Doskonalenie dowództwa

/ mat. 17. WBZ / http://17wbz.wp.mil.pl/pl/1_2800.html

  

Przez dwa dni trwał trwał kurs szkoleniowo-metodyczny dla dowódców batalionów/dywizjonów 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej (17. WBZ).

Ujednolicić i ukierunkować szkolenie oraz działalność szkoleniowo–metodyczną w pododdziałach brygady - to zasadniczy cel kursu organizowanego przez dowódcę Wielkopolskiej Brygady w oparciu o szereg przedsięwzięć szkoleniowych o zróżnicowanej tematyce i formie. - Chcieliśmy zaproponować dowódcom najlepsze formy organizacyjne i metody szkolenia, unormować sposób przygotowania, organizacji i prowadzenia zajęć przy optymalnym wykorzystaniu możliwości obiektów szkoleniowych oraz przydzielonych środków bojowych - mówi szef szkolenia wielkopolskiej brygady, cytowany przez oficjalny portal "siedemnastki". 

Tematem kursu było planowanie, organizowanie i prowadzenie szkolenia na szczeblu pododdziałów brygady. W przedsięwzięciu uczestniczyło blisko dwudziestu oficerów odpowiedzialnych za tematykę szkoleniową. Kurs odbywał się w kilku lokalizacjach, aby pokazać pełen zakres przedsięwzięć realizowanych przez pododdziały 17. WBZ - czytamy.

Prologiem do kursu był sprawdzian wiedzy z zakresu Instrukcji o działalności szkoleniowo-metodycznej. Następnie w oparciu o Pas Taktyczny Trzemeszno przeprowadzono pokazowy instruktaż do zajęć ze szkolenia ogniowego oraz praktycznie przeprowadzono kierowanie ogniem plutonu zmotoryzowanego. Omówiono także realizację zajęć taktycznych na temat: Pluton w marszu. W oparciu o przygotowany SKiMS (Stanowisko Koordynacji i Monitorowania Szkolenia) dywizjonu artylerii samobieżnej (das) przedyskutowano temat organizacji Grupy Koordynacji i Monitorowania Szkolenia, a następnie omówiono działanie Sekcji Wysuniętych Obserwatorów (SWO) na korzyść walczącego pododdziału - informuje wielkopolska brygada.

W środę, szef OPL 17. WBZ w formie zajęć instruktażowo-metodycznych omówił organizację i prowadzenie treningu powszechnej obrony przeciwlotniczej w warunkach garnizonowych. Następnie zadanie przejęli żołnierze z 5. Batalionu saperów, którzy w ramach metodycznych zajęć pokazowych zademonstrowali sposób wykorzystania lekkich i elastycznych pokryć drogowych demonstrując możliwości ich zastosowania. 

Ostatnim akordem kursu były kompleksowe zajęcia teoretyczne nt. organizacji zajęć zintegrowanych oraz uwarunkowań prawnych w zakresie wykorzystania infrastruktury cywilnej w ramach szkolenia w terenie przygodnym.  Przedsięwzięcie metodyczne zakończyło podsumowanie i sprecyzowanie wniosków końcowych przeznaczonych do wykorzystania w działalności  szkoleniowej w pododdziałach 17. WBZ w 2019 roku, które będą wdrożone poprzez wytyczne dowódcy 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej - czytamy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 17. WBZ
Tagi

Wczytuję komentarze...

Był w celi, gdy doszło do śmierci Dawida Kosteckiego. Mariusz G. dokonał samookaleczenia

zdjęcie ilustracyjne / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Mariusz G. przebywał w celi z Dawidem Kosteckim w chwili jego śmierci. Teraz dokonał samookaleczenia, jednak jak informuje rzecznik dyrektora generalnego Służby Więziennej, ppłk Elżbieta Krakowska, nie była to próba samobójcza. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę.

Z informacji, jakie przekazała Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowa dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska wynika, że Mariusz G. celowo skaleczył się w przedramię. Chwilę po tym incydencie udzielono mu pomocy medycznej. Krakowska podkreśla, że nie była to próba samobójcza. Mariusz G. przebywał w jednej celi z Dawidem Kosteckim w dniu, w którym Kostecki popełnił samobójstwo.

[polecam:https://niezalezna.pl/283542-tajemnica-smierci-dawida-kosteckiego]

Według informacji do których dotarła Polska Agencja Prasowa, do samookaleczenia doszło po rozmowie z partnerką Mariusza G. Kobieta miała mu m.in. powiedzieć, że przez to, co dzieje się wokół sprawy Dawida Kosteckiego "nigdy nie wyjdzie z więzienia".

Mariusz G. w rozmowie z psychologiem miał także powiedzieć, że jest załamany tym, co się dzieje w związku ze śmiercią Kosteckiego, miał się także bać, że zostanie posądzony o jego zabójstwo.

Te informacje częściowo potwierdza Służba Więzienna.

Jak poinformowała ppłk Elżbieta Krakowska, G. rzeczywiście rozmawiał ze swoją partnerką.

[polecam:https://niezalezna.pl/282418-samobojstwo-w-celi-nie-zyje-piesciarz-dawid-kostecki]

- Później tłumaczył psychologowi swój czyn załamaniem nerwowym z powodu medialnych doniesień, które sugerują jego udział w śmierci Dawida Kosteckiego.

Zdaniem Krakowskiej, G. uważa to "za nagonkę, której ulegają jego bliscy, co doprowadziło do poważnych problemów osobistych".

Mariusza G. objęto wzmożoną opieką wychowawczą i psychologiczną.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl