Beata Kempa jest kandydatem Solidarnej Polski z listy Zjednoczonej Prawicy w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego z okręgu dolnośląsko-opolskiego. Kempa jest „dwójką” na tej liście; z pierwszego miejsca wystartuje tu minister edukacji Anna Zalewska.

W dzisiejszej rozmowie w Radiu Wrocław, Kempa powiedziała, że wybory europejskie będą „walką o pozycje Polski w UE”.

- Chcemy być aktywnym członkiem w ramach UE i nie zamierzamy z Unii wychodzić, wręcz przeciwnie. Jesteśmy w sercu Europy i możemy ją w wielu kwestiach ubogacać – na przykład w kwestii migracji

 - podkreśliła minister.

Według niej zbliżające się wybory do PE to wybór pomiędzy tym, czy „Polska będzie dawać się poklepywać po plecach, czy też będzie aktywnym uczestnikiem wielu zjawisk”.

Pytana o kolejne nazwiska na dolnośląsko-opolskiej liście Zjednoczonej Prawicy w wyborach do PE, minister powiedziała, że w tej kwestii „decyzja komitetu politycznego zapadnie niebawem”.

- Wiem, że te listy są w zasadzie już dopięte, a to co jest jeszcze do zrobienia to kosmetyka

 - zaznaczyła.

Kempa pytana była również o problematykę związaną z migracją. Minister wskazał na trzy problemy wiążące się z tym zjawiskiem: konflikty zbrojne, brak systemowej pomocy rozwojowej dla Afryki oraz działalność mafii, które trudnią się przemytem ludzi. „Do rozwiązania tych problemów potrzebne jest podejście systemowe” - oceniła minister