Premia za innowacje

fot.Fotolia

  

Innowacyjność to słowo, które zrobiło w ostatnich latach zawrotną karierę. Dziś nie trzeba już nikogo przekonywać, że firmy, które szukają nowych rozwiązań i technologii, zyskują na rynku przewagę konkurencyjną. Aby zbudować innowacyjną przewagę, potrzeba dwóch rzeczy: dobrego pomysłu i pieniędzy na jego wdrożenie. Polskim przedsiębiorcom nigdy nie brakowało pomysłowości, a dostęp do środków na wykorzystanie tego potencjału.

– Misją Banku Gospodarstwa Krajowego jest wsparcie polskich przedsiębiorstw w ich rozwoju. A w dzisiejszym świecie droga do wzrostu wiedzie poprzez stałe unowocześnianie działalności produkcyjnej lub usługowej i metod zarządzania – podkreśla Przemysław Cieszyński, członek zarządu BGK. – Kredyt na innowacje technologiczne jest narzędziem, dzięki któremu podmioty z sektora MŚP mają szansę w praktyce wdrażać projekty dające takie właśnie efekty. Powiązana z kredytem premia technologiczna w znaczący sposób redukuje obciążenia związane z obsługą tego finansowania. Zwiększa to możliwości wykorzystania innowacyjnego potencjału wśród przedsiębiorców – kończy Przemysław Cieszyński.

Kredyt finansuje premię

Kredyt na innowacje technologiczne w ramach unijnego Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój, którym zarządza BGK, finansuje premię technologiczną. Mogą się o nią ubiegać firmy wprowadzające na rynek innowacyjne produkty lub usługi. BGK spłaca za pomocą tej premii część kredytu zaciągniętego przez przedsiębiorcę w jednym banków komercyjnych uczestniczących w programie pomocy kredytowej dla innowacyjnych firm z sektora MŚP. W taki oryginalny sposób już od 10 lat BGK wspiera mikro, małych i średnich przedsiębiorców we wprowadzaniu innowacji na rynku polskim. 

Jak dotąd Bank wydał 616 promes premii technologicznej i rozdysponował 1,78 mld zł na spłatę części kapitałowej kredytów technologicznych.

Według informacji publikowanych przez BGK maksymalna wysokość premii technologicznej może wynieść nawet 6 mln zł (uzależnione jest to od wielkości przedsiębiorstwa oraz miejsca realizacji inwestycji). Premia wypłacana jest w transzach pośrednich w trakcie realizacji inwestycji oraz po zakończeniu projektu w transzy końcowej. Co ważne, istotnym wymogiem w przypadku ubiegania się o kredyt wraz z premią technologiczną jest warunek, by środki własne przedsiębiorcy stanowiły nie mniej niż 25 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji. Inne kryteria oceny wniosków o kredyt technologiczny są dostępne w bankach oferujących tę formę pożyczek. Każdy bank indywidualnie określa sposób oceny inwestycji.

Pełną listę banków współpracujących można znaleźć na stronie Banku Gospodarstwa Krajowego, https://www.bgk.pl/przedsiebiorstwa/kredyt–na–innowacje–technologiczne/banki–wspolpracujace/

Pięć prostych kroków do premii

Aby uzyskać premię technologiczną, przedsiębiorca innowator musi wykonać pięć prostych kroków:

  • otrzymać promesę udzielenia kredytu technologicznego w banku komercyjnym lub podpisać warunkową umowę kredytu technologicznego;
  • złożyć do BGK wniosek o dofinansowanie projektu;
  • otrzymać promesę premii technologicznej wystawioną na podstawie pozytywnej oceny wniosku o dofinansowanie przez Panel Ekspertów;
  • podpisać umowę kredytu technologicznego z bankiem komercyjnym, a następnie umowę o dofinansowanie z BGK;
  • zrealizować i rozliczyć projekt wdrażający nowy produkt lub usługę.

Jak podkreśla BGK, o uzyskanie premii technologicznej mogą ubiegać się firmy z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, które w wyniku wdrożenia innowacyjnej technologii wprowadzą na rynek nowe albo znacząco ulepszone produkty lub zaoferują innowacyjne usługi bądź procesy zarządzania przedsiębiorstwem. Projekty muszą być nowatorskie i mieć charakter ogólnokrajowy – nie tylko regionalny.

Obecnie w Banku Gospodarstwa Krajowego trwa piąty nabór wniosków na Kredyt na Innowacje Technologiczne.

 

Nowatorskie opakowania, innowacyjny recykling odpadów, okna i piwo

Wśród łącznie 33 projektów ocenionych w końcu ub.r. w ramach pierwszej i drugiej rundy piątego naboru znalazły się m.in. następujące:

  • wdrożenie innowacyjnej technologii produkcji piwa niepasteryzowanego;
  • uruchomienie produkcji innowacyjnych kolektorów słonecznych o podwyższonej sprawności działania;
  • wdrożenie innowacyjnej technologii produkcji opakowań foliowych giętkich z powłoką antymikrobiologiczną do pakowania produktów żywnościowych;
  • wdrożenie innowacyjnej technologii rozdrabniania i separacji odpadów w celu odzysku metali o wysokich parametrach jakościowych;
  • wdrożenie technologii produkcji okien kontenerowych ze zintegrowaną roletą;
  • wdrożenie bezemisyjnego procesu przerobu złomu wielkogabarytowego z wyeliminowaniem procesu ogniowego;
  • nowa technologia wytwarzania kolorowych wyrobów włókienniczych tkanych o właściwościach samoczyszczących oraz biobójczych.

Łącznie w obu rundach rekomendowana kwota dofinansowania wyniosła ponad 145 mln zł (przy koszcie całkowitym 313,5 mln zł).

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: BGK

Wczytuję komentarze...

Złożono zawiadomienie ws. kard. Gulbinowicza

/ Kancelaria Prezydenta RP [GFDL 1.2 (https://gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html) or GFDL 1.2 (http://www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html)]

  

Do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kard. Henryka Gulbinowicza. Złożył je mecenas Artur Nowak, który reprezentuje Karola Chuma oskarżającego hierarchę o molestowanie seksualne.

We wtorek na łamach "Gazety Wyborczej", wrocławski informatyk i autor wierszy Karol Chum (jego prawdziwe nazwisko to Przemysław Kowalczyk), oskarżył o molestowanie kard. Henryka Gulbinowicza, legendę "Solidarności" i kawalera Orderu Orła Białego.

Zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu złożył w piątek pełnomocnik Przemysława Kowalczyka adwokat Artur Nowak. „Treścią zawiadomienia jest świadectwo pana Karola Chuma, podaliśmy w nim okoliczności, czas i miejsce popełnienia prawdopodobnego przestępstwa oraz wskazaliśmy osobę, którą można by w związku z tym przesłuchać” – powiedział mecenas Nowak.

„Mamy nadzieję, że ta sprawa zostanie zbadana kompleksowo, również w tym kontekście, czy były jakieś skargi składane w tym zakresie, nie tylko do diecezji, ale przede wszystkim do Nuncjatury i do Kongregacji Nauki i Wiary”

– mówił adwokat.

Mecenas zwrócił uwagę, że zdarza się, iż pokrzywdzeni dopiero po kilkudziesięciu latach zgłaszają się i postępowania są wszczynane. „Było tak w przypadku kardynałów Pella, McCarricka czy Groera, kiedy ofiary zgłosiły się po 30-40 latach. Jest naturalnym i wynika to z badań klinicznych, że pokrzywdzeni dopiero po czasie są w stanie mówić o tym, co ich spotkało. Polska jest krajem głęboko sklerykalizowanym, więc nie mamy aż takich tradycji obywatelskich, tym trudniej o tym mówić. Po filmie braci Sekielskich nie tylko pan Karol, ale wielu pokrzywdzonych, czuje potrzebę, żeby zrobić coś z tym doświadczeniem” – mówił mecenas Nowak.

Pełnomocnicy byłego metropolity wrocławskiego, kard. Henryka Gulbinowicza na zwołanej w piątek konferencji prasowej wezwali media do zaprzestania publikacji zawierających „nieprawdziwe i niepotwierdzone” informacji na temat duchownego.

Jeden z pełnomocników kardynała, mec. Mateusz Chlebowski powiedział dziennikarzom, że jego kancelaria prowadzi obecnie analizę prawną treści zawartych w materiałach prasowych o kard. Henryku Gulbinowiczu, które do tej pory zostały opublikowane. „Po tym podejmiemy decyzję co do dalszych działań prawnych w tej sprawie” - powiedział.

Prawnik zaapelował także o uszanowanie prywatności kardynała.

Z kolei w ubiegłym tygodniu działaczki Dolnośląskiego Kongresu Kobiet złożyły do biura Rady Miejskiej Wrocławia wniosek o odebranie byłemu metropolicie wrocławskiemu kard. Henrykowi Gulbinowiczowie tytułu honorowego obywatela miasta. Była to reakcja na okoliczności przedstawione w filmie Tomasza Sekielskiego.

W dokumencie "Tylko nie mów nikomu" pojawia się m.in. postać byłego księdza Pawła K. W filmie wskazano, że po zatrzymaniu Pawła K. w 2005 r. poręczył za niego ówczesny metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski. Szybko jednak to poręczenie wycofał. Następnie, według dokumentu Sekielskiego, poręczenia udzieli kard. Henryk Gulbinowicz, emerytowany biskup archidiecezji wrocławskiej. Dzięki temu poręczeniu K. miał uniknąć tymczasowego aresztowania – wynika z dokumentu. Zdaniem działaczek Kongresu kard. Gulbinowicz nie tylko poręczył za Pawła K., ale też "po ujawnieniu jego skłonności, nie zrobił nic, by zapobiec kolejnym tragediom".

Paweł K., który nie jest już księdzem, w 2015 r. został skazany przez wrocławski sąd na 7 lat więzienia za wykorzystanie seksualne trzech małoletnich chłopców. Sąd zakazał mu też dożywotnio pracy z młodzieżą i orzekł leczenie zaburzeń preferencji seksualnych. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl