Poszukujemy tego mężczyzny, wszelkie informacje o tym gdzie może przebywać, prosimy przekazywać pod numer alarmowy lub do najbliższej jednostki policji. Wszystkim osobom zapewniamy anonimowość

 - poinformowała podlaska policja.

Rzecznik Tomasz Krupa powiedział, że nie ma na razie zgody prokuratury na podanie mediom danych personalnych mężczyzny. Od wczoraj śledztwo prowadzi bowiem Prokuratura Okręgowa w Białymstoku i to ona nadzoruje wszelkie czynności. Śledztwo dotyczy przestępstwa pozbawienia wolności i uprowadzenia dziecka.

Do uprowadzenia doszło po godz. 10 w czwartek na białostockim osiedlu Dziesięciny. Dwaj mężczyźni, używając siły, zabrali do samochodu 25-letnią kobietę i jej 3-letnią córkę i odjechali. Świadkiem była babcia kobiety; to ona zawiadomiła policję, podała również informacje o pojeździe, którym uciekali porywacze. Kilkaset metrów od tego miejsca znaleziono samochód, którym poruszali się porywacze. Był pusty. Jak się okazało, ciemnoniebieski citroen został wypożyczony z wypożyczalni w Łomży przez męża kobiety - ojca dziecka. Mężczyzna jest obywatelem Polski.

Po południu został uruchomiony Child Alert, używany w sytuacji poszukiwań dzieci.