Lęk pochodzi z wnętrza człowieka

/ Dieterich01

  

Lęk jest nieodłączną częścią natury ludzkiej. Gdy jest nadmierny może prowadzić do destrukcji i olbrzymiego cierpienia, uniemożliwiać normalne funkcjonowanie. W Polsce zaburzenia lękowe należą do najczęściej diagnozowanych zaburzeń psychicznych.

Ogólny poziom lęku jest stabilną cechą naszej osobowości i stałą cechą naszego temperamentu. Każdy z nas ma właściwy sobie poziom lęku. Niektórzy większy, inni mniejszy.

Można mówić o strachu, który ma określony, realny przedmiot, którego się boimy oraz o lęku, który jest stanem oczekiwania na jakieś zagrożenie, często niesprecyzowane. Lęk może przyjąć postać ,,lęku neurotycznego”, gdy nie posiada realnego obiektu, jest mimo to bardzo intensywnym uczuciem, które przepełnia nasze codzienne życie i poważnie utrudnia nasze funkcjonowanie. 

Jeśli zbyt często wracamy do wydarzeń trudnych i traumatycznych, ból związany z tymi sprawami, zamiast słabnąć będzie rósł, podobnie jak obawy o przyszłość. Obsesja na punkcie przykrego zdarzenia może się rozwijać przez ciągłą analizę, natrętne pytania o jego przyczyny. Co zrobić, by to się już nigdy nie powtórzyło? A jak się powtórzy? Co zrobić, by się przed tym zabezpieczyć? Takie obsesyjne działania mogą tylko napędzać nasz lęk. Jeszcze gorzej, gdy takim działaniom towarzyszy izolacja, samotność i wewnętrzne zamknięcie.

W głębi naszej psychiki kłębią się sytuacje życiowe, które przenikają do naszej świadomość. Ich obecność owocuje lękiem a nawet przerażeniem. Miejscem, gdzie może czaić się lęk jest nasza wyobraźnia zapełniona zarówno przykrymi obrazami z przeszłości, jak i wizjami przyszłych traumatycznych wydarzeń. 

Czego mogą dotyczyć nasze lęki?

Obawiamy się, że któregoś dnia przeżyjemy załamanie nerwowe i wpadniemy w chorobę psychiczną. Śni się nam, że mąż lub żona nas zdradzili, nasza firma zbankrutowała, utraciliśmy pracę, mieszkanie, ktoś z naszych bliskich umarł. Mamy obawy przed zwierzętami, boimy się dużych pająków, psów, szczurów, pszczół, os, myszy.
Wyobrażamy sobie, że nagle na światło dzienne wychodzą nasze nałogi czy uzależnienia, które zachowujemy w ukryciu. 
Obawiamy się wyśmiania i odrzucenia przez najbliższych i znajomych. Wyobrażamy sobie tragiczny wypadek, gdy wsiadamy do auta, gdy mamy odbyć podróż, przed lotem boimy się, że nasz samolot rozbije się. Na podstawie drobnych dolegliwości zdrowotnych od razu przewidujemy ciężką nieuleczalną chorobę, nowotwór złośliwy, zawał serca, wylew krwi do mózgu itd.

Na pracę naszej wyobraźni reagujemy paniką lub wewnętrznym paraliżem, przerażeniem, może pojawić się bezsenność. 
 
Lękać można się samego życia i jego kruchości, faktu, że każdy może ulec obrażeniom, chorobom, rozmaitym nieszczęściom i w końcu każdy z nas umrze, więc możemy obawiać się śmierci. To silne uczucie może zdominować przyjemne i piękne strony życia wprowadzając nas w poczucie bezsilności.

Jak można to zmienić?

Można pracować na naszą wyobraźnia i gdy tylko zauważymy że przygotowany jest czarny scenariusz, negatywne przepowiadania przyszłości. Można zatrzymać film. Skoncentrować się na czymś zupełnie innym. Według badań ponad 80% codziennych negatywnych scenariuszy nigdy się nie sprawdza.
 
Wyobraźnia to na największe pole bitwy w naszej psychice, gdzie ścierają się dwie ekipy filmowe, jedni to specjaliści od horrorów i filmów grozy oraz ekipa od optymistycznych filmów z happy endem.

Ten, kto ma inicjatywę, ten wygrywa. Napełniajmy więc naszą wyobraźnie pozytywnymi wspomnieniami i scenariuszami. 
Gdy wyobraźnia jest opanowana przez nieprzyjemne wspomnienia, nagła zmiana nastroju jest niemalże niewykonalna. Dlatego zapoczątkujmy ostrożnie zmianę. Stopniowo pomniejszajmy negatywne obrazy i zastępujmy je pozytywnymi. Powiększajmy wymarzone obrazy, żeby wypełniły one całą naszą wyobraźnie. Potem przydzielmy pozytywnej fotografii tyle przestrzeni, na ile ona zasługuje, a zatem każdy milimetr ekranu naszej psychiki.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Hübner się odobraziła?? Europosłanka Platformy przełknęła jednak czwarte miejsce na liście

Danuta Huebner / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Nie mogłam przyjąć oferty, którą złożył mi przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna; to było czwarte miejsce na liście warszawskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego – mówiła Danuta Hübner pytana, czy wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Coś się jednak zmieniło, bowiem była komisarz UE znalazła się na liście KE do europerlamentu. Na czwartym miejscu listy warszawskiej…

Dziś w Warszawie przed południem rozpoczęło się posiedzenie Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej, która ma zatwierdzić swych kandydatów na listach Koalicji Europejskiej do PE oraz zainauguruje kampanię do europarlamentu. Lider partii Grzegorz Schetyna ma nakreślić główne kierunki programowe tej kampanii.

[polecam:https://niezalezna.pl/264341-listy-po-do-europarlamentu-gotowe-ale-nie-obylo-sie-bez-afery-danuta-hbner-strzelila-focha]

W piątek wieczorem propozycje rozmieszczenia swych kandydatów na listach wyborczych omówił zarząd PO.
Władze Platformy rozstrzygnęły kilka spornych kwestii, które pojawiły się w trakcie ich układania. Była komisarz UE ds. polityki regionalnej Danuta Hübner wystartuje ostatecznie, mimo wcześniejszych wątpliwości, z miejsca czwartego listy w Warszawie. Były szef MSZ, europoseł PO Dariusz Rosati ma być "dwójką" listy w okręgu mazowieckim.

[polecam:https://niezalezna.pl/263254-kolejna-obrazona-o-listy-ke]

Europosłanka i była komisarz UE, która w ubiegłych wyborach do Parlamentu Europejskiego startowała z „jedynki” na liście warszawskiej. Teraz zaproponowano jej "czwórkę".

To było czwarte miejsce na liście warszawskiej. Pomyślałam sobie, że nie chcę uczestniczyć z czwartego miejscach w tej bardzo takiej trudnej walce, która - myślę - będzie się toczyła. Pomyślałam sobie, że mogę pracować w Europie, dla Europy, dla Polski w Europie także w różnych innych miejscach

– mówiła w ubiegłym tygodniu w Gdańsku.

Jak się jednak okazało, "czwórka" lepsza niż nic.


Oprócz Grzegorza Schetyny, mają wystąpić podczas obrad Rady Krajowej także m.in. Rafał Trzaskowski - prezydent Warszawy i wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (jej członkami i reprezentantami w europarlamencie są PO i PSL) oraz niektóre "jedynki" list wyborczych, w tym była premier Ewa Kopacz (okręg wielkopolski), czy inny były szef rządu i b. przewodniczący PE Jerzy Buzek (Śląsk), europoseł, b. komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski (Pomorze) oraz założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska (Dolny Śląsk i Opolszczyzna).

Koalicję Europejską, która powstała w drugiej połowie lutego, współtworzą: PO, PSL, SLD, Nowoczesna i Zieloni. Zgodnie z zapowiedzią szefa Platformy w przyszłym tygodniu koalicjanci mają przedstawić deklarację programową ma majowe eurowybory; konwencja wyborcza z udziałem przedstawicieli wszystkich podmiotów tworzących Koalicję zaplanowana jest wstępnie na 6 kwietnia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl