O zatrzymaniach dokonanych na polecenie Prokuratury Rejonowej w Pabianicach poinformowała nadkom. Joanna Szczęsna z pabianickiej policji.

"To efekt prowadzonego od kilku miesięcy śledztwa związanego z przestępczą działalnością 55-letniego lekarza psychiatry. Sprawa miała początek w listopadzie ub. r. Wówczas doszło do pierwszych zatrzymań, będących wynikiem współpracy pabianickich policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej i korupcji z Narodowym Funduszem Zdrowia"

– wyjaśniła rzeczniczka KPP w Pabianicach.

Niemal 50 zarzutów w tej sprawie usłyszał wówczas 55-letni lekarz, podejrzany o wyłudzenie w latach 2013-2017 na szkodę NFZ refundacji do leków psychotropowych na łączną kwotę prawie 8 mln zł, poświadczanie nieprawdy w dokumentach, wprowadzania do obrotu i posiadanie bez zezwolenia produktów leczniczych, a także wywierania presji na świadków.

Z zebranych dowodów wynika, że w ramach praktyki lekarskiej w różnych placówkach medycznych, wykorzystując dane ponad tysiąca swoich pacjentów, psychiatra wystawiał recepty na leki, które faktycznie nie były stosowane w ich leczeniu, poświadczając tym samym nieprawdę. Tak spreparowane recepty były realizowane w aptekach jednej z sieci. W ten sposób lekarz, wykorzystując dane pacjentów, wyłudził na szkodę NFZ w latach 2013–2017 dofinansowanie do leków na kwotę prawie 8 mln zł.

Razem z mężczyzną, który obecnie przebywa w areszcie, zatrzymano wówczas także przedstawicielkę jednej z firm farmaceutycznych. Kobieta usłyszała zarzuty wprowadzania bez zezwolenia do obrotu produktów leczniczych oraz udziału w wyłudzeniu refundacji leków.

Jak dodała nadkom. Szczęsna, na dalszym etapie śledztwa wytypowano kolejnych współsprawców przestępczego procederu.

"Na polecenie Prokuratury Rejonowej w Pabianicach policjanci zatrzymali w środę dziewięć osób, w tym siedem kobiet i dwóch mężczyzn. Są to właściciele i kierownicy aptek z terenu Pabianic, Łodzi i Sieradza, w których w sposób nielegalny realizowano recepty"

– wyjaśniła.

Prokuratorzy przedstawili podejrzanym łącznie kilkaset zarzutów korupcyjnych. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono 40 tys. złotych oraz 90 tys. złotych tytułem poręczenia majątkowego. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskami o zastosowanie wobec dwójki podejrzanych tymczasowego aresztowania. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.