Beata Szydło mówi wprost, co sądzi o strajku nauczycieli. Rząd jest gotowy do rozmów

Beata Szydło / Fot. Aleksiej Witwicki

  

Wicepremier Beata Szydło gościła dziś w programie Beaty Lubeckiej na antenie Radia Zet. Rozmowa dotyczyła m.in. zapowiadanych protestów osób niepełnosprawnych i nauczycieli. Szydło oznajmiła, że żądania osób niepełnosprawnych zostały spełnione, natomiast jeżeli chodzi o nauczycieli - potrzebny jest dialog.

W roku wyborczym nie brakuje zapowiedzi protestów różnych środowisk. Jednym z nich jest środowisko osób niepełnosprawnych, zapowiadające kolejne strajki. Wicepremier Beata Szydło przyznaje jednak, że ten protest ma drugie dno.

"Protest osób niepełnosprawnych w sejmie wiemy z jakich powodów był organizowany i z jakich powodów był inspirowany. Te postulaty, które zostały zgłoszone przez te osoby, zostały praktycznie wypełnione. Program "Dostępność Plus", który rząd przygotował, je spełnia. Trzeba być uczciwym, że jest szereg projektów skierowanych do osób niepełnosprawnych. Jest również wzrost różnego rodzaju dodatków finansowych"

- powiedziała.

Kolejną grupą, która ma zamiar strajkować i domaga się podwyżek, są nauczyciele. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz zapowiada protest nawet w czasie egzaminów w kwietniu.

"Podwyżki dla nauczycieli są realizowane od 2017 roku. Osobiście z panią minister Zalewską ogłaszałyśmy ten program podwyżek. W tym ostatnim etapie to będzie końcówka tego roku. Pani minister Zalewska zaproponowała dodatkowe środki dla nauczycieli stażystów. Oczywiście ja rozumiem, że te oczekiwania są dużo większe. Mam nadzieję, że nauczyciele nie podejmą decyzji o strajku w trakcie egzaminów, bo będzie to kosztem dzieci"

- dodała Beata Szydło.

Dodała przy tym, że rząd jest otwarty na rozmowy z nauczycielami, natomiast Związek Nauczycielstwa Polskiego... niekoniecznie. Wicepremier zaapelowała o wzajemne zaufanie.

"Pani minister Rafalska jest gotowa do rozmów, ze strony pana Broniarza nie ma otwartości. Nie możemy zrobić wszystkiego na raz, teraz robimy pierwszy krok, będą następne, ale musimy obdarzyć się zaufaniem i prosimy nauczycieli, żeby odstąpili od strajku w trakcie egzaminów. Musimy zrobić wszystko, żeby do strajku nie doszło, to wspólna odpowiedzialność rządu i nauczycieli. Chcemy rozmawiać, będziemy rozmawiać. Muszą jednak chcieć tego dwie strony"

- powiedziała.

Przed nami wybory do Europarlamentu, które odbędą się 26 maja. Jakie nastawienie przed wyborami ma Beata Szydło, także kandydująca do Brukseli?

"Prawo i Sprawiedliwość wygra, bo w to wierzymy. Wiara jest elementem sukcesu. My stajemy do weryfikacji, którą mają przeprowadzić wyborcy. Jeżeli przepracowaliśmy uczciwie te miesiące, które minęły, to jestem spokojna, że wynik będzie dobry. Przepracowaliśmy te lata naprawdę solidnie. Musimy solidnie również w tej kampanii pracować"

- kończy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Radio Zet, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie mógł uwierzyć w to, co widzi. Na paczce papierosów było zdjęcie... jego amputowanej nogi

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Osiadły w Metzu we wschodniej Francji Albańczyk rozpoznał na opakowaniu tytoniu zdjęcie swojej... amputowanej nogi, umieszczone jako ostrzeżenie przed nikotynizmem i szkodliwością palenia. 60-latek przeszedł amputację po obrażeniach w strzelaninie.

Zdjęcie charakterystycznych blizn po dokonanej w 1997 roku amputacji nogi na wysokości uda umieszczono na paczce tytoniu do samodzielnego skręcania papierosów w charakterze ostrzeżenia bez zgody Albańczyka.

"To nie jest kwestia pieniędzy. Szukamy drogi jaką zdjęcie trafiło na opakowanie. Głęboko rani to godność mojego klienta"

- powiedział adwokat Albańczyka Antoine Fittante.

Zdjęcie miało zostać zrobione podczas konsultacji medycznej w centrum ortopedycznym, w którym Albańczyk usiłował załatwić sobie protezę. Ale nigdy nie wyraził zgody na jego wykorzystanie.

Według mediów w Lotaryngii rozpoznał je syn, kiedy rok temu nabył w Luksemburgu tytoń do skręcania. Przywiózł opakowanie do domu. Cała rodzina jest przekonana, że na ostrzegawczej fotografii widać blizny ojca.

Fittante napisał do szpitala, żeby sprawdzić, jak doszło do udostępnienia zdjęcia obrażeń pacjenta. Kontaktuje się również z Komisją Europejską, ponieważ to ona nakazała umieszczanie tego typu ostrzeżeń na opakowaniach wyrobów tytoniowych w całej Unii Europejskiej.

Według adwokata zwykle wyciąga się zdjęcia z baz danych, które są weryfikowane i publikacja następuje za zgodą przedstawionych na nich osób.

O podobnej sprawie niecałe dwa tygodnie temu pisała włoska prasa. 100 mln euro odszkodowania domaga się mieszkaniec Włoch, który znalazł na paczkach papierosów zdjęcie zmarłej przed laty żony, zrobione gdy leżała zaintubowana w szpitalu.

Adwokat Włocha złożył pozew przeciwko wielkiemu koncernowi tytoniowemu, domagając się zadośćuczynienia, na co producent papierosów odpowiedział, że zdjęcia pochodzą ze zbiorów utworzonych na mocy europejskich i krajowych przepisów, a koncern "nie ma żadnej swobody działania" w ich wyborze. Koncern zasugerował wtedy zwrócenie się do Komisji Europejskiej bądź włoskiego resortu zdrowia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl