Dziś Środa Popielcowa. Wyjaśniamy symbolikę tej niezwykłej liturgii

zdjęcie ilustracyjne / debowscyfoto; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Środa Popielcowa, przypadająca w tym roku 6 marca, rozpoczyna w Kościele katolickim trwający 40 dni okres Wielkiego Postu, czyli przygotowanie do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Nazwa tego dnia jest związana z ceremonią posypywania głów popiołem.

Środa Popielcowa jest jednocześnie w całym Kościele dniem pokuty, w którym obowiązuje zachowanie wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych i postu ilościowego.
- tłumaczy wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Warszawie-Tarchominie ks. dr Paweł Cieślik.

Nawiązując do obrzędu posypania głów popiołem, ks. Cieślik podkreśla, że „popiół już w okresie przedchrześcijańskim traktowany był jako znak żałoby”.

Postrzegano go jako wyraz uniżenia się człowieka, symbol jego przemijalności oraz ryt oczyszczenia. Pod koniec VI wieku Środa Popielcowa stała się pierwszym dniem Wielkiego Postu, aby zachować w liturgii biblijną symbolikę 40 dni.
- podkreślił liturgista.

To właśnie w tym dniu pokutujący publicznie grzesznicy rozpoczynali swoje praktyki pokutne.

Gdy instytucja pokuty publicznej straciła na znaczeniu (co ostatecznie dokonało się X wieku) z powodu nowej formy sakramentu pokuty (przyjęto dyskretną i indywidualną spowiedź) zmieniła się także praktyka posypywania popiołem. Synod w Benewencie w 1091 r. zalecał, aby wszyscy duchowni i świeccy, tak mężczyźni, jak i kobiety, przyjmowali w tym dniu popiół na głowy.
- wyjaśnił ks. Cieślik.

Przypomniał jednocześnie, że średniowieczne księgi liturgiczne opisują tzw. liturgię stacyjną w Środę Popielcową. W kościele św. Anastazji gromadzili się: papież, pracownicy kurii papieskiej i duchowieństwo Rzymu, „papież nakładał popiół, po czym zdejmował obuwie i udawał się w procesji do kościoła stacyjnego św. Sabiny, gdzie sprawowano Eucharystię”.

Współcześnie papież wraz z licznie zgromadzonym duchowieństwem i wiernymi rozpoczyna liturgię w bazylice św. Anzelma, skąd wyrusza procesja do bazyliki św. Sabiny. W jej czasie śpiewa się Litanię do Wszystkich Świętych. Po dojściu do wyznaczonego kościoła papież celebruje mszę świętą, podczas której błogosławi się popiół i nakłada na głowy wszystkich zgromadzonych.
- tłumaczy ks. Cieślik.

Błogosławieństwo i posypanie popiołu odbywa się w czasie mszy świętej: bezpośrednio po homilii. Towarzyszy temu modlitwa: „Panie Boże, Ty przebaczasz ludziom, którzy się upokarzają i starają się zadośćuczynić za grzechy, wysłuchaj łaskawie nasze prośby i udziel hojnie błogosławieństwa swoim sługom i służebnicom, którzy będą posypani tym popiołem. Niech wytrwają w czterdziestodniowej pokucie, aby mogli z oczyszczonymi duszami uczestniczyć w paschalnym misterium Twojego Syna”. W czasie posypywania głów popiołem kapłan wypowiada jedną z biblijnych sentencji: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" lub "Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz”.

Tym sugestywnym znakiem rozpoczynają czterdziestodniową drogę nawrócenia, która obejmuje gotowość do przemiany serca, ofiarne praktykowanie modlitwy, postu i jałmużny oraz przystąpienie do sakramentu pokuty. Ta duchowa wędrówka Kościoła ukierunkowana jest na świadome i głębokie przeżycie triduum paschalnego, w którego czasie celebruje się najważniejsze wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa, to znaczy Jego mękę, śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie.
- wyjaśnił w rozmowie z PAP ks. Cieślik.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie tylko mówić, ale być chrześcijaninem

Papież Franciszek / Di Alfredo Borba - Opera propria, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34671623

  

Papież Franciszek przestrzegał dziś przed życiem w obłudzie. - Dobrze jest określać się jako chrześcijanin, ale "trzeba przede wszystkim być chrześcijaninem w konkretnych sytuacjach, głosząc Ewangelię, która jest miłością do Boga i braci" - mówił.

W czasie spotkania z wiernymi na południowej modlitwie Anioł Pański Franciszek tłumaczył wiernym, że słowa Jezusa "rozbijają łatwe złudzenia tych, którzy sądzą, że można połączyć życie chrześcijańskie ze światowością, życie chrześcijańskie z kompromisami wszelkiego rodzaju, praktyki religijne z postawą przeciwko bliźniemu".

Jak zaznaczył, "niektórzy myślą, że mogą połączyć prawdziwą religijność z przesądami".

Ilu tak zwanych chrześcijan chodzi do wróżbitów, by czytali im z ręki. To są przesądy, to nie ma nic wspólnego z Bogiem. Chodzi o to, aby nie żyć w sposób obłudny, lecz być gotowym zapłacić cenę za wybory zgodne" z Ewangelią

- zauważył papież.

Apelował do wiernych o służenie bliźnim w potrzebie. Mówił, że wiele wspólnot podczas lata opiekuje się chorymi, ubogimi, osobami niepełnosprawnymi.

"Aby żyć zgodnie z duchem Ewangelii, trzeba, aby w obliczu nowych potrzeb pojawiających się na świecie byli uczniowie Chrystusa, którzy umieją odpowiedzieć nowymi inicjatywami miłosierdzia" - wyjaśnił.

"Świadectwo Ewangelii wypala każdą formę partykularyzmu i otwiera miłość do wszystkich, w pierwszej kolejności najuboższych i wykluczonych" - powiedział Franciszek.

Papież pozdrowił też polskich wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl