Program WISŁA a polski przemysł zbrojeniowy

/ zdjęcie ilustracyjne / Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=724951

  

Polska Grupa Zbrojeniowa, w związku z rosnącym zainteresowaniem opinii publicznej tematem realizacji I fazy programu WISŁA i towarzyszących mu zobowiązań offsetowych, zaprezentowała kilka wyjaśnień dotyczących szczególnie istotnych, a niekiedy nieprecyzyjnie opisywanych wątków, jakie pojawiają się w tej sprawie w przestrzeni publicznej.

Program WISŁA zakłada uzyskanie przez Siły Zbrojne RP zdolności przeciwrakietowych i przeciwlotniczych średniego zasięgu, tj. do 100 km wraz z scentralizowanym systemem dowodzenia IBCS. Jest największym w historii Sił Zbrojnych RP oraz Rzeczpospolitej Polskiej przedsięwzięciem pozyskania nowego sprzętu wojskowego – I i II faza projektu obejmuje dostawy 16 jednostek rakietowych (ogniowych) opartych na systemie Patriot Conf. 3+, zorganizowanych w 4 dywizjony przeciwlotnicze. Podpisane w 2018 roku przez amerykańskie przedsiębiorstwa umowy offsetowe, zawierające w sumie 46 zobowiązań, mają przyczynić się do podniesienia poziomu techniczno-technologicznego polskiego przemysłu obronnego poprzez pozyskanie kompetencji dotyczących zarówno produkcji konkretnych elementów systemu (m.in. wyrzutni), jak i bieżącego serwisowania elementów wchodzących w skład jednostek ogniowych. Spora część zobowiązań offsetowych Fazy I dotyczy  przygotowania technologicznego PGZ do Fazy II. Mowa tu szczególnie o zobowiązaniach dot. Systemu IBCS.

Polska Grupa Zbrojeniowa została wskazana przez rząd jako wyłączny offsetobiorca i główny polski partner w pierwszym etapie (Fazie I) programu WISŁA. Dzięki inwestycjom oraz transferowi kompetencji tworzymy w naszych zakładach podstawy do przyjęcia i wykorzystania najnowszych technologii. Udział w programie stwarza również szanse na udział w globalnym łańcuchu dostaw czołowych na rynku światowym dostawców sprzętu wojskowego.

Program WISŁA realizowany jest zgodnie z obowiązującą od 2014 roku nową ustawą offsetową (Ustawa z dnia 26 czerwca 2014 r. o niektórych umowach zawieranych w związku z realizacją zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa, Dz.U. 2014 poz. 932). Nie przewiduje ona kompensacyjnego charakteru offsetu, jak było w przypadku zakupów realizowanych w czasie obowiązywania poprzedniej ustawy (m.in. zakup samolotów F-16 czy Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego). Oznacza to, że offset nie polega teraz na dokonywaniu inwestycji w dowolnych sektorach gospodarki, lecz ma służyć ochronie podstawowych interesów bezpieczeństwa państwa poprzez budowę konkretnych zdolności produkcyjnych, serwisowych i modernizacyjnych dla pozyskiwanego sprzętu wojskowego.

Rozróżnienie tych dwóch modeli jest kluczowe dla zrozumienia kontekstu prowadzonych obecnie rozmów. Dlatego prosimy wszystkich autorów tekstów, analiz i komentarzy o dochowanie należytej rzetelności w tej skomplikowanej, ale jednocześnie bardzo istotnej dla zrozumienia sprawy materii.

Precyzji wymaga również prezentowanie opinii publicznej informacji dotyczących amerykańskich zobowiązań offsetowych. W jednej z publikacji pojawiło się stwierdzenie o „(…) amerykańskich inwestycjach offsetowych” – coś takiego jednak nie istnieje. Regulacje prawne wynikające m.in. ze zgodności z obowiązującym prawem UE nie pozwalają na realizowanie offsetu poprzez bezpośrednie inwestycje. Obecna ustawa offsetowa i zobowiązania przyjęte przez amerykańskie koncerny zbrojeniowe dotyczą budowania zdolności, głównie poprzez pozyskiwanie praw własności intelektualnej i licencji pozwalających na podjęcie przez zamawiającego i offsetobiorcę (czyli w tym przypadku PGZ) inwestycji pozwalających te zdolności zbudować.  Co więcej strona amerykańska tak naprawdę nic nie inwestuje, bo wszelkie koszty ma pokryte w ramach kosztów offsetu wynikających z umowy offsetowej i podpisanej w jej wyniku umowy dostawy(tzw. LOA).

Przypominamy, że w ramach realizacji I fazy programu WISŁA ma zostać zawartych 10 umów:

- 5  umów z rzą­dem Stanów Zjednoczonych:

  • umowa główna dostawy – zawarta 28 marca 2018 r.;
  • 2 umowy szko­le­niowe – zawarte we wrześniu 2018 r. podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach;
  • umowa doty­cząca dostaw sprzętu kryp­to­gra­ficz­nego – zawarta we wrześniu 2018 r. podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach;
  • umowa dostawy ele­men­tów sys­temu trans­mi­sji danych Link 16;

- 5 umów z prze­my­słem kra­jo­wym:

  • na dostawę ok. 70 pojaz­dów JELCZ kilku typów (zamówienie wpłynęło do wchodzącej w skład PGZ spółki Jelcz, obecnie przygotowywana jest oferta finalna);
  • na dostawę Mobilnych Węzłów Łączności;
  • na opra­co­wa­nie i dostawę pojaz­dów do trans­portu rakiet;
  • na dostawę kabin F-OPS sys­temu IBCS;
  • na dostawę kabin C-OPS i E-OPS systemu IBCS.

Pozostałe elementy systemu zostaną dostarczone przez amerykańskie przedsiębiorstwa w ramach międzyrządowej formuły Foreign Military Sales (FMS). Część z elementów (m.in. wyrzutnie systemu PATRIOT) będzie zamawiana przez stronę amerykańską w spółkach PGZ wchodzących w skład Konsorcjum WISŁA.  Jest to zamówienie będące częścią dostawy objętej kontraktem międzyrządowym i w żadnym wypadku nie można zaliczać go do realizacji zobowiązań offsetowych. Realizuje ono zadeklarowaną przez amerykański przemysł alokację 50% wartości całego zamówienia dot. programu WISŁA w polskim przemyśle obronnym. Obecnie umowa na produkcję wyrzutni jest na końcowym etapie negocjacji z amerykańskim przedsiębiorstwem odpowiadającym za ten produkt i HSW S.A.

Niektóre z pojawiających się ostatnio publikacji i komentarzy zawierają stwierdzenia (niekiedy anonimowe) o nieprzygotowaniu bądź też braku potencjału technologicznego polskiego przemysłu koniecznego do absorbcji offsetu. Są to zarzuty nieprecyzyjne, niepoparte faktami i godzące w dobre imię polskiego przemysłu obronnego.  Powielanie ich negatywnie wpływa na trwający wciąż proces negocjacyjny dot. pierwszej fazy programu WISŁA.

Przypominamy, że zarówno PGZ S.A., jak i wchodzące w skład Grupy spółki są spółkami prawa handlowego, dlatego też pracują i prowadzą działania mające na celu osiąganie korzystnych wyników biznesowych. Prowadzone ze stroną amerykańską rozmowy dotyczą miliardowych kontraktów i rozwiązań, które mamy wykorzystywać przez 30 kolejnych lat. Pośpiech nie jest tu wskazany, dlatego też prosimy o dochowanie rzetelności w wypowiedziach i publikacjach oraz unikanie kreowania w przestrzeni publicznej jednostronnego i niepełnego obrazu prowadzonych negocjacji.

W interesie bezpieczeństwa państwa i polskiej gospodarki jest pomyślne zakończenie tych trudnych rozmów. Walczymy bowiem nie tylko o korzyści dla przemysłu, ale również o zabezpieczenie podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa i zdolności Sił Zbrojnych RP do pełnego wykorzystania zakupionego sprzętu.

