Jak zaznaczył Adamczyk podczas prezentacji tzw. mapy drogowej realizacji "Nowej piątki PiS", rząd ma obowiązek likwidować wykluczenie komunikacyjne w wielu gminach i powiatach.

- Dzisiaj komunikacja w dużych miastach, w dużych aglomeracjach, jest dobrze zorganizowana (...). Ale są miejsca w Polsce, w których w sobotę i w niedzielę praktycznie ktoś, kto nie dysponuje samochodem, nie może opuścić swojej miejscowości. Dlaczego? Bo nie ma tam połączeń autobusowych w transporcie zbiorowym

- podkreślił.

Zaznaczył, że walka z wykluczeniem komunikacyjnym ma dwa filary: fundusz dróg samorządowych oraz przywrócenie połączeń komunikacyjnych tam, gdzie zostały one zlikwidowane na skutek braku rentowności przewoźników. Adamczyk poinformował, że 27 lutego projekt ustawy w sprawie przywrócenia połączeń komunikacyjnych został skierowany do wpisu do prac legislacyjnych rządu.

- Już niebawem, za kilka dni, (nastąpi) ogłoszenie tego projektu. W marcu - konsultacje społeczne. Dalej przyjęcie przez Radę Ministrów - mamy nadzieję na początku kwietnia - i zdołamy to zrobić, jestem co do tego przekonany

 - zapewnił. Zapowiedział, że do połowy kwietnia zakończą się prace parlamentarne. "To jest realne założenie" - ocenił.

Minister zapowiedział, że do połowy maja podpis pod ustawą ma złożyć prezydent Andrzej Duda.

- I ustawa wchodzi w życie. A kiedy ustawa wchodzi w życie, realizujemy tenże drugi filar likwidacji walki z wykluczeniem komunikacyjnym naszego kraju - przywrócenie połączeń autobusowych

- mówił Adamczyk.

- Jestem przekonany, że damy radę. Że samorządy odpowiedzą na naszą propozycję, którą kierujemy szczególnie do małych miejscowości, którą kierujemy do powiatów

- podkreślił Adamczyk.