Algieria: Fala protestów antyprezydenckich

Abdelaziz Buteflika / By Magharebia - Flickr: Algeria hails election turnout, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24058548

  

182 osoby odniosły obrażenia podczas wczorajszych protestów w Algierii przeciwko ubieganiu się o piątą z rzędu kadencję przez prezydenta Abdelaziza Buteflikę. Dziesiątki tysięcy Algierczyków uczestniczyły w protestach, apelując do Butefliki, by zrezygnował z kandydowania w wyborach prezydenckich 18 kwietnia.

82-letni polityk dotychczas oficjalnie nie potwierdził tego zamiaru, ale w sobotę APS podała, że wyznaczył on Abdelghaniego Zalane na szefa swojego sztabu wyborczego. Zalane we wtorek zapowiadał, że Buteflika oficjalnie zgłosi swoją kandydaturę w niedzielę, tj. w ostatni dzień przed upływem terminu.

Wczorajsze protesty w wielu miejscach kraju przebiegały w większości pokojowo, ale w stolicy, Algierze, pod wieczór doszło do starć między policja i protestującymi w pobliżu pałacu prezydenckiego; policjanci użyli gazu łzawiącego.

Demonstracje rozpoczęły się przed tygodniem, ale w wczoraj odnotowano największą dotąd frekwencję. Dziś w Algierze panował spokój. Demonstracje na dużą skalę stanowią w Algierii rzadkość ze względu na wszechobecność służb bezpieczeństwa.

Buteflika w 2013 roku doznał udaru mózgu, co wywołało wątpliwości co do jego zdolności do dalszego sprawowania władzy. Mimo to w 2014 roku wystartował w wyborach prezydenckich, zdobywając ponad 81 proc. głosów. Wybory te zostały zbojkotowane przez część opozycji.

Od 2013 roku Buteflika rzadko się pojawia i nie wypowiada się publicznie, porusza się na wózku inwalidzkim

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lichocka i Macierewicz o zbliżających się wyborach. "Udział w nich zadecyduje o losach Polski"

Joanna Lichocka i Antoni Macierewicz / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

"Udział w wyborach parlamentarnych zadecyduje o losach Polski" - przekonywał dziś w Łodzi były szef MON, lider listy PiS w okręgu piotrkowskim Antoni Macierewicz. Zaapelował do wyborców, aby 13 października poszli do urn.

Macierewicz oraz inni kandydaci wzięli udział w konferencji prasowej, inaugurującej kampanię wyborczą PiS do jesiennych wyborów parlamentarnych.

"Jesteśmy pierwszą formacją, która dotrzymuje słowa. I tak będzie także w przyszłości. Realizujemy to, co obiecaliśmy"

- podkreślił. Zapowiedział, że jeśli w nadchodzących wyborach obywatele powierzą Prawu i Sprawiedliwości dalszą odbudowę i wzmocnienie naszego kraju, to w kolejnych czterech latach rząd skupi się m.in na inwestycjach w służbę zdrowia, naukę, infrastrukturę, wieś i nowe technologie.

Lider listy PiS przekonywał, że listy całej Zjednoczonej Prawicy są listami, które łączą wszystkie środowiska prawicowe i centrowe, które zaaprobowały i chcą kontynuować program, który zmienił Polskę w ciągu ostatnich czterech lat.

"Najważniejsze jest to, że ta cała grupa społeczna, która była spychana na margines, mogła uzyskać możliwość rozwoju"

- dodał.

Obecna na konferencji prasowej Joanna Lichocka (liderka listy PiS w okręgu sieradzkim) przyznała, że jest to dla niej dowód ogromnego zaufania, ale i ogromne zobowiązanie.

"Zaczynamy intensywną pracę, intensywne spotkania z mieszkańcami. Będziemy mówić o tym, co udało się nam już zrobić i co będziemy chcieli zrealizować w kolejnej kadencji"

- mówiła.

Podkreśliła, że na spotkaniach z mieszkańcami, zarówno ona jak i inni kandydaci będą mówić wyborcom, iż bardzo ważne jest, aby to PiS wygrało wybory w październiku.

"To jest bardzo ważne, jeżeli chcemy, aby nadal była realizowana ta polityka, która została rozpoczęta w 2015 roku. Głos na każde inne ugrupowanie oznacza powrót do tego, co było przed 2015 rokiem, oznacza uniemożliwienie realizacji tej wielkiej zmiany, którą udaje się nam realizować"

- powiedziała. Dodała, że kandydaci będą przekonywać także tych, którzy do tej pory na PiS nie głosowali.

Zwróciła uwagę, że kampania opozycji opiera się na negacji i na kłamstwach. Jej zdaniem, Polacy widzą, że opozycja ma do zaoferowania tylko nienawiść, mówienie "nie" i sprzeciw. Natomiast - jej zdaniem - PiS jest na "tak", realizuje programy społeczne dla wszystkich Polaków, niezależnie od ich poglądów i miejsca zamieszkania.

Pełnomocnik rządu ds. partnerstwa publiczno-prywatnego Waldemar Buda ("trójka" na łódzkiej liście PiS) przyznał, iż kandydaci z pełną pokorą podchodzą do wyborów.

"My się zobowiązujemy do przedstawienia programu, który będziemy wykonywać, natomiast po drugiej stronie są tylko obietnice"

- ocenił.

Z kolei wojewoda łódzki Zbigniew Rau ("dwójka" na liście PiS w Łodzi) przyznał, że dla niego naturalną rzeczą jest, że po reprezentowaniu rządu w terenie, czas poddać się weryfikacji wyborcom.

Liderem łódzkiej listy (okręg nr 9) jest wicepremier, szef resortu kultury Piotr Gliński. Na kolejnych miejsca znaleźli się wojewoda łódzki Zbigniew Rau oraz poseł PiS i pełnomocnik rządu ds. partnerstwa publiczno-prywatnego Waldemar Buda.

W Piotrkowie Trybunalskim (okręg nr 10) listę otwiera były szef MON i wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, a za nim znalazł się wicemarszałek woj. łódzkiego Grzegorz Wojciechowski. Kolejne miejsca przypadło posłowi Robertowi Telusowi.

W Sieradzu (okręg nr 11) pierwsze miejsce przypadło Joannie Lichockiej, a za nią znaleźli się m.in. dotychczasowi posłowie: Piotr Polak i Tadeusz Woźniak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl