Jędrzejczak został już w 2011 r.  w procesie afery budowlanej nieprawomocnie skazany przez Sąd Okręgowy w Gorzowie za działanie na szkodę miasta i firm budowlanych na 6 lat więzienia i zwrot 1 mln zł.

W procesie apelacyjnym jego obrońcą został mec. Jacek Dubois. Sąd Apelacyjny w Szczecinie uniewinnił go z części oskarżeń i zwrócił do sądu pierwszej instancji. Ten sąd z kolei w 2014 r. zwrócił akt oskarżenia prokuraturze dopatrując się braków w materiale dowodowym.

Prowadząca sprawę Prokuratura Okręgowa w Szczecinie od kwietnia 2014 r. nie uzupełniła aktu oskarżenia w zakresie, jakiego zażądał sąd. Do przedawnienia czynów korupcyjnych zarzucanych prezydentowi pozostało pięć lat.

Rozmawialiśmy w tej sprawie z rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, prokurator Joanną Biranowską-Sochalską. 

Stwierdziła jedynie, że na tę chwilę nie ma jeszcze mowy o przedawnieniu czynów. Prokuratura nie martwi się upływem czasu, bo w najbliższym czasie w sprawie tej nie grozi przedawnienie. 

W sprawie jednak trudno dostrzec koniec. Biegły wyznaczony przez prokuraturę do wydania opinii uzupełniającej braki, na które wskazywał sąd, zakończył swoją pracę. Prokurator prowadzący sprawę stwierdził jednak, że opinia nie uwzględnia wskazań sądu, wobec czego powołał zespół biegłych, którzy mają sporządzić kolejną opinię. Co więcej, nie ma wyznaczonego terminu końca pracy biegłych.

Zapytaliśmy prokuraturę czy biegły,  który sporządził nieuwzględniającą wskazań sądu opinię, poniesie jakieś konsekwencje. 

- Biegły wywiązał się z zadania. Sporządził opinię, która podlegała dalszej analizie uwzględniającej wskazania sądu. W ocenie prokuratora w chwili obecnej opinia wymaga jeszcze uzupełnienia przez zespół biegłych

 – powiedziala rzecznik prokuratury Joanna Biranowska-Sochalska.

W postępowaniu w sprawie gorzowskiej afery budowlanej doszło w przeszłości m.in. do zmiany prokuratora prowadzącego - prokurator Ewę Cybulską zmieniła prok. Danuta Kowalska-Maciaszek, delegowana do okręgu z Prokuratury Rejonowej w Szczecinie. Ta sama prokurator stawiała też zarzuty obecnemu prezydentowi Gorzowa Jackowi Wójcickiemu w sprawie afery związanej z nieprawidłowościami przy budowie wodociągu w podgorzowskim Deszcznie. 

27 lutego minęła kolejna niechlubna rocznica związana z byłym prezydentem Tadeuszem Jędrzejczakiem. Po zatrzymaniu go przez ABW i tymczasowym aresztowaniu, w mieście przeprowadzono referendum za jego odwołaniem, ponieważ sam nie zamierzał ustąpić, pomimo korupcyjnych zarzutów. Referendum odbyło się właśnie 27 lutego 2005 r. i mimo że 92 proc. osób głosowało za odwołaniem z funkcji Jędrzejczaka, z powodu zbyt niskiej frekwencji nie było ono wiążące. 

Awantura w radiowym studio! Ostro było również poza anteną, nie zabrakło wyzwisk


Awantura w radiowym studio! Ostro było również poza anteną, nie zabrakło wyzwisk