11 grudnia 2018 r. do Izby Dyscyplinarnej SN wpłynął wniosek zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej sędziego Roberta W. Dziś przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego rozpoczął się proces w sprawie Roberta W. Oskarżony o kradzieże sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu próbował jednak za wszelką cenę torpedować pracę sędziów. Zasypywał wręcz SN wnioskami formalnymi, w tym... o wycofanie ze składu wszystkich sędziów Sądu Najwyższego.

Sąd odrzucił jednak wszystkie wnioski Roberta W. i kontynuował rozprawę. Rzecznik dyscyplinarny w mowie końcowej wniósł o złożenie Roberta W. z urzędu. Wyrok ma zostać ogłoszony 14 marca. 

Niezależnie od procesu przez Izbą Dyscyplinarną, toczy się postępowanie karne przeciwko Robertowi W., sędziemu Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. We wrześniu 2018 r. do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu (dolnośląskie) trafił przygotowany przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej akt oskarżenia wobec W. Chodzi o zarzuty dwóch kradzieży sprzętu elektronicznego. Oskarżeniem objęta została także żona sędziego Ewa W., której prokuratura zarzuciła dokonanie jednej kradzieży. 

Według prokuratury, materiał dowodowy wskazuje, że 4 lutego 2017 r. w markecie w Wałbrzychu sędzia W. wspólnie z żoną Ewą ukradł dwa głośniki, dwa pendrive'y oraz kabel. Skradzione sprzęty były warte ponad 2,1 tys. zł. Dwa dni później - 6 lutego 2017 r. - w markecie we Wrocławiu sędzia W. skradł dwa głośniki, 13 pendrive'ów, dwie kart micro SD i słuchawki. Jego łup wart był ponad 2,4 tys. zł.

Wałbrzyski sąd skierował w listopadzie 2018 r. wniosek do SN o przekazanie sprawy Roberta W. sądowi spoza wrocławskiej apelacji. Sąd Najwyższy nie przychylił się do tego wniosku, wskazując na prostotę sprawy. Sąd Rejonowy w Wałbrzychu w styczniu 2019 r. przekazał jednak sprawę do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków. 

Sprawa sędziego podejrzanego o kradzież - przekazana do Wrocławia


Sprawa sędziego podejrzanego o kradzież - przekazana do Wrocławia