Elżbieta Bieńkowskiej ma zostać przesłuchana w ramach postępowania wszczętego po ujawnieniu nagrań z podsłuchów w restauracji Sowa i Przyjaciele, które ma wyjaśnić, czy ksiądz Kazimierz Sowa oferował pośrednictwo w uzyskaniu odszkodowania za wywłaszczenie atrakcyjnej nieruchomości. 

Choć Bieńkowska jest ostatnim elementem śledztwa ws. ks. Sowy - po jej przesłuchaniu ma ono dobiec końca - komisarz konsekwentnie nie stawia się na wyznaczane kolejno terminy.

Pierwszy kontakt prokuratury z przedstawicielstwem Komisji Europejskiej datowany jest na lipiec ubiegłego roku. Wtedy Bieńkowska zasłoniła się immunitetem. Gdy okazało się, że ten jednak w podobnych okolicznościach nie działa, Bieńkowska postanowiła nie zareagować na propozycję wyboru dowolnego terminu przyjazdu do Warszawy. I zaczęła nalegać na przesłuchanie w Brukseli, zasłaniając się obowiązkami.

Jak podaje RMF FM biuro komisarz Elżbiety Bieńkowskiej poinformowało, że "informacja o tym, że Pani Komisarz nie stawiła się na wezwanie w listopadzie ub.r. jest całkowicie nieprawdziwa, tym bardziej, że na listopad nie były planowane żadne czynności, ani także nie zostało wystosowane żadne wezwanie".

Przytaczamy w całości oświadczenie biura komisarz Elżbiety Bieńkowskiej:

Pani Komisarz Elżbieta Bieńkowska pozostaje w stałym kontakcie z Polską Prokuraturą za pośrednictwem ustanowionego pełnomocnika. Informacja o tym, że Pani Komisarz nie stawiła się na wezwanie w listopadzie ub.r. jest całkowicie nieprawdziwa, tym bardziej, że na listopad nie były planowane żadne czynności, ani także nie zostało wystosowane żadne wezwanie. Podobnie nieprawdziwe są informacje, że Pani Komisarz do tej pory nie stawia się na wezwania Prokuratury.    

Kwestie dotyczące terminów czynności z udziałem Pani Komisarz stanowią każdorazowo przedmiot ustaleń pomiędzy Prokuraturą, a pełnomocnikiem i służbami administracyjnymi Pani Komisarz.  

Żaden prokurator nigdy dotąd nie uczestniczył w czynnościach w Konsulacie RP w Brukseli. We wszystkich terminach wskazanych przez Konsulat RP w Brukseli Pani Komisarz uczestniczyła osobiście. Z uwagi na charakter obowiązków oraz centrum życiowe Pani Komisarz, takie postępowanie pozytywnie wpływa na sprawne prowadzenie postępowania prokuratorskiego. Nie ma żadnych informacji ani ustaleń, aby jakikolwiek prokurator planował swój udział w czynnościach w Brukseli.     

Pani Komisarz wielokrotnie dotąd uczestniczyła w czynnościach w Konsulacie RP w ramach różnych postępowań. Dotychczasowe czynności z udziałem Pani Komisarz, przedmiot zainteresowania Prokuratury oraz charakter postępowań, wskazują na co najmniej wątpliwe procesowo angażowanie Pani Komisarz w charakterze świadka, w różnych postępowaniach. Nie istnieją przy tym żadne przeszkody do złożenia zeznań w kolejnej sprawie, w sposób dotychczas praktykowany przez Prokuraturę w innych postępowaniach. W szczególności, nie stoją temu na przeszkodzie żadne względy techniczne, merytoryczne, a tym bardziej prawne.    

Powyższe okoliczności oraz treść pytań uzasadniają przypuszczenie o istnieniu pozaprawnych i pozamerytorycznych motywów przeprowadzenia czynności w kolejnej sprawie bezpośrednio w Warszawie.