W razie jakichkolwiek pytań, niejasności bądź też wątpliwości dotyczących programu WISŁA i związanych z nim zobowiązań offsetowych, jesteśmy zawsze gotowi do udzielania wyjaśnień i prowadzenia otwartego dialogu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PGZ
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nadchodzą tropikalne upały - nawet ponad 40 stopni. Strażacy ruszają na pomoc

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; geralt

  

W związku z nadciągającą falą wyjątkowych upałów komendant główny PSP gen. bryg. Leszek Suski wydał polecenie, by strażacy wsparli samorządy, które o to poproszą - poinformował dzisiaj rzecznik komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak

"Według zapowiedzi synoptyków ma być wyjątkowo gorąco, nawet powyżej 40 stopni, dlatego komendant główny PSP gen. bryg. Leszek Suski wydał wczoraj polecenie komendantom jednostek Państwowej Straży pożarnej w całym kraju, by udzielić pomocy samorządom, jeśli się o nią zwrócą"

- poinformował Paweł Frątczak.

Jak mówił, chodzi o to, że sieć hydrantowa i hydranty należą do samorządów, a strażacy mogą udostępnić swój sprzęt: węże i kurtyny. "Możemy wesprzeć miasta w organizacji punktów, gdzie są ustawiane kurtyny wodne, przy których można się schłodzić" - powiedział.

W wypadku dużych upałów występuje zagrożenie dla zdrowia i życia, dlatego zalecana jest duża ostrożność oraz śledzenie komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaleca, aby w związku z upałami ograniczyć przebywanie w pełnym słońcu, pić dużo niegazowanej wody, nie wychodzić - jeśli nie ma takiej potrzeby - z domu oraz unikać wysiłku fizycznego i picia alkoholu, który odwadnia organizm. Należy też pamiętać o noszeniu nakrycia głowy.

Podczas upałów nie można zostawiać dzieci w zamkniętym samochodzie. W razie wystąpienia objawów przegrzania organizmu - przyspieszonego oddechu, temperatury, nudności, zawrotów głowy lub dreszczy - należy szukać pomocy, dzwoniąc na numery alarmowe 112 lub 999. Bez opieki w autach nie powinno się zostawiać również zwierząt.


W środę straż pożarna interweniowała 388 razy w związku z burzami, intensywnymi opadami deszczu i gradu oraz silnym wiatrem; wskutek nawałnic ranne zostały dwie osoby - poinformował rzecznik komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

Według rzecznika, najwięcej - bo 94 - interwencji odnotowano na Lubelszczyźnie, a także w Łódzkiem - 89 oraz na Podkarpaciu - 55. W wyniku środowych nawałnic dwie osoby zostały ranne w miejscowości Bocheń w woj. łódzkim, gdy na samochód, którym podróżowały, przewróciło się drzewo.

Doszło także do zakłóceń w dostawach prądu. Jak powiedział Paweł Frątczak, na Lubelszczyźnie 350 gospodarstw pozbawionych jest dostaw energii z powodu uszkodzenia dziewięciu stacji transformatorowych; z kolei w województwie łódzkim bez prądu jest 100 gospodarstw.

"Najtrudniejsza sytuacja jest powiecie janowskim na Lubelszczyźnie, gdzie w wyniku intensywnych opadów deszczu najbardziej ucierpiały trzy miejscowości w gminie Modliborzyce, tj. Wierzchowiska Pierwsze, Wierzchowiska Drugie i Pasieka. Tam na skutek spływania wody z pól oraz wystąpienia z brzegów rzeczki Sanna zalanych zostało ok. 80 gospodarstw rolnych"

- poinformował rzecznik.

Według informacji PSP, w środę na miejscu pracowało 140 strażaków z 37 jednostek straży pożarnej. Ich działania polegały przede wszystkim na prewencyjnej ewakuacji 18 osób z zalanych budynków z wykorzystaniem łodzi. "Koncentrujemy się na wypompowywaniu wody z zalanych budynków i piwnic. Prewencyjnie wyłączono tam również prąd. Na miejscu nadal pracuje 80 strażaków"

- dodał Frątczak. Jak mówił, poproszono również Ministra Obrony Narodowej o wsparcie strażaków i na miejscu pracuje dodatkowo 80 żołnierzy z Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na miejsce w czwartek ma udać się komendant główny PSP gen. bryg. Leszek Suski.

Jak przypomina rzecznik PSP, także w czwartek na terenie całego kraju oprócz upałów mogą wystąpić niebezpieczne zjawiska pogodowe: burze, grad i silny wiatr.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl