"GPC": przesyłamy coraz więcej danych

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/fancycrave1

  

Rosnący w Polsce w zawrotnym tempie transfer danych już w 2020 r. przekroczy o 22 proc. możliwości istniejącej infrastruktury telekomunikacyjnej, tak wynika z raportu „Potrzeby telekomunikacyjne Polaków” - czytamy w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie".

Jak podaje GPC niespełna 90 proc. polskich gospodarstw domowych ma dostęp do szerokopasmowego internetu stacjonarnego. Według raportu "Potrzeby telekomunikacyjne Polaków" sporządzonego przez Fundację Republikańską na zlecenie Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji ten wynik stawia nas na ostatnim miejscu w Unii Europejskiej.

Brak odpowiedniej infrastruktury powoduje, że na terenach wiejskich mniej niż 5 proc. budynków ma dostęp do internetu. Konsekwencją tego jest ograniczona możliwość korzystania z podstawowych usług publicznych, takich jak edukacja czy ochrona zdrowia.

Ideałem byłoby, gdyby do każdego odbiorcy końcowego dochodził światłowód, niestety penetracja tą siecią w Polsce to ok. 2,5 proc., głównie w dużych miastach – mówi Stefan Kamiński, prezes KIGEiT. Dlatego, w jego ocenie, należy rozważyć znaczną rozbudowę sieci telefonii komórkowej, gdyż dla wielu obszarów stanowi ona jedyne źródło dostępu do sieci 

- czytamy w dzienniku.

Zapotrzebowanie na przesył danych stale rośnie. W 2016 roku przypadał 1 GB na mieszkańca, gdzie już w 2018 były to 3,4 GB. Według prezesa KIGEiT w ciągu kolejnych dwóch lat zapotrzebowanie może wzrosnąć nawet dwudziestokrotnie, głównie ze względu na konieczność zarządzania infrastrukturą krytyczną kraju - podaje Gazeta Polska Codziennie.

Według autorów raportu czwarta rewolucja przemysłowa pod względem technologicznym może dotyczyć również najbardziej innowacyjnych branż w Polsce. By było to możliwe, niezbędne jest dostosowanie infrastruktury oraz dostęp przedsiębiorców do jej najwyższej przepustowości. "Szansą na to jest stworzony „Plan 5G”. Zakłada on na początek pokrycie do 2025 r. wszystkich obszarów miejskich i głównych szlaków transportowych zasięgiem sieci 5G, a także wyznaczenie jednego dużego miasta, w którym do końca 2020 r. na zasadach komercyjnych będzie funkcjonowała sieć 5G" - pisze dziennik.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl, PAP,

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Empik zachowuje się jak cenzor” - mówi J. Hajdasz. Będzie reakcja Centrum Monitoringu Wolności Prasy

zdjęcie ilustracyjne / arch. niezalezna.pl

  

Jest dla mnie niezrozumiałym stanowisko firmy Empik, która odmawia dystrybucji gazety z tego powodu, że redakcja tej gazety uznała za stosowne dołączyć naklejkę promującą określony światopogląd. (…) W tym konkretnym wypadku z całą pewnością jest to naruszenie zasady wolności słowa – mówi portalowi niezalezna.pl dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (CMWP SDP) Jolanta Hajdasz.

W Empiku nie będzie można kupić wydania „Gazety Polskiej” z naklejką? Taką informację podała na Twitterze rzeczniczka Empiku, Monika Marianowicz.

– Nasza akcja była wymierzona w cenzurę i prześladowania ludzi mających inne poglądy niż ideologia LGBT - powiedział portalowi niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „GP” w reakcji na decyzję Empiku.

[polecam:https://niezalezna.pl/280931-w-empiku-nie-kupisz-gazety-polskiej-z-naklejka-sakiewicz-odpowiada-mielismy-racje-w-100-procentach]

O komentarz do bulwersującej zachowania szefostwa salonów prasowych, poprosiliśmy Jolantę Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (CMWP SDP).

- Jest dla mnie niezrozumiałym stanowisko firmy Empik, która odmawia dystrybucji gazety z tego powodu, że redakcja tej gazety uznała za stosowne dołączyć naklejkę promującą określony światopogląd. Firma, która zajmuje się dystrybucją prasy nie może ingerować w to, co jest treścią tej gazety. Tymczasem zachowuje się jak cenzor - ocenia treść i w konsekwencji tej oceny odmawia dystrybucji. W tym konkretnym wypadku z cała pewnością jest to naruszenie zasady wolności słowa. I jako dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyjmuję to z oburzeniem. Czy w takim razie każdy numer przed sprzedażą trzeba wysyłać do akceptacji do dystrybutora, by mieć pewność ze zechce go sprzedawać? Centrum Monitoringu Wolności Prasy na pewno zabierze w tej sprawie głos wydając oświadczenie jutro czyli we wtorek

- powiedziała portalowi Niezalezna.pl Jolanta Hajdasz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalena.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl