 proc. badanych.

Na pytanie: "Która z podanych grup kobiet najczęściej pana (i) zdaniem pada ofiarą dyskryminacji i wykluczenia?" 6,5 proc. respondentów wskazało kobiety wykonujące wyłącznie pracę zarobkową, a 40 proc. – kobiety, które czasowo lub na stałe rezygnują z pracy zarobkowej i chcą poświęcić się macierzyństwu. "25,1 proc. badanych uznało, że dyskryminowane są najczęściej kobiety łączące pracę zarobkową z macierzyństwem. Spora grupa osób nie zauważa problemu dyskryminacji kobiet w ogóle (14,6 proc.) lub nie ma w tej kwestii zdania (13,8 proc.)" – wskazano w materiałach prasowych.

Na pytanie: "Co pana (i) zdaniem państwo powinno szczególnie promować, m.in. poprzez środki finansowe?” 4,9 proc. respondentów wskazało pracę zarobkową kobiet, 49,8 proc. badanych uznało, że należy wspierać połączenie pracy zarobkowej z macierzyństwem, zaś 26,9 proc. – wolny wybór między poświęceniem się wychowaniu dzieci, pracą zarobkową a połączeniem tych aktywności.

Organizatorzy piątkowej konferencji przekazali, że 77 proc. respondentów odpowiedziało pozytywnie na pytanie: "Czy popiera pan (i) prawną ochronę małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny?". Odpowiedzi negatywnej udzieliło 17,3 proc. osób, a 5,7 proc. osób zaznaczyło opcję: "Nie wiem/Trudno powiedzieć".

Na pytanie: "Czy pana (i) zdaniem konkubinaty homoseksualne powinny uzyskać takie same uprawnienia jak małżeństwa, włącznie z prawem do adopcji dzieci?" pozytywnie odpowiedziało 23 proc. badanych, przeciwne było 69,3 proc.

Sondaż – jak przekazano – został przeprowadzony przez IBRiS 7 i 8 lutego br. metodą telefonicznych wywiadów wspomaganych komputerowych, na próbie 1100 osób

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Składowiska odpadów w Zgierzu zagrożeniem dla życia

/ Clker-Free-Vector-Images

  

Składowiska odpadów Eko-Boruta w Zgierzu k. Łodzi są zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzkiego – poinformował prezes najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski i wezwał do działań naprawczych marszałka województwa łódzkiego oraz prezydenta Zgierza.

Prezes NIK poinformował o wyniku wstępnych oględzin na składowiskach odpadów w Zgierzu. W jego opinii stanowią one zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego.

"Wobec faktu, że likwidator spółki Eko-Boruta nie ma środków finansowych i nie może podjąć działań zapobiegawczych, polegających w pierwszym etapie na ogrodzeniu składowisk odpadów, prezes NIK wystąpił (...) do marszałka województwa łódzkiego i prezydenta Zgierza o działania naprawcze"

– napisano w komunikacie NIK.

Na początku lipca NIK zapowiedział zbadanie trzech składowisk w Zgierzu: odpadów paleniskowych przy ul. Łukasińskiego, składowiska odpadów poprodukcyjnych przy ul. Miroszewskiej oraz wysypiska odpadów o zwyczajowej nazwie "za Bzurą" przy ul. Struga. W związku z alarmującymi doniesieniami medialnymi o "ekologicznej bombie w Zgierzu", organ kontroli podjął się oceny stopnia ryzyka zagrożenia dla zdrowia mieszkańców miasta i okolic oraz faktycznego rozmiaru prowadzonej przez spółkę Eko-Boruta Sp. z o.o. działalności w zakresie gospodarki odpadami, w tym także niezgodnie z zakresem udzielonych spółce uprawnień.

Już podczas pierwszych oględzin zwrócono uwagę na brak odpowiedniego zabezpieczenia składowiska – na jego teren swobodnie mogły dostać się osoby postronne. W miejscu przechowywania odpadów paleniskowych były znaczne ilości odpadów komunalnych oraz płyty eternitowe.

Stwierdzono też miejsca nadpalenia odpadów i ślady wskazujące na podziemne samozapłony. Prezes NIK przypomniał, że podczas pożarów wysypisk dochodzi do ogromnego zanieczyszczenia powietrza, szkodliwego dla całej populacji, a szczególnie dla alergików. Na składowisku występowały również ślady wskazujące na popożarowe zapadliska terenu, będące dodatkowym zagrożeniem dla osób trzecich.

Wszystkie te obserwacje doprowadziły do poinformowania likwidatora Eko-Boruty o stwierdzeniu na jego terenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego.

Jednocześnie Kwiatkowski – przywołując odpowiednią podstawę prawną – wezwał marszałka województwa łódzkiego i prezydenta do podjęcia działań naprawczych.

"Jednym z wyników podjętych przez NIK działań jest zgłoszenie gotowości likwidatora spółki do podpisania umowy przenoszącej prawa do nieruchomości, na której znajdują się składowiska, na rzecz gminy miasta Zgierz. Umożliwi to rozpoczęcie procedury, wystąpienia do Funduszu Ochrony Środowiska o pieniądze na rekultywacje terenu wysypiska"

– zaznaczył prezes NIK.

Śledztwo ws. składowiska odpadów po byłych zgierskich zakładach Boruta, na którym może być zakopanych nawet 200 tys. beczek z toksycznymi odpadami, prowadzi także prokuratura w Zgierzu. Według rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Łodzi prok. Krzysztofa Kopani, toczy się ono o czyn polegający na składowaniu odpadów w sposób zagrażający życiu i zdrowiu człowieka i środowisku naturalnemu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl